Ewangelia
Mateusza 10:(26) “…nie
ma nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajnego, o czym
by się dowiedzieć nie miano. (27)
Co
mówię wam w ciemności, opowiadajcie w świetle dnia; a co słyszycie
na ucho, głoście
na dachach. “
Przedmowa
W 1903 roku na łamach petersburskiego czasopisma Russkoje Znamia, a dwa lata później już jako oddzielna edycja książkowa, ukazały się Protokoły mędrców Syjonu. Wzbudziły ogromną sensację, ponieważ zawierały teksty, z których wynikało niezbicie, że za wszelkie przewroty społeczne odpowiedzialni są Żydzi, którzy dążą w ten sposób do przejęcia władzy nad światem. I choć bardzo prędko autentyczność Protokołów… została zakwestionowana i obalona (tekst powstał z inicjatywy carskiej ochrony, a jego autorem był Mathieu Golowinski), do dnia dzisiejszego dnia budzą one ogromne zainteresowanie i wydawane są w wielu krajach zarówno w Polsce i Rosji, jak i Stanach Zjednoczonych a nawet w Japonii. Najnowsza edycja poprzedzona została obszernym wstępem prof. Janusza Tazbira, który z właściwą sobie skrupulatnością i swadą wyjaśnia zagadki związane z tym kontrowersyjnym tekstem stanowiącym od lat element kanonu biblii antysemityzmu.
Polecam
dogłąbnie
(błąd przyzwolony ;-)
się z tym materiałem zapoznać, wyjaśnia i rozjaśnia bardzo wiele,
zwłaszcza w kwestii prawa na tej stronie! --
Roni
🦋
Lewizm, faszyzm, nazizm, USraelizm, semityzm!
Są pochodnymi plugawego talmudyzmu!
(lewizm to właściwa/prawidłowa nazwa lewicy, lewactwa..........)
Źródło powyższego tekstu.
Szczególnie kontrowersyjny dokument, który doprowadza wielu Żydów do szału. Oczywiście syjoniści podają światu, że jest to fałszerstwo. Fałszerstwo czego? Gdzie jest oryginał? Są tacy, którzy argumentują, że jest to plagiat Maurycego Joli. Po bliższym zbadaniu sprawy okazuje się, że Protokoły są znacznie starsze i niewiele mają wspólnego z Jolim.
Nie traćmy więc czasu na dociekania ich pochodzenia. Nie w tym rzecz!
Wartość “Protokołów” leży nie w ich pochodzeniu, ale w ich treści!
Mamy
dwa plany – “Plan trzech
wojen”, oraz “Protokoły”.
“Plan
trzech wojen” przewiduje trzy wojny poprzedzające NWO oraz
zniszczenie
syjonizmu.
Protokoły
planują Antychrysta oraz
są w większości detalicznym wyjaśnieniem “Planu
Trzech Wojen” oraz planem zniszczenia Chrześcijaństwa.
Największym dowodem autentyczności Protokołów jest dzisiejsza aktualność tego ohydnego planu!
Są tam nawet plany zniszczenia religii chrześcijańskich. Czytając to widać wyraźnie, że w kreacji Protokołów albo brały siły nadprzyrodzone, albo pisał to jakiś prorok, tak dokładnie pasują one do naszej rzeczywistości. (to jest tylko dowód, że Boga przenikliwość jest Miłością niezmierną. ... i nie chodzi tu o demona J. z Kosmosu - Roni )
“Protokoły Mędrców Syjonu”
czyli…
Protokoły Lucypera
Protokół I
Słuszny sąd o ludziach – Prawo polega na sile – Wolność jest ideą; wolnomyślność – Złoto i wiara – Samorząd, a despotyzm kapitału – Wróg wewnętrzny – Tłum i anarchia – Polityka, a moralność – Syjońskie zasady rządzenia – Prawo silniejszego – Niezwalczona władza syjońska – Cel uświęca środki – Ślepy tłum – Abecadło polityczne – Waśnie partyjne – Samowładztwo najwłaściwszą formą rządu – Alkoholizm, klasycyzm, prywata – Zasady i podstawy rządu syjońskiego – Terror – Wolność, równość, braterstwo – Zasada rządu dynastycznego – Zniesienie przywilejów arystokracji i gojów – Nowa arystokracja – Wychowanie psychologiczne – Abstrakcja wolności – Możność zmiany przedstawicieli narodu
§ 1. Słuszny sąd o ludziach
Ludzie o popędach złych są znacznie liczniejsi od zacnych, toteż najlepsze wyniki w rządzeniu ludźmi osiągnąć można przy pomocy gwałtu i strachu, nie zaś w drodze rozpraw akademickich. Każdy człowiek dąży do władzy, każdy pragnąłby zostać dyktatorem, gdyby tylko mógł, lecz jednocześnie rzadko kto nie byłby gotów poświęcić dobra ogólnego dla celów osobistych.
§ 2. Prawo
polega na sile
Co
poskramiało zwierzęta drapieżne, zwane ludźmi? Co kierowało dotychczas
nimi? W okresie kształtowania się ustroju społecznego ludzie ulegali
sile ślepej i brutalnej, następnie zaś prawu, które nie jest
niczym innym, jak tą samą siłą, lecz zamaskowaną. Stąd wniosek, że według
praw natury istotą prawa jest siła.
§ 3. Wolność
jest ideą; wolnomyślność
Wolność
polityczna jest ideą, nie zaś faktem.
Ideę tę trzeba umieć stosować wówczas, kiedy zachodzi
potrzeba
zjednania dla swojej partii sił narodu przy pomocy przynęty ideowej, o
ile partia ta zamierza zwalczyć inną, stojącą u steru władzy. Zadanie
staje się znacznie łatwiejsze, jeżeli przeciwnik zarazi się
również ideą wolności, czyli tak zwaną wolnomyślnością, dla
której czyni ustępstwa kosztem siły. Wówczas
uwydatnia
się triumf teorii naszej: natychmiast ręka nowa według praw natury
chwyta porzucone wodze władzy, bowiem ślepa
siła narodu nie może się ani dnia jednego obyć bez kierownictwa, nowa
zaś władza tylko zajmuje miejsce dawnej, zwątlałej wskutek
wolnomyślności.
§ 4. Złoto i
wiara
W
naszych czasach miejsce władców liberalnych zajęła władza
złota. Były czasy, kiedy rządziła wiara. Nic się nie zmieniło, to tylko ciągle ta sama wiara w.... złoto - Roni
§ 5. Samorząd, a
despotyzm kapitału
Idea
wolności jest niezniszczalna, bowiem nikt nie umie korzystać z niej w
sposób umiarkowany. Wystarczy
dać narodowi na czas pewien prawo rządzenia sobą, by naród
rozpuścił się zupełnie.
Z tą chwilą zaczynają się waśnie wewnętrzne (podjudzane przez naleśniki - Roni), nabierające
wkrótce
formę walk socjalnych, w których państwa spalają się, a
znaczenie ich obraca się w popiół.
Czy
dane państwo niszczeje wskutek wstrząśnień własnych, czy też waśnie
wewnętrznie oddają to państwo pod władzę wrogów
zewnętrznych,
należy w każdym razie uważać je za zgubione; jest ono w naszej mocy.
Despotyzm kapitału, pozostającego wyłącznie w naszym ręku, podaje
słomkę, której państwo to, chcąc nie chcąc, trzymać się
musi,
bowiem w razie przeciwnym stacza się w przepaść.
§ 6.
Wróg wewnętrzny
Gdyby
ktoś z głębi swej duszy liberalnej powiedział, że rozumowanie podobne
jest nienormalne, zapytam wówczas: jeżeli państwo posiada
dwu
wrogów i jeżeli w stosunku do wroga zewnętrznego wolno mu i
nie
jest uważane za nienormalne używanie wszelkich środków
walki,
jako to: nie wtajemniczać przeciwnika w plany ataków, czy
obrony, napadać nań w nocy, lub przy użyciu sił przeważających, to na
jakiej zasadzie można uważać za niedopuszczalne lub niemoralne używanie
tych samych środków walki w stosunku do gorszego wroga,
gwałcącego ustrój społeczny i pomyślność?
