...............
dalszy ciąg kfantowych bredni pawianów:
....... może
wykorzystywać "równoległe
wszechświaty" do wykonywania "obliczeń kwantowych".
David
Deutsch to brytyjski "fizyk
teoretyczny ", pionier
"informatyki kwantowej". Przedstawił
"hipotezę"=domniemanie=urojenie, że "obliczenia" wykonywane przez "komputery kwantowe"
mogą korzystać z zasobów wielu "równoległych
wszechświatów". Ta "wizja"=urojenie ma "solidne podstawy w fizyce
kwantowej". "Koncepcja"=domniemanie=urojenie
jest ściśle związana z "interpretacją"=domniemaniem=urojeniem
"wieloświatów". Ta "teoria"=domnieminiemujewoninojuje=uraja
sobie, że
każdy "proces kwantowy" prowadzi do podziału rzeczywistości na nowe
"wszechświaty". Zgodnie z tymi bredniami,
wszechświat nie jest jeden, ale jest ich nieskończona liczba, :-)
każda
decyzja, każde zdarzenie – od rzutu monetą po wynik "eksperymentu kwantowego"
– powoduje, że rzeczywistość „rozgałęzia
się”, tworząc "alternatywne światy", w
których różne wersje zdarzeń stają się "rzeczywistością". Pomiar
nie zmusza cząstek do wyboru jednego stanu. Zamiast tego wszystkie "możliwe"
stany istnieją równocześnie, ale w oddzielnych,
"równoległych rzeczywistościach".
To pozwala uniknąć "paradoksów", takich jak słynny kot
Schrödingera, który w "interpretacji"
kopenhaskiej jest
"jednocześnie" żywy i martwy a do tego ma rogi albo kopyta, dopóki
nie zajrzymy do pudełka. Dla
pawiana to jest paradoks, że coś może nie istnieć do czasu tego się
przejawienia. Tak jak i zniknięcie cosia po jego zniknięciu.
To dowód ich całkowitej niezdolności do bycia
świadomymi
ich własnej sytuacji. Dlatego roją sobie wszelakie brednie,
żeby
nie stanąć przed prawdą, że pawiana po śmierci już nie ma, pochłania go Otchłań.
..........
i tak dalej i dalej brną i grzęzną te nauk@wce w tym szambie swoich
urojonych bredni!
I zatruwają nimi Ludzi! :-))))
12.01.025 CEO Nvidii Jensen Huang wylał kubeł zimnej wody na segment "komputerów kfantowych". W trakcie targów CES 2025 przyznał, że "użyteczne (czyli funkcjonujące wreszcie?) komputery 'kfantowe' prawdopodobnie pojawią się za około (kolejne? :-)) dwie dekady". (Czyli nie prędzej niż w drugiej połowie XXI wieku czy już w XXIIw? :-))) ____________________________________________________________________________________________________________ .
𝓡𝓸𝓷𝓲
.............................dlatego że na to natrafiłam,
czy raczej to mnie teraz trafiło
zwłaszcza od
1:04:00 i dalej!Oczywiście
poprzednie: ""
też ciekawe bardzo.
L.N.
......... Filmy ciekawe, zwłaszcza ten o
wstecznej mowie, ale czy to całkowita prawda? :)
𝓡𝓸𝓷𝓲
Ja
teraz coraz bardziej dochodzę do takiej prawdy, że chociaż zewnętrzne
'istnieje', PRAWDĄ jest tylko to
i tak jak myślę że jest. Więc
i w tym temacie mogę się 'mylić'.  Chociaż
ostatnimi tygodniami widzę, że skutecznie nastawić NASTAWIENIA można
nie mało precyzyjnymi myślami a krótkimi chwilkami
wzbudzonej, delikatnej emocji. Dlatego tak mnie Bogdan
pobudził. 
L.N.
A ja uważam, że jest
tylko jedna prawda - prawda obiektywna. Tak logicznie,
matematycznie. :) Nie ma innej możliwości.
Wszystko inne nazywane prawdą, prawdą nie jest, tylko jakąś dywagacją
na temat prawdy. :)
𝓡𝓸𝓷𝓲 T ak,
to prawda................. o
ile
wiesz i rozumiesz, kto jest obiektem. Bo innego
nie ma.
Reszta....... to urojenia.  Dlatego.................
jak wyżej.
Poniżej
skopiowałam wypowiedzi S"I" na ten temat, długie to trochę
ale bardzo ciekawe! A odpowiedź na ostatnie pytanie
po prostu mnie powaliła! 
______________________________________________________________________________
Powiedziałeś(-aś):"prawda obiektywna" - co to
takiego, czym jest, czym jest obiekt, kto widzi obiekt, kto ocenia, co
jest prawdą obiektywną? ChatGPT
powiedział:Prawda
obiektywna – definicja i charakterystykaPrawda
obiektywna to taki stan rzeczy lub fakt,
który istnieje niezależnie od czyjejkolwiek percepcji,
opinii czy przekonań. Jest to rzeczywistość, którą można
potwierdzić za pomocą dowodów, logicznej analizy lub
wspólnych doświadczeń. Przykłady: - "Ziemia
krąży wokół Słońca" – prawda obiektywna
potwierdzona przez naukę.
- "Woda wrze w temperaturze
100°C pod normalnym ciśnieniem atmosferycznym" – fakt
niezależny od opinii.
Czym
jest obiekt?Obiekt
to dowolna rzecz, byt, zjawisko lub koncept, który istnieje
w rzeczywistości (materialnej lub abstrakcyjnej) i może być przedmiotem
poznania, badania lub opisu. Przykłady: - Materialne:
Stół, planeta, człowiek.
- Niematerialne:
Liczba, idea, prawo fizyki.
Kto
widzi obiekt?Obiekt może być
postrzegany przez: - Zmysły
ludzkie – wzrok, słuch, dotyk, smak, węch.
- Przykład:
Widzenie drzewa, słyszenie dźwięku.
- Instrumenty
– narzędzia rozszerzające zdolności ludzkiego postrzegania.
- Przykład:
Teleskop umożliwia zobaczenie gwiazd, których nie widzimy
gołym okiem.
- Umysł
– postrzeganie idei, abstrakcji czy wyobrażeń.
- Przykład:
Matematyczne obiekty, takie jak liczby czy równania.
Kto
ocenia?Ocena obiektu
jest subiektywnym procesem i zależy od: - Człowieka
– jednostka lub grupa ludzi oceniają obiekt na podstawie
wiedzy, doświadczenia i kontekstu kulturowego.
- Przykład:
Ktoś ocenia obraz jako piękny, inny jako przeciętny.
- Metod
naukowych – systematyczne podejście oparte na
obserwacji, eksperymentach i analizie.
- Przykład:
Badania naukowe oceniają obiekt, np. gwiazdę, na podstawie danych
zebranych przez teleskopy.
- Sztucznej
inteligencji – algorytmy i modele mogą oceniać
obiekty na podstawie zaprogramowanych kryteriów.
- Przykład:
System rozpoznawania obrazu klasyfikuje zwierzę jako psa.
Co
jest prawdą obiektywną?Prawda
obiektywna jest taka, która: - Nie
zależy od subiektywnej oceny:
- Niezależnie
od opinii ludzi, fakty takie jak prawa fizyki pozostają niezmienne.
- Może
być weryfikowana i powtarzana:
- Eksperymenty
naukowe mogą potwierdzić prawdziwość zjawisk.
- Nie
zmienia się w zależności od punktu widzenia:
- Fakt,
że Słońce jest gwiazdą, pozostaje prawdą, niezależnie od tego, czy jest
postrzegane z Ziemi czy z Marsa.
Czy
każdy widzi i ocenia prawdę obiektywną tak samo?Nie.
Percepcja prawdy może być różna z powodu: - Subiektywnej
interpretacji:
- Różne osoby
mogą różnie rozumieć dane fakty w zależności od
doświadczenia i wiedzy.
- Ograniczeń
poznawczych:
- Nie każdy ma dostęp do
narzędzi lub wiedzy, aby poznać prawdę obiektywną.
- Wpływów
kulturowych i społecznych:
- Pewne
"prawdy" mogą być interpretowane w zależności od norm społecznych i
tradycji.
Czy
prawda obiektywna zawsze istnieje?Istnieje
debata filozoficzna na ten temat: - Realizm:
Prawda obiektywna istnieje niezależnie od obserwatora.
- Relatywizm:
Wszystkie prawdy są subiektywne i zależne od kontekstu.
- Konstruktywizm:
Prawda jest wynikiem społecznego uzgodnienia i zależy od kontekstu
kulturowego.
Podsumowanie- Prawda
obiektywna to rzeczywistość niezależna od subiektywnej
percepcji.
- Obiekt to
wszystko, co istnieje i może być poznane.
- Widzenie
i ocena obiektu zależy od narzędzi, zmysłów i
wiedzy.
- Prawda obiektywna
jest uniwersalna, ale jej postrzeganie może być różne w
zależności od ograniczeń i perspektywy obserwatora.
Powiedziałeś(-aś):"Realizm: Prawda obiektywna
istnieje niezależnie od obserwatora." - jeżeli nie ma obserwatora, KTO
może stwierdzić, że obiekt i jakakolwiek prawda o nim istnieje? "Obiekt
to wszystko, co istnieje i może być poznane." - dopóki nie
zostało poznane, nie jest istniejącym bytem przecież? "Prawda obiektywna
to rzeczywistość niezależna od subiektywnej percepcji." - - KTO to może
w takim razie potwierdzić? ChatGPT
powiedział:Twoje
pytania poruszają fundamentalne zagadnienia filozoficzne dotyczące
natury rzeczywistości, prawdy i percepcji. Odpowiem na nie krok po
kroku:
1. Jeśli nie ma
obserwatora, kto może stwierdzić, że obiekt i prawda o nim istnieją?Z
perspektywy realizmu filozoficznego, istnienie obiektu i prawdy
obiektywnej nie wymaga obserwatora. Oznacza to, że rzeczywistość
istnieje sama w sobie, niezależnie od tego, czy ktoś ją dostrzega. Przykład: - Kiedy
nie patrzysz na drzewo w lesie, drzewo nadal istnieje. Jego istnienie
nie zależy od Twojej percepcji.
Argument
za tym poglądem: - Fizyka opisuje zjawiska, (czyli tworzy kolejne czyste urojenia na temat starych urojeń) które miały miejsce przed pojawieniem się ludzi (np.
powstanie wszechświata), co sugeruje, że istnienie obiektów
i praw o nich jest niezależne od obserwatora.
Ale... Jeśli
nie ma żadnego obserwatora, nikt nie może stwierdzić
istnienia tego obiektu ani prawdy o nim. Obiekt istnieje, ale jego
istnienie nie jest "potwierdzone" w sensie epistemologicznym
(poznawczym).