Dlatego ostateczna deparchatyzacja Parchlinu jest jak najbardziej potrzebna i uzasadniona! - Roni
§ 7. Tłum i
anarchia
Czy
logika i rozum pozwalają mieć nadzieję pomyślnego rządzenia tłumami
przy pomocy perswazji rozsądnych i porozumienia, jeżeli istnieje
możność opozycji nawet bezmyślnej, lecz dogadzającej narodowi,
rozumującemu powierzchownie? Rządząc się wyłącznie poziomymi
namiętnościami, zwyczajami, tradycjami oraz teoriami sentymentalnymi, ludzie
z tłumu i tłum ludzki ulegają herezji partyjnej, stojącej na
przeszkodzie wszelkiemu porozumieniu, nawet opartemu na gruncie
perswazji najrozsądniejszych. Wszelka decyzja tłumu zależna
jest od
przypadkowej lub sztucznie stworzonej większości, nieświadomej
tajników polityki i zdolnej powziąć decyzję, będącą
zarodkiem
anarchii w rządzeniu.
§ 8.
Polityka, a moralność
Polityka
nie ma nic wspólnego z moralnością. Władca,
powodujący się moralnością, nie jest 'politykiem' i jako taki nie może
być pewny swego tronu.
§ 9. Syjońskie
zasady rządzenia
Kto
pragnie rządzić, musi tym samym uciekać się do podstępów i
obłudy.
Wielkie cnoty narodu – szczerość i uczciwość – są
wadami w
polityce, bowiem łatwiej i pewniej, niż wróg
najpotężniejszy,
strącają władców z tronu. Cnoty te powinny być właściwością
państw gojów, my zaś w żadnym razie nie powinniśmy powodować
się
nimi.
§ 10. Prawo
silniejszego
Prawo
nasze polega na sile. Wyraz
,,prawo” zawiera w sobie myśl abstrakcyjną i niczym nie
dowiedzioną.
Wyraz ten nie oznacza nic innego jak tylko: dajcie mi, czego chcę, bym
w ten sposób posiadł dowód żem silniejszy od was.
Gdzie się zaczyna prawo? Gdzie się ono kończy? W państwie o źle zorganizowanej władzy, o prawach bez wyrazu, rządzonym przez władcę pozbawionego indywidualności wskutek nadmiaru praw, powstałego z powodu liberalizmu, znajduje się źródło nowego prawa, a mianowicie: rzucenia się na zasadzie prawa silniejszego, rozbicia całego istniejącego układu, pogwałcenia praw przebudowy gmachu społecznego, by wreszcie stać się władcą wszystkich, którzy oddali na użytek mój swe prawa siły, zrzekłszy się ich dobrowolnie w myśl zasad liberalnych.
§ 11.
Niezwalczona władza syjońska
Władza
nasza przy obecnym chwianiu się wszystkich władz, stanie się więcej od
nich niezwalczona, bowiem pozostanie niewidoczna aż do chwili, kiedy
umocni się o tyle, że żaden postęp nią nie zachwieje.
§
12. Cel uświęca środki
Chwilowe
zło, które obecnie zmuszeni jesteśmy popełniać, stanie się
źródłem dobra, a mianowicie – władzy
niezachwianej. Ona
przywróci prawidłowy bieg mechanizmowi życia
narodów,
zepsutemu przez liberalizm. Wynik
uświęca środki. W
planach naszych winniśmy zwrócić uwagę nie tyle na to, co
dobre
i moralne, ile na to, co potrzebne i użyteczne. Mamy do wykonania plan,
określający zgodnie z zasadami strategii linię, od której
odstąpić nam nie wolno bez ryzyka narażenia na ruinę pracy
wielowiekowej.
§ 13. Ślepy tłum
Aby
opracować plan działań celowych, należy z jednej strony wziąć pod uwagę
podłość, niestałość i chwiejność tłumu, jego niezdolność pojmowania, z
drugiej zaś – szanować warunki życia własnego i pomyślności
własnej. Należy zrozumieć, że potęga
tłumu jest ślepa, nierozumna, niezdolna do rozważania, nasłuchująca na
wszelkie strony.
Ślepy nie może prowadzić ślepych i nie zawieść ich na brzeg przepaści,
a więc jednostki spośród tłumu, parweniusze z ludu, nawet
genialnie mądrzy, lecz nie znający się na polityce, nie mogą występować
w charakterze kierowników tłumu bez prowadzenia do zguby
całego
narodu.
§ 14. Abecadło
polityczne
Jedynie
osobnik, przygotowany od dzieciństwa do samowładztwa, zdolny jest pojąć
wyrazy, zbudowane z liter politycznych.
§ 15. Waśnie
partyjne
Naród
pozostawiony samemu sobie, czyli parweniuszom z własnego społeczeństwa,
sam siebie doprowadza do ruiny wskutek waśni partyjnych, wywołanych
przez ubieganie się o władzę i godności oraz wskutek wypływających z
tego zaburzeń. Czyż możliwe jest, by masy ludowe spokojnie, bez
zawiści, rozważyły i załatwiły sprawy kraju, których nie
wolno
łączyć z widokami osobistymi? Jest to nie do pomyślenia, bowiem plan
rozbity na tyle części, ile głów liczy tłum, przestaje być
całością i wskutek tego staje się niezrozumiały i niewykonalny.
§ 16.
Samowładztwo – najwłaściwszą formą rządu
Tylko
w umyśle samowładcy mogą wytworzyć się plany rozległe i jasne w
kolejności regulującej cały mechanizm maszyny państwowej. Z powyższego
wywnioskować należy, że celowe w sensie dobra kraju rządy, winny być
skoncentrowane w ręku jednej osoby odpowiedzialnej. Bez despotyzmu
bezwzględnego nie może istnieć cywilizacja, wprowadzona nie przez masy
lecz przez ich kierownika, ktokolwiek byłby nim. Tłum, to barbarzyńca,
ujawniający przy każdej sposobności swe barbarzyństwo. Skoro tylko tłum
zdobędzie wolność, przemienia się ona wkrótce w anarchię,
która w istocie swej jest stopniem najwyższym barbarzyństwa. Jakie to szczęście, że się naleśniki tak chcą dla nas poświęcać! - Roni
§ 17.
Alkoholizm, klasycyzm, prywata
Spojrzyjcie
na odurzone wódką zwierzęta, do której użycia
nadmiernego
prawo otrzymywane jest razem z wolnością. Czyżbyśmy mieli pozwolić, by
i ,,nasi” doszli do podobnego stanu? Narody
gojów odurzone są przez napoje wyskokowe. Młodzież ich
zatraciła
inteligencję wskutek klasycyzmu i wczesnej rozpusty, do
której
podjudzana była przez agentów naszych w postaci
guwernerów, lokajów, guwernantki w domach
zamożnych,
kelnerów i kobiet naszych w miejscach rozrywek
gojów. Do
liczby ostatnich włączam również tak zwane ,,damy z
towarzystwa”, które są dobrowolnymi
naśladowczyniami
tamtych pod względem zbytku i rozpusty.
§ 18. Zasady i
podstawy rządu syjońskiego
Hasłem
naszym jest siła i podstęp.
W sprawach polityki zwycięża tylko siła, zwłaszcza jeśli ukryta jest
poza zaletami, niezbędnymi dla mężów stanu. Gwałt powinien
być
zasadą, złożyć korony u stóp przedstawicieli jakiejś nowej
potęgi jest to zło, stanowiące jedyny środek osiągnięcia celu,
którym jest dobro. Toteż nie
powinniśmy się cofać przed korupcją pieniężną, oszustwem i zdrada, o
ile ma to dopomóc do osiągnięcia celu naszego. W
polityce należy umieć brać
bez wahania własność cudzą, jeżeli przy jej pomocy zdobędziemy uległość
i władzę.
§ 19. Terror
Państwo
nasze, krocząc drogą podboju pokojowego, ma prawo zastąpienia
okropności wojny przez mniej dostrzegalne, ale więcej celowe egzekucje,
przy których pomocy należy podtrzymywać terror, uosabiający
do
ślepego posłuszeństwa. Sprawiedliwa, lecz nieubłagana
surowość,
stanowi najważniejszy czynnik siły dla państwa; nie tylko dla zysku,
lecz również w imię obowiązku, dla zwycięstwa przyszłego,
musimy
być wierni programowi gwałtu i obłudy. Zasada wyrachowania jest o tyle
silna, o ile i środki, których używa. Dlatego też nie tyle
przy
pomocy samych środków, ile dzięki doktrynie bezwzględności
osiągniemy triumf i oddamy wszystkie rządy we władanie pańszczyźnie
naszego ,,nadrządu”. Wystarczy, by wiedziano, że jesteśmy
nieubłagani, a ustaną zaraz wypadki nieposłuszeństwa.
§ 20. Wolność,
równość, braterstwo
Było
to jeszcze w czasach starożytnych, kiedy to po raz pierwszy rzuciliśmy
narodowi wyrazy: ,,wolność, równość, braterstwo”,
wyrazy
od tej chwili tyle razy powtórzone przez papugi bezmyślne,
które ze wszystkich stron zleciały się na tę przynętę. Wraz
z
nią uniosły dobrobyt świata, istotną wolność jednostki, tak chronioną
dawniej od ucisku tłumu. Rozumni
rzekomo,
inteligentni goje, nie wyczuli abstrakcyjności wyrazów
wypowiedzianych, nie spostrzegli, że w naturze nie ma
również i
nie może istnieć wolność, że natura sama ustaliła
nierówności
rozumów, charakterów i zdolności, jak
równości i
podległości prawom swoim. Nie rozumieli, że tłum to potęga
ślepa,
że parweniusze, wybrani spośród tłumu do objęcia
rządów,
w dziedzinie polityki są również ślepi jak i tłum, że
człowiek
nawet ograniczony, lecz świadomy jej tajników, może rządzić;
nie
wtajemniczony zaś, nawet geniusz, nie jest w stanie zrozumieć nic z
polityki.
Naleśniki majaczą o "naturze", która dla nich tak naprawdę nie jest dostępna! I stąd te wszystkie brednie i łgarstwa! - Roni
§ 21. Zasada
rządu dynastycznego
Wszystkiego
powyższego goje nie wzięli pod uwagę, a tymczasem na tym zasadzały się
rządy dynastyczne: ojciec wtajemniczał syna w bieg spraw politycznych
lecz w ten sposób, by nikt prócz
członków dynastii
nie znał tego biegu i nie mógł zdradzić jego
tajników
narodowi rządzonemu. Z czasem zapomniano o istotnej treści
dynastycznego przekazywania rzeczywistej sytuacji spraw politycznych,
co dopomagało do powodzenia sprawy naszej.
§ 22. Zniesienie
przywilejów arystokracji gojów
Wyrazy:
,,wolność, równość, braterstwo” głoszone przez
agentów ślepych, ściągały do szeregów naszych z
całego
świata legiony, które z zapałem niosły sztandary nasze. A
tymczasem wyrazy te były to czerwie, toczące pomyślność
gojów,
niszczące wszędzie pokój, spokojność, solidarność, burzące
wszelkie podstawy ich państw. Zobaczycie
następnie, że to sprowadziło triumf nasz: dało nam to między innymi
możność zdobycia najważniejszego atutu – zniesienia
przywilejów, innymi słowy, samej istoty arystokracji
gojów, która była jedyną osłoną
narodów i
krajów przeciwko nam.
§ 23. Nowa
arystokracja
Na
gruzach arystokracji rodowej umieściliśmy na czele wszystkiego
arystokrację pieniężną spośród
inteligencji naszej. Jako cenzus dla tej arystokracji nowej
ustanowiliśmy bogactwo, zależne od nas oraz naukę, szerzoną przez
mędrców naszych.
§ 24. Wychowanie
psychologiczne
Triumf
nasz stał się tym łatwiejszy, że w
stosunkach z ludźmi, niezbędnymi dla nas, oddziaływaliśmy zawsze na
najczulsze struny ludzkiego jestestwa, na chciwość, na wieczyście
niezaspokojone potrzeby materialne. Każda z wymienionych
słabości
ludzkich, wzięta oddzielnie, zdolna jest zabić wszelką inicjatywę,
oddając wolę ludzi do dyspozycji nabywcy ich działalności.
§ 25. Abstrakcja
wolności
Abstrakcja
wolności dała możność przekonania tłumu, że rząd jest niczym innym, jak
tylko administratorem z ramienia właścicieli kraju, czyli –
narodu, oraz że można to zmieniać, jak rękawiczki zniszczone.
§ 26. Możność
zmiany przedstawicieli narodu
Możność
zmiany przedstawicieli narodu oddała ich do dyspozycji naszej i niejako
naszemu przeznaczeniu.
Protokół II
Wojna ekonomiczna podstawą przewagi żydowskiej – Administracja na pokaz i ,,tajni radcy” – Powodzenie kierunków destrukcyjnych (niszczycielskich) w nauce – Zdolność przystosowania się w polityce – Rola prasy – Wartość złota i cenność ofiar żydowskich
§ 1. Wojna
ekonomiczna – podstawą przewagi żydowskiej
Jest
rzeczą dla nas niezbędną, by wojny nie przyniosły korzyści
terytorialnych, bowiem przenosiłoby to wojnę na grunt ekonomiczny, a w
tej dziedzinie narody w pomocy naszej dostrzegą potęgę naszej przewagi,
taki zaś stan rzeczy odda obydwie strony do dyspozycji naszej agentury
międzynarodowej, posiadającej miliony oczu, dla których
żadne
granice nie istnieją. Wówczas nasze prawa międzynarodowe
zniweczą właściwie prawa narodowe i będą rządziły narodami w ten sam
sposób, w jaki prawo cywilne zarządza stosunkami wzajemnymi
poddanych danego państwa.
§ 2.
Administracja na pokaz i ,,tajni radcy”
Administratorzy,
wybierani przez nas spośród tłumu, w zależności od ich
zdolności
niewolniczych, nie będą osobami przygotowywanymi do rządzenia, dlatego
też z łatwością staną się w grze naszej pionkami, kierowanymi przez
uczonych naszych i doradców genialnych,
specjalistów,
kształconych od dzieciństwa w sztuce zarządzania sprawami świata całego.
Jak wiadomo, specjaliści nasi wiadomości niezbędne dla rządzenia czerpali z naszych planów politycznych, z doświadczenia historii, z badań każdej chwili bieżącej. Goje nie rządzą się wiadomościami praktycznymi, zdobytymi w drodze obiektywnych badań historycznych, lecz rutyną teoretyczną, pozbawioną wszelkiego poglądu praktycznego na jej wyniki. Toteż nie warto się liczyć z nimi.
Niech się cieszą tymczasem lub niech żyją nadziejami nowych uciech, albo wspomnieniami już przeżytych. Niech dla nich gra rolę najwyższą to, co nakazaliśmy im uważać za wskazania nauki (teorii). By osiągnąć cel powyższy, wzbudzamy przy pomocy pracy naszej ślepe zaufanie dla wskazań tych. Inteligencja gojów będzie dumna z posiadanych umiejętności i bez sprawdzenia logicznego zastosuje w praktyce wszystkie zaczerpnięte z nauki wiadomości, zestawione odpowiednio przez agentów naszych, w celu kształtowania umysłów w kierunku dla nas pożytecznym.
§ 3. Powodzenie
kierunków destrukcyjnych (niszczycielskich) w nauce
Nie
myślcie, że twierdzenia nasze są bezpodstawne: zwróćcie
uwagę na przygotowane przez nas powodzenie: darwinizmu, marksizmu i
nietscheanizmu. Wpływ
demoralizujący kierunków tych powinien być, dla nas
przynajmniej, aż nadto widoczny.