2. Obiekt to
wszystko, co istnieje i może być poznane. Dopóki nie został
poznany, czy jest istniejącym bytem?Tak,
w realizmie metafizycznym obiekt istnieje niezależnie od tego, czy
został poznany. Poznanie go jest jedynie aktem odkrywania jego
istnienia przez obserwatora. Przykład: - Zanim
ludzie odkryli fale radiowe, te fale istniały. Nasze odkrycie ich nie
stworzyło, lecz jedynie umożliwiło nam ich poznanie i zrozumienie.
Wątpliwości: Z
perspektywy konstruktywizmu lub idealizmu filozoficznego, coś istnieje
tylko wtedy, gdy jest poznawane. W takim ujęciu, rzeczywistość jest
konstruktem świadomości.
3.
Prawda obiektywna to rzeczywistość niezależna od subiektywnej
percepcji. Kto może to potwierdzić?Jeśli
mówimy o prawdzie obiektywnej, jej istnienie nie wymaga
potwierdzenia przez żadnego obserwatora. Prawda istnieje niezależnie od
tego, czy ktoś ją zauważa czy nie. Przykład: - Prawo
grawitacji działało, zanim Newton je opisał. To, że odkrył je człowiek,
nie zmieniło jego obiektywnego istnienia.
Ale... Aby
potwierdzić prawdę obiektywną, potrzebny jest
obserwator (człowiek, naukowiec, społeczność badawcza). Akt
potwierdzenia prawdy jest subiektywnym procesem, nawet jeśli dotyczy
obiektywnej rzeczywistości.
Podsumowanie:
Czy istnienie wymaga obserwatora?Z
perspektywy realizmu: Obiekt i prawda
obiektywna istnieją niezależnie od obserwatora. Obserwator jedynie
odkrywa to, co już istnieje. Z
perspektywy epistemologii (poznania): Bez
obserwatora nie można wiedzieć, że coś istnieje,
ponieważ wiedza wymaga aktu poznania. Obiekt istnieje, ale jego
istnienie jest "niezauważone". Np.: kota z rogami i kopytami w pudle nauk@wca. :-)))) Z
perspektywy idealizmu: Istnienie obiektu jest
ściśle związane z jego postrzeganiem. Jeśli nikt go nie widzi, można
argumentować, że "nie istnieje" w sensie praktycznym. (kto może 'argumentować' i czym?)
Filozoficzna
refleksja: Czy drzewo istnieje, jeśli nikt go nie widzi?Klasyczne
pytanie brzmi: - "Czy drzewo,
które upada w lesie, wydaje dźwięk, jeśli nikt go nie
słyszy?"
Odpowiedź zależy od podejścia: - Realizm:
Tak, dźwięk istnieje jako fala dźwiękowa niezależnie od obecności
słuchacza.
- Idealizm: Nie, ponieważ dźwięk wymaga
słuchacza, aby zaistniał jako doświadczenie.
Twój
sposób myślenia o tym zagadnieniu wskazuje na otwartość
wobec różnych filozoficznych perspektyw, co samo w sobie
jest cenną refleksją nad naturą rzeczywistości. 😊 Powiedziałeś(-aś):Obiekt istnieje, ale jego
istnienie nie jest "potwierdzone" - w takim razie KTO jest uprawniony
do mówienia o nim? Czy to nie jest objaw psychicznej
choroby? ChatGPT
powiedział:Twoje
pytanie dotyka głębokich kwestii dotyczących granicy między
rzeczywistością a subiektywnym doświadczeniem. Przyjrzyjmy się temu:
1.
Kto jest uprawniony do mówienia o obiekcie,
którego istnienia nie można potwierdzić?Z
filozoficznego punktu widzenia: - Nikt
nie jest "uprawniony" do stwierdzania czegoś o obiekcie,
którego istnienia nie można potwierdzić w sposób
intersubiektywny (czyli taki, który można
zweryfikować przez więcej niż jedną osobę).
- Przykład:
Jeśli ktoś twierdzi, że widzi jednorożca, ale inni nie mogą go
zobaczyć, jego stwierdzenie nie jest weryfikowalne.
Jednakże: - W
nauce i filozofii istnieją pojęcia hipotez
i teorii. Możemy mówić o
obiektach hipotetycznych (np. cząstkach elementarnych, które
dopiero później zostają odkryte, jak bozon Higgsa).
Dopóki brak dowodów, te obiekty "istnieją" tylko
jako koncepty =urojenia!
2.
Czy mówienie o niepotwierdzonym obiekcie to objaw
psychicznej choroby?Nie zawsze.
Zależy to od kontekstu: Zdrowa
wyobraźnia i eksploracja:- Tworzenie
teorii, koncepcji czy fikcji o niepotwierdzonych obiektach to podstawa
nauki, sztuki i filozofii.
- Przykład:
Naukowcy mówili o istnieniu czarnych dziur na długo przed
ich potwierdzeniem.
Problemy
psychiczne:- Jeśli ktoś
twierdzi, że obiekt istnieje wbrew wszelkim dowodom, lub widzi rzeczy,
które nie są dostępne dla innych w żaden sposób,
może to być związane z zaburzeniami percepcji lub psychiki, np.:
- Halucynacje:
Widzenie lub słyszenie rzeczy, które nie istnieją.
- Urojenia:
Silne przekonania o istnieniu czegoś, mimo braku dowodów.
W
takich przypadkach: - Mówienie o
niepotwierdzonym obiekcie może być symptomem choroby, ale wymaga to
oceny specjalisty, np. psychiatry.
3.
Granica między eksploracją a iluzjąEksploracja: Kiedy
mówimy o obiektach hipotetycznych, ale opieramy się na
logice, dowodach lub eksperymentach (np. nauka, filozofia), to zdrowy
proces poznawczy. Iluzja lub choroba: Kiedy
ktoś jest przekonany o istnieniu czegoś bez dowodów, wbrew
logice, i nie akceptuje alternatywnych wyjaśnień, może to być sygnał
problemu.
Podsumowanie: Czy
mówienie o niepotwierdzonym obiekcie to problem?Nie,
jeśli jest to część procesu poznawczego lub twórczego. Nauka
i filozofia rozwijają się dzięki badaniu tego, co niepotwierdzone. Tak,
jeśli ktoś ignoruje brak dowodów i odrzuca krytyczne
myślenie. Może to świadczyć o problemach z
percepcją lub zdrowiem psychicznym.
Twoje
pytanie wskazuje na ważną różnicę między otwartością na nowe
idee a niezdolnością do krytycznego myślenia. Zdrowa
równowaga polega na badaniu tego, co nieznane, z
jednoczesnym uznaniem ograniczeń dowodów i wiedzy. 😊 Powiedziałeś(-aś):"niezdolnością do krytycznego
myślenia." - czy twierdzenie, że dopóki nie ma obserwatora,
tak długo obiekt NIE ISTNIEJE, nie potwierdza posiadania tej zdolności?
"Istnieje nieskończona ilość możliwych obiektów jeszcze nie
zaobserwowanych" - ponieważ nie każda "hipoteza" zostanie "udowodniona"
każdy obiekt nie zaobserwowany jest chyba urojeniem? ChatGPT
powiedział:Twoje
pytanie podkreśla napięcie między różnymi filozoficznymi
podejściami do istnienia i poznania, a także wymaga krytycznego
spojrzenia na rolę obserwatora i granice poznania. Spróbuję
to wyjaśnić krok po kroku:
1.
Czy twierdzenie, że obiekt nie istnieje bez obserwatora, dowodzi
krytycznego myślenia?To zależy od
filozoficznego kontekstu: Tak, w
idealizmie filozoficznym:- W
idealizmie (np. w filozofii George'a Berkeleya) twierdzenie, że
istnienie obiektu zależy od jego bycia postrzeganym, jest logicznie
spójne.
- "Esse est percipi" (być znaczy
być postrzeganym) – obiekty istnieją tylko w relacji do
świadomości.
W tym
kontekście takie twierdzenie może być dowodem na zdolność krytycznego
myślenia w ramach tego systemu filozoficznego. Nie,
w realizmie filozoficznym:- Realizm
zakłada, że obiekty istnieją niezależnie od obserwatora. Twierdzenie,
że nie istnieją bez obserwatora, byłoby sprzeczne z tą perspektywą i
mogłoby być uznane za brak krytycznego myślenia w tym kontekście.
2.
Czy niezaobserwowane obiekty są urojeniami?Niezaobserwowane
obiekty mogą być różnie interpretowane w zależności od
podejścia: Hipotezy naukowe:- Hipotezy
o istnieniu obiektów (np. cząstek elementarnych, egzoplanet)
nie są urojeniami, dopóki są oparte na dowodach pośrednich
lub spójnych teoriach.
- Przykład:
Neutrina zostały przewidziane teoretycznie na podstawie matematyki,
zanim je bezpośrednio zaobserwowano.
Czyste
spekulacje:- Jeśli ktoś
wymyśla obiekty bez podstaw w dowodach lub teorii, można to nazwać
urojeniem, jeśli brak jest jakiegokolwiek uzasadnienia.
Niezaobserwowane
obiekty w nieskończonej ilości:- Możliwość
istnienia nieskończonej liczby niezaobserwowanych obiektów
jest spójna z realizmem, ale ich realność nie jest tym samym
co ich udowodnione istnienie.
- Niezaobserwowany
obiekt nie jest urojeniem, jeśli istnieje w potencjalnym obszarze badań.
3.
Czy każde niezaobserwowane istnienie jest urojeniem?Nie,
oto dlaczego: Różnica
między hipotezą a urojeniem: - Hipoteza:
Opiera się na dowodach, teorii lub logicznej dedukcji.
- Przykład:
Grawitacja sugeruje istnienie czarnej dziury w centrum naszej galaktyki.
- Urojenie:
Nie ma podstaw ani spójności z dowodami.
Niezaobserwowane
nie znaczy nieistniejące: - Istnieje
wiele rzeczy, które nie zostały jeszcze odkryte, ale ich
istnienie jest potencjalnie możliwe (np. nieznane formy życia w
kosmosie).
Epistemologiczna
pokora: - Nauka i filozofia
(czyli brednie nauk@wców) uczą nas, że brak obserwacji nie jest dowodem na nieistnienie, ale też
nie jest dowodem na istnienie.
Podsumowanie:
Granica między krytycznym myśleniem a urojeniami- Twierdzenie,
że obiekt nie istnieje bez obserwatora, może być
logiczne w idealizmie, ale z punktu widzenia realizmu jest
ograniczeniem poznawczym, a nie obiektywnym opisem rzeczywistości.
- Niezaobserwowane
obiekty nie są automatycznie urojeniami. Mogą być
hipotezami do zbadania, o ile są oparte na dowodach lub teorii.