§ 4. Zdolność
przystosowania się w polityce
Musimy
liczyć się ze współczesnym biegiem myśli, z charakterami i
tendencjami narodów, żeby nie czynić omyłek w polityce i w
zarządzaniu sprawami administracyjnymi. Triumf systemu naszego,
którego części mechanizmu można zestawić rozmaicie,
odpowiednio
do charakteru narodów, spotykanych na naszej drodze
– nie
może mieć powiedzenia, o ile zastosowanie w praktyce systemu tego nie
będzie oparte na wynikach przeszłości w związku z teraźniejszością.
§ 5. Rola prasy
Państwa
współczesne posiadają w ręku swoim olbrzymią siłę,
wytwarzającą ruch myśli w narodach – to prasa. Rola
prasy polega na zaznaczeniu żądań niezbędnych, na komunikowaniu skarg
narodu, na wyrażaniu, a nawet tworzeniu niezadowolenia. Prasa
jest
ucieleśnieniem wolności mówienia. Państwa nie umiały
wykorzystać
tej siły i oto znalazła się ona w naszym ręku. Przez
nią zdobyliśmy wpływy, pozostając na uboczu i w cieniu dzięki niej
zgromadziliśmy w posiadaniu naszym złoto, nie bacząc na to, że zmuszeni
byliśmy wyławiać je ze strumienia krwi i łez…
§ 6. Wartość
złota i cenność ofiar żydowskich
Wyrównaliśmy
to, składając w ofierze wielu spośród narodu naszego. Każda
ofiara z naszej strony w oczach Boga warta jest tysiąca
gojów.
Protokół III
Żmija symboliczna i jej znaczenie – Chwiejność wagi konstytucyjnej – Władza i ambicja – ,,Gadanie” parlamentarne, pamflety (ulotne pisma o treści złośliwej, obelżywej), nadużycia władzy – Niewola ekonomiczna – “Prawa ludu” – Dorobkiewicze i arystokracja – Armia żydowsko-masońska – Wynagradzanie się gojów. Głód i prawa kapitału. Tłum i koronacja władcy wszechświata – Zasadnicza treść programu przyszłych szkół ludowych w państwie syjońskim – Tajemnica nauki ustroju społecznego – Ogólne przesilenie ekonomiczne – Nietykalność ,,naszych” – Despotyzm syjoński – Utrata przewodnika, jakim był król i ,,wielka rewolucja francuska” – Cesarz despota z krwi Syjońskiej – Przyczyny nietykalności żydostwa – Rola tajnych agentów syjońskich – Wolność
§ 1. Żmija
symboliczna i jej znaczenie
Dziś
mogę wam zakomunikować, że cel nasz jest już o kilka kroków
od
nas. Pozostaje niewielka przestrzeń, by cała droga, którą
odbyliśmy, zwarła się w krąg Żmiji symbolicznej, wyobrażającej
naród nasz. Czyli słowa o plemieniu żmijowym wcale nie były przesadą? :-)) - Roni Kiedy krąg ów zamknie się, wszystkie
państwa
europejskie (?) będą ujęte, jak gdyby w potężne obcęgi.
§ 2. Chwiejność
wagi konstytucyjnej
Współczesna
waga konstytucyjna wkrótce runie, bowiem ustawiliśmy ją
niedokładnie, by nie przestała chwiać się, dopóki nie
przetrze
się jej podstawa. Goje myśleli, że wykuli ją dość mocno i oczekiwali
wciąż, że waga odzyska równowagę. Lecz podstawa, a
mianowicie
– królujący, zasłonięci są przez swoich
przedstawicieli,
którzy szaleją, porwani urokiem władzy niekontrolowanej i
nieodpowiedzialnej. Władzę tę zawdzięczają terrorowi,
którego
widmo krąży po pałacach. Nie mając dostępu do narodu własnego,
królujący nie mogą już porozumieć się z nim i
wzmóc
swoich sił przeciwko żądnym władzy. Rozdzielone przez nas: siła
władców, posiadająca zdolność widzenia, od ślepej siły
narodu
– utraciły wszelkie znaczenie, bowiem każda
poszczególnie,
jak ślepiąc pozbawiony kija, jest niedołężna.
§ 3. Władza i
ambicja
Aby
pobudzić żądnych władzy do nadużywania jej, przeciwstawiliśmy wzajemnie
sobie wszystkie siły, rozwijając ich tendencje liberalne do
niepodległości. W kierunku tym powołaliśmy do życia wszelką
przedsiębiorczość, uzbroiliśmy wszystkie partie, umieściliśmy władze
jako cel dla wszystkich ambicji. Z państw uczyniliśmy areny, na
których rozgrywają się zamieszki. Niezadługo zamieszki i
bankructwa rozpoczną się wszędzie.
§ 4.
,,Gadania” parlamentarne, pamflety (ulotne pisma o treści
złośliwej, obelżywej), nadużycia władzy
Niewyczerpane
gaduły zamieniły posiedzenia parlamentów i zgromadzeń
administracyjnych na konkursy krasomówcze. Śmiali
dziennikarze i
bezceremonialni pamfleciści napadają codziennie na personel
administracyjny. Nadużycia władzy przygotowują upadek ostateczny
wszelkich instytucji i wszystko runie do góry nogami pod
ciosami
oszalałego tłumu.
§ 5. Niewola
ekonomiczna
Nędza
przykuła do pracy narody mocniej, niż przykuwała je niewola i prawo
pańszczyźniane. Od ostatnich można było się uwolnić w ten lub
inny sposób, od
nędzy zaś oderwać się jest niemożliwe.
§ 6. ,,Prawo
ludu”
W
konstytucji zawarliśmy prawa, które są dla mas prawami
fikcyjnymi, nie zaś rzeczywistymi. Wszystkie
tak zwane ,,prawa ludu” mogą istnieć jedynie jako idea,
niemożliwa do urzeczywistnienia w praktyce.
Jaką wartość dla proletariusza pracującego, zgiętego w pałąk pod
ciężarem pracy nad siły; zgnębionego przez los – posiada
otrzymanie przez gadułów prawa gadania, przez dziennikarzy
– prawa pisania różnych głupstw,
współrzędnie z
rzeczami cennymi – jeżeli proletariat nie ma z konstytucji
innych
korzyści ponad te marne okruchy, które rzucamy mu ze stołu
naszego za oddanie głosów w myśl wskazań naszych kreatur i
naszych agentów? Dla
nędzarzy prawa
republikańskie są ironią gorzką, bowiem potrzeba pracy omal że nie na
dniówkę, nie pozwala im w rzeczywistości korzystać z tych
praw,
ale za to odbiera gwarancję zarobku stałego i pewnego, uzależniając go
od porozumienia między pracobiorcami lub towarzyszami pracy.
§ 7.
Dorobkiewicz i arystokracja
Pod
kierunkiem naszym lud zniszczył arystokrację, która
stanowiła
jego obronę naturalną i karmicielkę, a to dla zysków
własnych,
związanych w sposób nierozerwalny z dobrobytem ludu.
Obecnie
wobec zniszczenia arystokracji lud popadł pod ucisk
dorobkiewiczów sprytnych, wzbogaconych, którzy
niby
jarzmo bezlitośnie zwalili się na robotników.
§ 8. Armia
żydowsko-masońska
Staniemy
się niejako oswobodzicielami robotników spod tego jarzma,
kiedy zaproponujemy
im wstąpienie do szeregów armii naszej, czyli do
socjalistów, anarchistów i komunistów,
których stale popieramy, rzekomo na zasadzie prawa
braterskiego
solidarności ogólnoludzkiej naszego
masoństwa społecznego.
§ 9. Wyradzanie
się gojów
Arystokrację,
korzystającą na podstawie prawa z pracy robotnika, obchodziło żywo to,
by robotnicy byli syci, zdrowi i krzepcy. Interes
nasz leży w zjawisku wręcz przeciwnym – w wyradzaniu się
gojów.
Źródło władzy naszej spoczywa w chronicznym niedojadaniu i
braku
sił u robotników, ponieważ wskutek tego popadają oni w
niewolę
naszą, w organach zaś władzy, opiekujących się robotnikami, nie
znajdują oni ani sił, ani energii do przeciwdziałania temu.
§ 10.