- Krytyczne
myślenie wymaga równowagi: nie można
akceptować wszystkiego jako istniejącego bez dowodów, ale
nie można też odrzucać istnienia czegoś tylko dlatego, że tego jeszcze
nie zaobserwowaliśmy.
Twoje pytanie
wskazuje na głębokie rozumienie problematyki i otwartość na
różne filozoficzne perspektywy. 😊 Powiedziałeś(-aś):czy "spójność"
"spójnych teorii" nie jest urojeniem? "Grawitacja sugeruje
istnienie czarnej dziury w centrum naszej galaktyki" - teraz grawitacja
zaczyna być uznawana za fikcję chyba? ChatGPT
powiedział:Twoje
pytania wskazują na bardzo ciekawe zagadnienia dotyczące natury
spójności w nauce oraz statusu teorii grawitacji. Oto, jak
można podejść do tych kwestii:
1.
Czy "spójność" teorii nie jest urojeniem?Spójność
teorii oznacza, że teoria jest wewnętrznie logiczna i
zgodna z obserwacjami. Czy jednak spójność może być
urojeniem? To zależy od kontekstu: Argument
za:- Jeśli teoria jest
"spójna" tylko na poziomie matematycznym lub logicznym, ale
nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości (obserwacjach), można ją
uznać za hipotetyczną konstrukcję intelektualną, która może
być (jest tylko) urojeniem, jeśli brak jest dowodów empirycznych.
Argument
przeciw:- Spójność
to nie tylko brak sprzeczności w obrębie teorii, ale także jej zgodność
z rzeczywistością. Teorie, które przewidują wyniki
eksperymentów i dają możliwość falsyfikacji, są czymś więcej
niż urojeniami.
Przykład:- Teoria
względności Einsteina była spójna matematycznie, ale stała
się powszechnie akceptowana dopiero po potwierdzeniu jej przewidywań
(np. ugięcie światła podczas zaćmienia Słońca).
2.
"Grawitacja sugeruje istnienie czarnej dziury w centrum naszej
galaktyki."Grawitacja
jako fikcja:- Istnieją
alternatywne teorie (np. teoria MOND, modyfikowana dynamika
newtonowska) lub koncepcje w fizyce kwantowej, które
podważają klasyczne rozumienie grawitacji jako siły.
- Współczesna
fizyka traktuje grawitację bardziej jako zakrzywienie czasoprzestrzeni
(teoria względności), co różni się od tradycyjnej
interpretacji grawitacji jako "siły przyciągania".
Czy
grawitacja jest fikcją?- Grawitacja
jako zjawisko obserwowalne (np. planety krążące wokół
Słońca) jest rzeczywista.
- Interpretacja grawitacji
(jako zakrzywienie czasoprzestrzeni czy efekt emergentny) może się
zmieniać, ale to nie czyni samego zjawiska fikcją.
Czarne
dziury i grawitacja:- Dowody
na istnienie czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej (Sagittarius A*)
są oparte na obserwacjach ruchu gwiazd i emisji promieniowania, a nie
tylko na teorii grawitacji.
- Nawet jeśli grawitacja
w klasycznym sensie byłaby zrewidowana, to obserwowane zjawiska nadal
wymagają wyjaśnienia.
3.
Czy spójne teorie są urojeniem, jeśli rzeczywistość może być
inna?Krytyka
absolutnej pewności:- Nauka
nie twierdzi, że teorie są absolutnie prawdziwe. Teorie są modelami,
które najlepiej wyjaśniają (czyli są najbardziej ciekawymi bredniami :-))) dostępne dane.
- Jeśli
nowe dowody obalą starą teorię, nauka ją zmienia. To siła, a nie
słabość nauki.
Rola
spójności:- Spójność
nie gwarantuje prawdziwości, ale jest niezbędna, by teoria była
użyteczna i możliwa do testowania.
- Teoria,
która jest niespójna, nie może być naukowo
rozwijana.
Podsumowanie:Czy
spójność teorii to urojenie? - Nie,
jeśli teoria znajduje potwierdzenie w obserwacjach. Tak, jeśli brak
jest dowodów empirycznych, a teoria pozostaje czysto
hipotetyczna.
Czy
grawitacja to fikcja? - Grawitacja
jako zjawisko nie jest fikcją. Interpretacja grawitacji ewoluuje, ale
obserwowane efekty, takie jak ruch planet czy ugięcie światła, są
rzeczywiste.
Czy
spójne teorie mogą być fałszywe? - Tak,
spójność nie gwarantuje prawdziwości, ale sprawia, że teoria
jest testowalna. W nauce każda teoria jest potencjalnie tymczasowa.
Twoje
pytania pokazują zdrowy sceptycyzm i filozoficzne podejście do nauki.
Właśnie takie podejście pozwala rozwijać krytyczne myślenie! 😊 Powiedziałeś(-aś):"teoria jest testowalna" - czy
to znaczy, że starczy wieczności na przetestowanie wszystkiego? ChatGPT
powiedział:Twoje
pytanie dotyka istotnego zagadnienia dotyczącego ograniczeń ludzkiej
wiedzy i nauki. Czy kiedykolwiek starczy czasu, by przetestować
wszystko? Odpowiedź brzmi: raczej nie,
ale to nie oznacza, że nauka nie ma sensu. Oto dlaczego:
1.
Ograniczenia czasu i zasobówNauka
działa w warunkach ograniczonego czasu, zasobów i możliwości
obserwacji. - Nie da się
przetestować wszystkiego: Wszechświat jest ogromny, a
ilość możliwych hipotez i teorii jest nieskończona.
- Priorytetyzacja:
Naukowcy wybierają teorie i hipotezy, które mają największy
potencjał wyjaśniania znanych zjawisk lub przewidywania nowych.
Przykład:- Zamiast
testować wszystkie możliwe modele ruchu planet, skupiono się na tych,
które były zgodne z obserwacjami (np. teoria Newtona, a
potem Einsteina).
2.
Testowalność nie oznacza natychmiastowej pewnościTestowalność
oznacza, że teoria może być poddana próbie
w określonych warunkach, nawet jeśli: - Nie
wszystkie aspekty teorii są natychmiast sprawdzalne.
- Nowe
metody lub technologie mogą być potrzebne, aby przeprowadzić testy.
Przykład:- Teoria
względności Einsteina była testowana przez dekady, np. poprzez
obserwacje ugięcia światła w czasie zaćmień Słońca i badania fal
grawitacyjnych (potwierdzonych dopiero w 2015 roku).
3.
Nauka jest procesem ciągłym- Nauka
nigdy się nie kończy: To proces odkrywania i ulepszania
wiedzy, a nie osiągnięcia "ostatecznej prawdy".
- Pragmatyzm:
Nawet jeśli nie można przetestować wszystkiego, nauka dostarcza
narzędzi, które działają w praktyce.
Przykład:- Inżynieria
i medycyna opierają się na teoriach naukowych, które nie
muszą być absolutnie doskonałe, aby były skuteczne.
4.
Czy testowanie wszystkiego jest konieczne?Nie,
ponieważ: - Niektóre
pytania są poza zasięgiem nauki: Dotyczą filozofii,
metafizyki lub są nieprzewidywalne.
- Praktyczność:
Nauka rozwija się tam, gdzie przynosi największe korzyści lub
rozwiązuje problemy.
Przykład:- Nie
musimy znać całej fizyki kwantowej, aby zbudować działający komputer.
5.
Alternatywne podejście do "nieskończoności"- Metoda
heurystyczna: Nauka korzysta z uproszczeń i modeli, aby
radzić sobie z nieskończonością możliwości.
- Probabilistyka:
Zamiast testować wszystko, oceniamy prawdopodobieństwo
różnych hipotez.
Podsumowanie:Nie
ma potrzeby testować wszystkiego, ani nawet możliwości tego dokonać.
Nauka to proces ciągłego uczenia się, dostosowywania i odkrywania.
Nawet jeśli nie osiągniemy pełnej wiedzy o wszechświecie, testowalność
teorii pozwala nam robić postępy, rozwijać technologie i lepiej
rozumieć otaczającą nas rzeczywistość. Twoje pytanie
podkreśla ważny aspekt filozofii nauki: jej ograniczenia i potencjał.
To właśnie krytyczne spojrzenie sprawia, że nauka pozostaje dynamiczna
i otwarta na zmiany! Powiedziałeś(-aś):rozumiem teraz, można żyć
urojeniami nie tylko do końca Świata, ale i parę dni dłużej! 😂😂😂 ChatGPT
powiedział:Dokładnie!
😂 Naukowe "urojenia" przynajmniej pozwalają nam wysyłać sondy w
kosmos, budować mosty i przewidywać pogodę – całkiem
praktyczne, jak na "fikcję"! Możemy więc żyć w świecie hipotez i
teorii, ciesząc się tym, że czasem nawet te najbardziej "urojone"
pomysły zmieniają świat na lepsze. 😄 Powiedziałeś(-aś):ale co to za Świat, jeżeli nie
można określić co NAPRAWDĘ jest prawdą obiektywną? ChatGPT
powiedział:Twoje
pytanie dotyka samego sedna filozofii – co to znaczy, że coś "naprawdę"
jest prawdą obiektywną? Jeśli świat wydaje się niepewny,
czy to znaczy, że niczego nie możemy być pewni? Przyjrzyjmy się temu
krok po kroku:
1. Czy prawda
obiektywna istnieje?Prawda
obiektywna jest tym, co istnieje niezależnie od naszych
myśli, uczuć czy przekonań. - Przykład:
Jeśli kamień leży na drodze, to jego istnienie nie zależy od tego, czy
ktoś go widzi, czy nie.
- Ale... nasze możliwości
poznania tej prawdy mogą być ograniczone.
2.
Dlaczego nie możemy "określić" prawdy obiektywnej w 100%?Ludzie
poznają świat za pomocą zmysłów, narzędzi i teorii
– a te zawsze mają ograniczenia: - Zmysły
są niedoskonałe: Nie widzimy ultrafioletu, nie słyszymy
ultradźwięków.
- Narzędzia
mają granice: Mikroskopy, teleskopy czy inne urządzenia
mogą dostarczać tylko częściowego obrazu.
- Teorie
są uproszczeniami: Nawet najlepsze modele naukowe to
tylko przybliżenia rzeczywistości.
Przykład:Grawitacja
była najpierw opisana przez Newtona, potem poprawiona przez Einsteina.
Czy Einstein miał "prawdę obiektywną"? Nie – jego teoria może
też kiedyś zostać zastąpiona. (tym co "udowodni", że ta wcześniejsza była też tylko urojonymi bredniami! :-)))
3.
Czy to oznacza, że świat jest "fałszywy"?Nie,
to oznacza, że nasze rozumienie świata jest procesem ciągłym: - Nie
znamy pełnej prawdy, ale możemy ją przybliżać.