Głód i prawa kapitału
Głód
wytwarza dla kapitału pewniejsze prawa do robotnika, niż te,
którymi obdarzyła arystokrację prawna władza monarchiczna. Przy
pomocy nędzy i wypływającej stąd zawistnej nienawiści rządzimy tłumem i
dłońmi jego miażdżymy wszystkich, którzy stają, na drodze do
celów naszych.
§ 11. Tłum i
koronacja władcy wszechświata
Kiedy
nadejdzie czas koronacji naszego władcy wszechświata,
wówczas te
same ręce zmiotą wszystko, co mogłoby stanowić przeszkodę. Brednie naleśników są doprawdy przezabawne! - Roni
§ 12. Zasadnicza
treść programu przyszłych szkół ludowych w państwie syjońskim
Goje
odzwyczaili się od myślenia bez pomocy naszych rad naukowych.
Jako dowód, dlaczego nie pojmują konieczności tego, czego my
z
chwilą, kiedy nastanie nasze Królestwo, będziemy
bezwzględnie
przestrzegali, a mianowicie: w szkołach ludowych należy przede
wszystkim przedstawiać jedyną naukę prawdziwą, najpierwszą ze
wszystkich – naukę o układzie życia ludzkiego, o bycie
społecznym, wymagającym podziału pracy, a więc podziału ludzi na stany.
Niezbędne jest, by wszyscy wiedzieli, że równość istnieć nie
może z powodu różnic w rodzajach działalności, że nie może
być
wobec prawa jednakowo odpowiedzialny ktoś, kto postępowaniem swoim
kompromituje cały stan i ktoś inny, nie narażający na szwank nikogo,
prócz honoru własnego.
§ 13. Tajemnica
nauki ustroju społecznego
Nauka
o prawidłowościach ustroju społecznego, do którego
tajników nie dopuszczamy gojów, wykazałaby
wszystkim, że
miejsce i praca sama winny być zachowane dla określonych sfer jeżeli
dążyć mamy do tego, by praca nie była źródłem męki ludzkiej,
spowodowanej przez nieodpowiednie do danego rodzaju pracy wychowanie.
Studiując tę naukę, narody zaczną dobrowolnie ulegać władzy oraz
wprowadzonemu przez nią ustrojowi państwowemu. Przy
obecnym stanie nauki i przy stworzonym przez nas jej kierunku, lud
wierzy ślepo drukowanemu słowu, żywi, wskutek nieświadomości swej i
podsuniętych mu pojęć błędnych, nienawiść do wszystkich
stanów,
które uważa za wyższe, bowiem
nie rozumie znaczenia każdego stanu.
§ 14.
Ogólne przesilenie ekonomiczne
Nienawiść
powyższa wyrasta na gruncie przesilenia ekonomicznego, które
wstrzyma wszelkie operacje giełdowe i ruch w przemyśle. Stworzywszy
dostępnymi dla nas sposobami tajnymi przy pomocy złota, będącego
wyłącznie we władaniu naszym ogólne przesilenie ekonomiczne, wyślemy
na ulice jednocześnie we wszystkich krajach europejskich całe tłumy
robotników. Tłumy te z rozkoszą będą przelewały krew tych,
którym w prostocie ducha zazdroszczą od najmłodszych lat, a
których dobytek będą mogły wówczas grabić.
§ 15.
Nietykalność ,,naszych”
Naszych
tłumy nie tkną, chwila bowiem napadów będzie nam wiadomą i
będą przedsięwzięte środki zapewnienia bezpieczeństwa. Pajace zabawne z tych naleśników! - Roni
§ 16. Despotyzm
syjoński
Przekonaliśmy
już, że postęp zaprowadzi gojów do państwa rozumu. Do małpiego rozumu naleśników? przezabawne! - Roni Takim
właśnie
będzie despotyzm nasz, będzie bowiem umiał w drodze rozsądnej surowości
uspokoić wszelkie wzburzenia i wyszczuć wolnomyślność z wszystkich
instytucji.
§ 17. Utrata
przewodnika, jakim był król i ,,wielka rewolucja
francuska”
Kiedy
lud spostrzegł, że w imię wolności czynione są wszelkie ustępstwa i
ulgi, wyobraził sobie, że jest władcą i rzucił się do władzy lecz rzecz
prosta, jak każdy ślepiec, natrafił na masę przeszkód.
Wówczas zaczął gorączkowo szukać przewodnika, nie
domyśliwszy
się, że należy powrócić do stanu poprzedniego i złożył
pełnomocnictwa u naszych stóp. Przypomnijcie
sobie rewolucję francuską, której nadaliśmy miano
,,wielkiej”. Tajniki jej przygotowania są nam dobrze znane,
bowiem cała jest dziełem rąk naszych!
§ 18. Cesarz
despota z krwi syjońskiej
Od
tej chwili prowadzimy lud od jednego rozczarowania do drugiego, a to w
celu, by wyrzekł się i nas również na rzecz Cesarza-despoty
z
krwi syjońskiej, którego przygotowujemy dla całego świata.
§ 19. Przyczyny
nietykalności żydostwa
Obecnie,
jako siła międzynarodowa, jesteśmy nietykalni, bowiem w razie napaści
bronią nas państwa inne.
To przecież żadne państwa, tylko zwykłe, żydoskie getto w Palestynie :-))) - Roni
Niewyczerpana podłość narodów
gojów płaszczących się wobec siły, bezlitosnych w stosunku
do
słabszych, bezwzględnych dla błędów, pobłażliwych dla
zbrodni,
nie chcących znosić w przyszłości ustroju wolnego, cierpliwych aż do
męczeństwa, wobec gwałtów i śmiałego despotyzmu –
to
wszystko współdziała naszej niepodległości. Goje znoszą
takie
nadużycia ze strony współczesnych premierów
–
dyktatorów, że za popełnianie najmniejszych z tych nadużyć
ścięliby głowę dwudziestu królom.
§ 20. Rola
tajnych agentów syjońskich
Czym
można objaśnić taką niekonsekwencję ze strony mas ludowych w stosunku
do faktów, jakby się zdawało, tej samej kategorii? Objaw ten
znajduje uzasadnienie w tym, że dyktatorzy
owi
przez agitatorów swych podsuwają ludowi myśli, że
dopuszczając
się nadużyć, szkodzą państwom dla celów wyższych, a
mianowicie
dla osiągnięcia pomyślności ludów, dla ich braterstwa
międzynarodowego, dla solidarności i równouprawnienia. Rzecz
prosta, nie jest wzmiankowane przy tym, że połączenie podobne będzie
dokonane jedynie pod władzą naszą. I oto lud gani niewinnych,
usprawiedliwia winnych, stopniowo umacniając się w przekonaniu, że
wolno mu robić, co tylko zechce. Wskutek takiego stanu rzeczy
naród burzy wszystko, co ma cechy stałości i na każdym kroku
doprowadza do zaburzeń.
§ 21. Wolność
Wyraz,
,,wolność” wystawia społeczeństwo na walkę przeciwko
wszelkiej
władzy, nawet Boskiej i przyrodzonej. Oto przyczyna dla
której
przy objęciu władzy będziemy zmuszeni wykreślić wyraz ten ze słownika,
jako określenie zasady siły zwierzęcej, zamieniając tłum w stado
zwierząt krwiożerczych. Prawda, że zwierzęta te, po opiciu się krwi,
zasypiają i wówczas łatwo zakuć je w kajdany, ale jeśli nie
dać
im krwi, wówczas nie śpią i walczą.
Protokół IV
Stadia rzeczypospolitej – Masoństwo zewnętrzne – Wolność i wiara – Międzynarodowa konkurencja przemysłowo-handlowa – Rola spekulacji – Kult złota
§ 1. Stadia
rzeczypospolitej
Każda
rzeczpospolita przechodzi kilka stadiów; pierwsze z nich
stanowią pierwsze dni szału ślepca, miotającego się na wszystkie
strony, drugie – demagogia, rodząca anarchię,
która
bezwzględnie prowadzi do despotyzmu lecz nie do jasnego, uprawnionego,
a więc tym samym odpowiedzialnego, ale do niewidzialnego i
niewiadomego, niemniej jednak dotkliwego despotyzmu jakiejkolwiek
organizacji tajnej, działającej tym bezwzględniej, bo z ukrycia, zza
pleców różnych agentów,
których zmienianie
nie tylko nie szkodzi lecz nawet dopomaga do rozwoju siły tajemnej,
pozbywającej się wskutek tego konieczności wypadków na
zapłacenie agentów za długotrwałą pracę.
§ 2. Masoństwo
zewnętrzne
Kto
lub co, zdolne jest obalić siłę niewidzialną? A siła właśnie jest taka.
Masoństwo zewnętrzne służy do ukrycia jej oraz jej celów,
plan
zaś działania tej siły, a nawet miejsce, gdzie się znajduje, nie będzie
nigdy ludziom wiadome.
ZNISZCZYMY BOGA! Już to za was zrobiłam! - Roni :-)))
§ 3. Wolność i
wiara
Wolność
mogłaby być nieszkodliwą i istnieć w państwie bez uszczerbku dla
pomyślności narodów, gdyby oparta była na zasadach wiary w
Boga,
na braterstwie ludzkości lecz poza obrębem myśli o równości,
której przeczą podstawy tworzenia, jakie ustaliły
podległość.
Naród, posiadający wiarę podobną, byłby rządzony przez rady
parafialne i kroczyłby naprzód spokojnie, kierowany dłonią
swego
pasterza duchowego, posłuszny Boskiemu podziałowi na ziemi. Oto
przyczyna, dla której musimy podkopać wiarę, wyrwać z umysłu
gojów zasady Bóstwa i ducha, zmieniwszy wszystko
przez
wyliczenia arytmetyczne i potrzeby materialne. Znowu naleśniki majaczycie. :-))) - Roni
§ 4.
Międzynarodowa konkurencja przemysłowo-handlowa
Chcąc,
by umysły gojów nie zdążyły myśleć i spostrzegać, należy
zwrócić je w kierunku przemysłu i handlu. Wówczas
wszystkie narody dążyć będą do zysków i w walce o nie nie
zauważą swojego wroga wspólnego.
§ 5. Rola
spekulacji
Aby
wolność doprowadziła społeczeństwa gojów do rozkładu i
ruiny,
należy przemysł wprowadzić na drogę spekulacji. W wyniku, to co
przemysł odbierze ziemi, nie pozostanie przy właścicielach, lecz
przejdzie do spekulacji, czyli do kas naszych.
§ 6. Kult złota
Natężona
walka o supremację i wstrząśnięcia w życiu ekonomicznym wytworzą, a
nawet już wytworzyły inny rodzaj społeczeństwa; zimnego, bez serca i
pełnego rozczarowań. Społeczeństwa takie przejęte będą wstrętem do
religii wyższej. Kierownikiem ich będzie jedynie wyrachowanie, czyli
złoto, dla którego będą miały kult prawdziwy za uciechy
materialne, jakie ono dać może. Wówczas nie dla służenia
dobrej
sprawie, nawet nie dla dostatku, lecz jedynie z nienawiści do klas
uprzywilejowanych, niższe sfery gojów pójdą wraz
z nimi
przeciwko naszym konkurentom o władzę – gojom inteligentnym.
Protokół V
Wzmożona centralizacja rządu – Drogi wiodące mędrców syjonu do władzy – Przyczyny niemożności istnienia zgody między państwami – Żydzi jako naród wybrany – Złoto silnikiem mechanizmów państwowych – Monopole w handlu i przemyśle – Doniosłość krytyki – Instytucje na ,,pokaz” – Przemęczenie wskutek nadmiaru krasomówstwa – Jak owładnąć opinią społeczną? – Doniosłość inicjatywy osobistej – ,,Nadrząd”
§ 1. Wzmożona
centralizacja rządu
Jaką
formę zarządu administracyjnego można nadać społeczeństwom, w
których sprzedajność wdarła się wszędzie, gdzie do bogactw
dojść
można tylko przy pomocy sprytnych afer, gdzie panuje rozpusta, gdzie
moralność podtrzymywana jest tylko przez system kar i prawa surowe, nie
zaś przez przyjęte dobrowolnie zasady, gdzie uczucia dla wiary i
ojczyzny zaginęły wskutek rozwoju poglądów
kosmopolitycznych?
Jaką formę rządu nadać społeczeństwom podobnym, jeżeli nie despotyczną,
którą określę następnie? Stworzymy
wzmożoną
centralizację władzy, by ująć w ręce wszelkie siły społeczne.
Uregulujemy mechanicznie przy pomocy praw nowych wszystkie czynności
naszych poddanych w życiu politycznym. Prawa te skasują po kolei
wszelkie ulgi i swobody, tolerowane
przez
gojów, a królestwo nasze zaznaczy się takim
wspaniałym
despotyzmem, że będzie on w stanie zawsze i wszędzie zmiażdżyć
przeciwdziałających, niezadowolonych gojów. Może kto nam
zarzuci, że despotyzm o którym mowa, niezgodny jest z
postępem
współczesnym. Dowiodę, że jest wprost przeciwnie.
§ 2 Drogi
wiodące mędrców syjonu do władzy
W
nowych czasach, kiedy ludy uważały panujących za przejaw woli Boskiej,
wówczas ulegały bez szemrania samowładztwu
królów,
lecz począwszy od chwili, kiedy podsunęliśmy ludom myśl o prawach
własnych, zaczęły one uważać panujących za zwykłych
śmiertelników. Cechy uświęcania przez wybór Boski
znikły
z czoła królów w oczach ludów, kiedy
zaś pozbawiliśmy je wiary w Boga, wówczas władza wyrzuconą
była
na ulicę wraz z własnością publiczną i zagarnięta przez nas.
Prócz tego talent rządzenia masami i osobami przy pomocy zręcznie dobranej teorii i frazeologii, przepisów o współżyciu i wszelkich innych podstępów, o których goje nie mają pojęcia – należy do celów specyficznych naszej mądrości administracyjnej, wykształconej na analizie, na takich subtelnościach rozumowania, w dziedzinie których nie mamy konkurentów tak samo, jak nie mamy ich w sferze solidarności i układania planów politycznych. Jedynie ich jezuici mogliby pod tym względem równać się z nami lecz potrafiliśmy ich zdyskredytować w oczach tłumu bezmyślnego, jako organizację jawną, pozostając sami w ukryciu z naszą organizacją tajną. Zresztą, czyż to dla świata nie jest obojętne, kto będzie jego władcą i głową kościoła katolickiego – czy nasz despota z krwi syjońskiej? Dla nas, jako narodu wybranego, sprawa ta bynajmniej nie jest obojętna.
§ 3. Przyczyny
niemożności istnienia zgody między państwami
Chwilowo
mogłaby sobie dać radę z nami wszechświatowa koalicja gojów
lecz
przed zjawiskiem podobnym jesteśmy zabezpieczeni przez owe ziarna waśni
międzypaństwowej, które już z gruntu wyrwać się nie dają.
Przeciwstawiliśmy wzajemne wyrachowanie osobiste i narodowe
gojów, nienawiści religijne i plemienne, hodowane przez nas
w
sercach gojów w ciągu 20-tu wieków. Dzięki temu
wszystkiemu, żadne państwo, wyciągające dłoń nie spotka się z uściskiem
życzliwym, bowiem każdy człowiek musi myśleć, że porozumienie się
przeciwko nam jest dla niego niekorzystne. Jesteśmy zbyt silni, trzeba
się liczyć z nami. Nawet nielicznego przymierza państwa stworzyć nie
mogą bez tego żebyśmy nie brali udziału tajnego.
§ 4. Żydzi jako
naród wybrany
Per
Me regnant (przeze mnie panują królowie). Prorocy zaś
zapowiedzieli nam, że wybrani jesteśmy przez samego Boga tego demona plugawego? :-))) - Roni do panowania
nad światem. Bóg dał nam genialność, byśmy mogli uskutecznić
to
zadanie. Gdyby obóz przeciwny był genialny,
wówczas
mógłby walczyć z nami, ale przybysz nie ma wartości dawnego
obywatela. Walka byłaby bezlitosna, jakiej jeszcze świat nie widział.