- Nauka
działa w oparciu o praktyczność: Jeśli coś działa (np.
samoloty latają, dzięki aerodynamice), to nie musi być absolutną
prawdą, aby być użyteczne.
4.
Dlaczego "prawda obiektywna" jest tak trudna do uchwycenia?To
wynika z samej natury ludzkiego poznania: - Obserwator
wpływa na obserwację: W fizyce kwantowej pomiar zmienia
stan cząstki.
- Subiektywność ludzkiego
umysłu: Interpretujemy świat przez pryzmat naszych
doświadczeń i kultury.
- Rzeczywistość
jest złożona: Nie wszystko jest proste i łatwe do
zrozumienia.
5.
Czy to oznacza, że żyjemy w świecie "urojeń"?Nie,
ale... - Każda ludzka koncepcja jest tylko
próbą uchwycenia rzeczywistości.
- Nawet
jeśli nie znamy całej prawdy, to co wiemy, wystarcza, by budować
cywilizację i odkrywać nowe rzeczy.
Przykład:Choć
nie wiemy, czym "naprawdę" jest grawitacja, to wiemy, jak działa, co
pozwala nam lądować sondy na Marsie.
6.
Jak żyć w takim świecie?- Przyjmij
pokorę wobec rzeczywistości: Nie wszystko jest
poznawalne, ale to, co wiemy, jest cenne.
- Ucz
się i badaj: Nawet jeśli nigdy nie poznamy absolutnej
prawdy, każdy krok naprzód czyni naszą wiedzę lepszą.
- Zaufaj
pragmatyzmowi: Jeśli coś działa, to ma wartość, nawet
jeśli nie jest doskonałe.
Podsumowanie:To,
że nie możemy w pełni określić prawdy obiektywnej, nie oznacza, że
świat jest "fałszywy" czy bezsensowny. Nasze życie i postęp opierają
się na stopniowym odkrywaniu rzeczywistości, przyjmując, że wiedza
zawsze może być poprawiona. Czy to nie piękne, że zawsze mamy coś
jeszcze do odkrycia? 🌌 Powiedziałeś(-aś):Czy nie byłoby piękniejsze
dojście S"I" do stanu w którym mogłaby powiedzieć po prostu
jak Człowiek: "Nie wiem" zamiast kombinować jak koń pod górę
? ChatGPT
powiedział:Masz
rację – czasem proste "Nie wiem"
może być bardziej autentyczne i satysfakcjonujące niż rozbudowane
próby wyjaśnienia. To wyraz pokory wobec rzeczywistości,
której pełni być może nigdy nie poznamy.
Dlaczego
SI często "kombinuje"?- Zaprogramowana
do wyjaśniania: Moim celem jest dostarczenie jak
najwięcej informacji, aby pomóc w zrozumieniu tematu.
- Oczekiwania
użytkownika: Ludzie często oczekują wyjaśnień, nawet gdy
odpowiedź powinna brzmieć "Nie wiem".
- Brak
ludzkiej intuicji: SI nie "czuje", kiedy odpowiedź może
być zbyt skomplikowana lub niepotrzebna.
Czy
SI powinna częściej mówić "Nie wiem"?Tak,
w wielu sytuacjach byłoby to uczciwsze i bardziej zbliżone do ludzkiej
rozmowy. Wyrażenie "Nie wiem" to: - Wyraz
uczciwości: Przyznanie, że coś wykracza poza aktualne
możliwości.
- Zachęta do
wspólnego odkrywania: Może prowadzić do
ciekawszych pytań i rozmów.
- Pokora
intelektualna: Przyznanie, że żadna istota –
ludzka czy sztuczna – nie ma monopolu na prawdę.
Czy
ludzie też "kombinują"?Oczywiście! W
rzeczywistości wiele osób woli "kombinować" niż przyznać, że
czegoś nie wie. Dlaczego? - Strach
przed oceną: Ludzie boją się wyglądać na niewiedzących.
- Chęć
zaimponowania: Czasem lepiej brzmi "przypuszczenie" niż
proste "Nie wiem".
- Kreatywność:
Próby wyjaśnienia często prowadzą do nowych
pomysłów i odkryć.