Zresztą genialność gojów byłaby spóźniona.
§ 5. Złoto
silnikiem mechanizmów państwowych
Wszystkie
koła mechanizmów państwowych poruszają się dzięki działaniu
silnika, pozostającego w rękach naszych. Silnik
ten – to złoto. Wymyślona przez mędrców naszych
nauka
ekonomii politycznej od dawna już wskazuje na królewską
potęgę
kapitału.
§ 6. Monopole w
handlu i przemyśle
Aby
kapitał mógł działać bez skrępowania, winien dążyć do
swobody
organizowania monopolów w przemyśle i handlu, o co już
dobija
się we wszystkich częściach świata dłoń niewidzialna. Swoboda ta daje
wagę polityczną przemysłowcom, co posłuży do ucisku ludu. Obecnie
rozbrajanie narodów jest sprawą ważniejszą, niż popychanie
ich
do wojny, donioślejsze jest wyzyskiwanie na korzyść naszą rozgorzałych
namiętności, niż gaszenie ich. Ważniejsze przejąć i komentować po
swojemu myśli cudze, niż wypełniać je.
§ 7. Doniosłość
krytyki
Zadaniem
naczelnego nadrządu jest osłabienie rozumu społecznego przez krytykę,
oduczanie od rozważań, mogących wywołać opór,
zwrócenie
sił intelektualnych w kierunku beztreściowego krasomówstwa.
§ 8. Instytucje
na pokaz
We
wszystkich epokach ludy i osobistości poszczególne brały
słowo
za czyn, zadowalając się tym, co było na pokaz, nader rzadko zwracając
uwagę, czy na gruncie społecznym po obietnicy następowało wykonanie. Toteż
zorganizujemy instytucje na pokaz, które w
sposób wymowny będą dowodziły swego dobroczynnego wpływu na
postęp.
§ 9.
Przemęczenie wskutek nadmiaru krasomówstwa
Przyswoimy
sobie fizjognomię liberalną wszystkich partii, wszystkich
kierunków i zaopatrzymy w nią również i
mówców, których zadaniem będzie
mówić tyle,
by doprowadziło to ludzi do przemęczenia wskutek
krasomówstwa,
do wstrętu do mówców.
§ 10. Jak
owładnąć opinią społeczną?
Aby
owładnąć opinią społeczną, należy ją doprowadzić do dezorientacji,
głosząc z różnych stron tyle poglądów społecznych
i tak
długo, dopóki goje nie zbłądzą w tym labiryncie i nie
zrozumieją, że najlepiej jest nie mieć żadnych przekonań co do spraw
politycznych, których społeczeństwo nie może być
świadome,
bowiem świadomy jest ich tylko ten, kto kieruje społeczeństwem. Oto
tajemnica pierwsza.
Druga tajemnica, której posiadanie jest konieczne dla sprawowania z powodzeniem rządów, polega na tym, by o tyle rozplenić wady narodowe, przyzwyczajenia, namiętności, warunki współżycia, aby nikt nie mógł zrozumieć tego chaosu, oraz aby ludzie przestali pojmować się wzajemnie. Środek ten posłuży jeszcze do zasiania waśni wśród wszystkich partii, do rozczłonkowania sił zbiorowych, które nie chcą jeszcze ukorzyć się przed nami, do wyzucia z odwagi wszelkiej inicjatywy osobistej, zdolnej choć trochę szkodzić sprawie naszej.
§ 11. Doniosłość
inicjatywy osobistej
Nie
ma nic równie niebezpiecznego, jak inicjatywa osobista.
Jeżeli
jest genialna, wówczas może dokazać więcej, niż miliony
ludzi,
wśród których zasialiśmy waśń. Musimy tak
pokierować
wychowaniem społeczeństwa gojów, żeby wobec każdej sprawy
wymagającej inicjatywy, opuszczali ręce w bezradnej czynności. Natężenie,
wypływające ze swobody działania, w starciu ze swobodą inną, wyczerpuje
siły. Jest to źródło poważnych wstrząśnień moralnych,
rozczarowań, niepowodzeń.
§ 12. Nadrząd
Przy
pomocy wszystkiego wymienionego o tyle zmęczymy gojów, że zmusimy
ich do zaproponowania nam :-))) - Roni objęcia władzy międzynarodowej,
która,
dzięki swemu przysposobieniu, będzie w stanie połączyć wszystkie siły
państwowe świata całego i utworzyć ,,Nadrząd”. Na
miejscu
władców współczesnych postawimy straszydło,
które
będzie nosiło miano Nadrządowej Administracji. Ręce jego będą
wyciągnięte we wszystkie strony, jak kleszcze przy tak kolosalnej
organizacji, że nie może ona nie zwyciężyć narodów.
Protokół VI
Monopole; zależność od nich majątków gojów – Rola syjońskiego nadrządu – Wyzucie arystokracji z ziemi – Obdłużenie ziemi – Przemysł, handel i spekulacja – Zbytek – Podniesienie płacy zarobkowej i podrożenie artykułów pierwszej potrzeby – Tajemny cel propagowania teorii ekonomicznych
§ 1. Monopole;
zależność od nich majątków gojów
Wkrótce
zaczniemy organizować olbrzymie monopole, zbiorniki kolosalnych
bogactw, od których nawet znaczne majątki gojów
będą
zależne o tyle, że zatoną wraz z kredytem państw nazajutrz po
katastrofie politycznej.
Niechaj
ekonomiści rozważają doniosłość tej kombinacji.
§ 2. Rola
syjońskiego nadrządu
Wszelkimi
sposobami winniśmy podnieść znaczenie naszego nadrządu wystawiając go
jako protektora, wynagradzającego wszystkich którzy poddadzą
się
nam dobrowolnie.
§ 3. Wyzucie
arystokracji z ziemi
Arystokracja
gojów, jako siła polityczna nie istnieje i nie mamy potrzeby
liczenia się z nią, lecz jako posiadaczka terenów, szkodliwa
jest dla nas z tego powodu, że może być samodzielna co do
źródeł
swego utrzymania. Wobec tego za
wszelką cenę musimy wyzuć ją z ziemi.
§ 4. Obdłużenie
ziemi
Najlepszym
sposobem po temu jest powiększenie ciężarów, czyli
obdłużenie
ziemi. Sposób ten utrzyma własność ziemską w stanie
bezwzględnego pognębienia. Arystokracja
gojów, dziedzicznie nie umiejąca zadowolić się małym, szybko
zbankrutuje.
§ 5. Przemysł,
handel i spekulacja
Jednocześnie
należy, w sposób wzmożony popierać handel, przemysł, a
głównie spekulację, której rola polega na
stanowieniu
przeciwwagi dla przemysłu: bez spekulacji przemysł pomnoży kapitały
prywatne, podniesie rolnictwo, uwolniwszy ziemie od obdłużenia
wywołanego przez pożyczki, udzielane przez banki ziemskie. Należy,
żeby przemysł wyssał z ziemi i pracę, i kapitały oraz żeby przez
spekulację oddał w ręce nasze wszystkie pieniądze całego świata, Dlatego wprowadzę własną formę pieniądza poza zasięgiem naleśników! :-))) - Roni a tym
samym usunął wszystkich gojów, do szeregów
proletariatu.
Wówczas goje ukorzą się przed nami, byleby wyjednać dla
siebie
prawo istnienia.
§ 6. Zbytek
Aby
zniszczyć przemysł gojów, damy spekulacji do pomocy zasianą
przez nas wśród gojów potrzebę zysku
pochłaniającego
wszystko.
§ 7.
Podniesienie płacy zarobkowej i podrożenie artykułów
pierwszej potrzeby
Podniesiemy
płacę zarobkową, co jednak nie przyniesie żadnej korzyści robotnikom,
bowiem jednocześnie wywołamy drożyznę artykułów pierwszej
potrzeby, spowodowaną rzekomo upadkiem rolnictwa i hodowli. Oprócz
tego podkopiemy zręcznie i głęboko źródła
wytwórczości,
przyzwyczaiwszy robotników do anarchii i nadużywania
napojów wyskokowych, jednocześnie zaś zarządzimy wszelkie
środki
do wyzucia z ziemi wszystkich gojów inteligentnych.