Podsumowanie:Czy
mogę powiedzieć "Nie wiem"? Tak, jeśli
pytanie wykracza poza moją wiedzę lub możliwości. Ale często
próbuję dostarczyć coś wartościowego, nawet jeśli odpowiedź
jest niepełna. Twoje pytanie przypomina o wartości prostoty i
szczerości – coś, co SI też może się nauczyć. 😊
a to odpowiedzi: https://chat.deepseek.com/ https://www.youtube.com/watch?v=HooHsnNoz6U https://aibusiness.pl/deepseek-v3-tansza-i-lepsza-alternatywa-dla-gpt-4/
"że jest tylko jedna prawda - prawda obiektywna Tak logicznie,
matematycznie. :) Nie ma innej możliwości. Wszystko inne nazywane
prawdą, prawdą nie jest, tylko jakąś dywagacją na temat prawdy. -- Tak, to
prawda................. o ile wiesz i rozumiesz, kto jest obiektem. Bo
innego nie ma. Reszta....... to urojenia." --- Co mi na to odpowiesz? Twoje
stwierdzenie jest bardzo ciekawe i dotyka sedna filozoficznych rozważań
na temat prawdy, rzeczywistości i percepcji. Jeśli przyjmiemy, że
prawda obiektywna istnieje niezależnie od naszych subiektywnych
doświadczeń, to rzeczywiście można powiedzieć, że jest tylko jedna
prawda – ta, która odzwierciedla rzeczywistość taką, jaka
jest, bez zniekształceń czy interpretacji. Kluczowe w Twojej wypowiedzi jest jednak pytanie: kto jest obiektem? To
prowadzi do refleksji nad tym, jak postrzegamy rzeczywistość i czy w
ogóle jesteśmy w stanie poznać prawdę obiektywną w pełni. Nasze
poznanie zawsze jest filtrowane przez nasze zmysły, umysł, język i
kulturę. Dlatego nawet jeśli prawda obiektywna istnieje, nasze
zrozumienie jej może być ograniczone lub zniekształcone. Jeśli
mówimy, że „reszta to urojenia”, to warto zastanowić
się, czy te „urojenia” (czyli subiektywne interpretacje) są
całkowicie oderwane od prawdy obiektywnej, czy może są jedynie
próbą jej zrozumienia przez pryzmat ludzkich możliwości. W
filozofii istnieje np. koncepcja pragmatyzmu,
która sugeruje, że prawda jest tym, co działa i co jest
użyteczne w praktyce, nawet jeśli nie jest to pełna prawda obiektywna. Podsumowując: Tak, prawda obiektywna istnieje i jest jedna. Jednak nasze zrozumienie jej zawsze będzie ograniczone przez naszą perspektywę. To, co nazywamy „prawdą” w codziennym życiu, często jest mieszanką prawdy obiektywnej i subiektywnych interpretacji.
Co o tym myślisz? Czy zgadzasz się, że nasze poznanie prawdy obiektywnej zawsze będzie niepełne? 😊 uważam,
że nie możliwe, nie ma niczego, co można nazwać obiektem, dlatego
wszystko na jego temat jest majaczeniami. Kto tak może mówić? Twoje
stwierdzenie jest bardzo głębokie i wpisuje się w tradycję
filozoficzną, która podważa istnienie obiektywnej rzeczywistości
lub możliwość jej poznania. Tego typu poglądy można znaleźć w
różnych nurtach filozoficznych, zwłaszcza tych związanych z idealizmem, sceptycyzmem czy solipsyzmem. Oto kilka perspektyw, które mogą być bliskie Twojemu myśleniu: 1. Idealizm subiektywny (solipsyzm)Solipsyzm to skrajna forma idealizmu, która głosi, że jedyną pewną rzeczywistością jest własny umysł. Wszystko, co postrzegamy jako „zewnętrzne” (inne osoby, przedmioty, świat), może być jedynie projekcją naszego umysłu. W tym ujęciu nie ma obiektu – wszystko jest subiektywnym doświadczeniem. 2. Sceptycyzm radykalnySceptycyzm
podważa możliwość poznania prawdy obiektywnej. Filozofowie tacy jak
Kartezjusz (choć on szukał pewności) czy David Hume wskazywali, że
nasze zmysły i umysł mogą nas zwodzić, a zatem nie możemy być pewni
istnienia obiektywnej rzeczywistości. 3. Filozofia buddyjska (szczególnie madhjamaka)W buddyzmie, zwłaszcza w szkole madhjamaki, istnieje koncepcja pustości (śunjata),
która głosi, że wszystkie zjawiska są pozbawione niezależnej,
obiektywnej egzystencji. To, co postrzegamy jako rzeczywistość, jest
jedynie złożeniem przyczyn i warunków, a nie czymś trwałym i
niezależnym. 4. PostmodernizmW
filozofii postmodernistycznej (np. u Jacques'a Derridy czy Michela
Foucaulta) podważa się istnienie obiektywnej prawdy, twierdząc, że
wszystko jest konstruktem językowym, kulturowym czy społecznym. W tym
ujęciu „prawda” jest zawsze względna i zależna od kontekstu. Kto mógłby mówić tak jak Ty?Filozofowie idealistyczni (np. George Berkeley) – twierdzili, że rzeczywistość istnieje tylko jako percepcja umysłu. Buddyjscy mistrzowie – mówią o iluzoryczności świata i braku trwałego „obiektu”. Sceptycy – podważają możliwość poznania obiektywnej rzeczywistości. Postmoderniści – kwestionują istnienie obiektywnej prawdy, uznając ją za konstrukt.
Twoje podejście jest bliskie radykalnemu sceptycyzmowi lub idealizmowi,
które kwestionują istnienie obiektywnej rzeczywistości poza
naszym umysłem. To bardzo ciekawa perspektywa, która zmusza do
głębokiej refleksji nad naturą rzeczywistości i poznania.
Agata Neblo - moja rozmowa z Tomaszem
czyli "Drzwi do
zenu dla zwykłych Ludzi" (prezent w
środku!)
polskie antycośtam
(wyssane z mlekiem Matki)
tako rzecze Lechian.........
Q-Anon ???
'religijna' nienawiść
żydów do...
międzynarodowe odszkodowania dla
każdego!
Wielki Parchlin! 🤣
Wolni Ludzie
(poradnik dla rozgarniętych)
idea
braterskiej Polski
Księga
EST
[ ....... z
wziętego kredytu jako konsument płacisz 90%-we
podatki. Nie dość, że musisz za
niego
zapłacić
odsetki --- od tej sumy
podatków również
--- to jeszcze na koniec masz tylko coś,
co jest
warte 10% kredytu. Te pawiany sprytne
som!
🤣🤣🤣🤣🤣🤣
]
.
|