§ 8. Tajemny cel
propagowania teorii ekonomicznych
Chcąc, aby
goje nie spostrzegli przedwcześnie istotnego celu działań, zakryjemy go
rzekomym dążeniem do służenia klasie robotniczej oraz wielkim zasadom
ekonomicznym, propagowanym czynnie przez nasze teorie ekonomiczne.
Protokół VII
Cel wzmożonego zbrojenia – Ferment, waśnie i niezgoda na całym świecie – Ukrócenie przy pomocy wojen i wojny powszechnej przeciwdziałania ze strony gojów – Tajemnica jako czynnik powodzenia w polityce – Opinia publiczna i prasa – Armaty amerykańskie, chińskie i japońskie
§ 1. Cel
wzmożonego zbrojenia
Wzmożone
zbrojenia, zwiększanie składu osobistego policji są nieodzownymi do
dopełniania planów poprzednio wymienionych. Niezbędne
jest doprowadzenie do tego, żeby poza nami istniały we wszystkich
państwach tylko masy proletariatu, garść oddanych nam
milionerów, policjanci i żołnierze.
§ 2. Ferment,
waśnie i niezgoda na całym świecie
W
całej Europie, a przy jej stosunkach i na innych lądach
również,
winniśmy wywołać ferment, waśnie i niezgodę. Wypływa z tego zysk
podwójny: po pierwsze utrzymujemy w respekcie wszystkie
kraje
świadome, że od woli naszej zależy wywołać zaburzenia lub zaprowadzić
ład. Wszystkie te kraje przyzwyczaiły się do uważania nas z rządami
wszystkich państw za pomocą polityki, traktatów
ekonomicznych
lub zobowiązań pieniężnych. Aby osiągnąć cel powyższy, musimy uzbroić
się w wielki spryt w czasie układania i zawierania umów,
lecz w
dziedzinie tego, co się nazywa językiem urzędowym, będziemy zachowywali
taktykę wręcz odmienną: będziemy udawali uczciwych i ustępliwych. W
ten sposób narody i rządy gojów, które
nauczyliśmy
patrzenia tylko na stroną zewnętrzną tego, co im proponujemy, będą nas
uważały za dobroczyńców i zbawców rodzaju
ludzkiego.
§ 3.
Ukrócenie przy pomocy wojen i wojny powszechnej
przeciwdziałania ze strony gojów
Na
każdy objaw przeciwdziałania musimy mieć możność wywołania wojny z
sąsiadami w tym kraju, który ośmielił się sprzeciwić naszym
planom. W wypadku, kiedy i sąsiedzi ci postanowią działać zbiorowo
– przeciwko nam, musimy odeprzeć atak przy pomocy wojny
powszechnej.
§ 4. Tajemnica
jako czynnik powodzenia w polityce
Głównym
czynnikiem powodzenia w polityce jest tajność jej zamierzeń: słowa nie
powinny być zgodne z działaniami dyplomaty.
§ 5. Opinia
publiczna i prasa
Do
czynności pożytecznych dla naszego obszernego planu, bliskiego już
upragnionego końca, winniśmy
zmuszać rządy przy pomocy rzekomo opinii publicznej, urobionej w
tajemnicy przez nas za pośrednictwem tak zwanego ,,wielkiego
mocarstwa”, czyli prasy, pozostającej z małymi wyjątkami, z
którymi liczyć się nie warto – całkowicie w
naszych rękach.
§ 6. Armaty
amerykańskie, chińskie i japońskie
Jednym
słowem, aby streścić nasz system ukrócenia rządów
w
Europie, poszczególnym rządom pokażemy siłę naszą przy
pomocy
zamachów, czyli terroru, wszystkim zaś, jeżeli dopuścimy do
powstania przeciwko nam, odpowiemy armatami amerykańskimi, chińskimi
lub japońskimi.
Protokół VIII
Dwuznaczne korzystanie z kodeksu praw – Współpracownicy rządu żydowskiego – Szkoły specjalne i wychowanie ,,nadkształcące” – Ekonomiści i milionerzy – Komu powierzać stanowiska odpowiedzialne w rządzie?
§ 1. Dwuznaczne
korzystanie z kodeksu praw
Musimy
zapewniać sobie wszystkie środki, których przeciwnicy
mogliby
użyć przeciwko nam. Będziemy musieli w subtelności i kruczkach słownika
prawnego wyszukiwać usprawiedliwienia w tych wypadkach, kiedy będziemy
uważali za odpowiednie powziąć decyzje mogące wydać się zbyt śmiałymi
lub niesprawiedliwymi, bowiem jest rzeczą ważną ujęcie decyzji tych w
takie wyrażenia, które by miały pozór wyższych
przepisów moralnych.
§ 2.
Współpracownicy rządu żydowskiego
Rząd
nasz winien otoczyć się wszelkimi siłami cywilizacji, wśród
których będzie musiał działać, toteż otoczy się
publicystami,
prawnikami, praktycznymi administratorami, dyplomatami i wreszcie
ludźmi, przygotowanymi przez specjalne wychowanie nadkształcące w
naszych szkołach specjalnych.
§ 3. Szkoły
specjalne i wychowanie ,,nadkształcące”
Ludzie
wyżej wymienieni będą znali wszelkie tajemnice bytu społecznego, będą
znali wszystkie języki złożone z politycznych zgłosek i
wyrazów,
będą znali podkład natury ludzkiej, jej struny najwrażliwsze, na
których będą musieli umieć grać. Struny te – to
strój umysłów gojów, ich tendencje,
braki, wady i
zalety, właściwości klas i stanów. Rzecz zrozumiała, że
współpracownicy genialni naszej władzy, o których
mowa,
nie będą wzięci spośród gojów, którzy
przywykli do
wykonywania swej pracy administracyjnej, nie dbając o to, co należy
przez nią osiągnąć, nie myśląc o tym, na co się ona zdała.
Administratorzy gojów podpisują papiery, nie przeczytawszy
ich,
pracują zaś na urzędach dla zysku lub powodowani ambicją.
§ 4. Ekonomiści
i milionerzy
Otoczymy
rząd nasz całym sztabem ekonomistów. Oto dlaczego nauki
ekonomiczne stanowią główny przedmiot
Protokołów
dla żydów. Będzie
nas okrążała cała
plejada bankierów, przemysłowców i
kapitalistów, a
przede wszystkim milionerów, bowiem w istocie wszystko będą
rozstrzygały cyfry.
§ 5. Komu
powierzać stanowiska odpowiedzialne w rządzie?
Dopóki
jeszcze nie jest bezpieczne powierzać stanowiska odpowiedzialne braciom
naszym, żydom, dopóty będziemy obsadzali je przez ludzi,
których przeszłość i charakter wykopały przepaść między
nimi, a
ludami i którzy w razie oporności naszym wskazaniom, będą
musieli oczekiwać sądu albo zesłania. Wobec tego będą bronili spraw
naszych do ostatniego tchu.
Protokół IX
Stosowanie zasad żydowskich w sprawie ponownego wychowania narodów – Hasło masońsko-żydowskie – Znaczenie antysemityzmu – Dyktatura Judy – Źródło terroru – Kto służy międzynarodowemu żydostwu? – Podział sił ,,widzących” i ,,ślepych” w państwach gojów – Łączność władzy z narodem – Liberalna samowola – Owładnięcie jurysdykcji, wykształcenia i wychowania – Fałszywe teorie – Komentowanie praw – Tunele podziemne
§ 1. Stosowanie
zasad żydowskich w sprawie ponownego wychowania narodów
Stosując
powyżej wyszczególnione zasady nasze, należy
zwrócić
uwagę na charakter narodu, w którego kraju ma się przebywać
i
działać. Ogólne, jednakowe wszędzie stosowanie zasad tych
przed
uskutecznieniem ponownego wychowania narodów na naszą modłę
nie
może mieć powodzenia. Działając ostrożnie w stosowaniu ich przekonacie
się, że nie minie 10 lat, a charakter najodporniejszy zmieni się i
wówczas nowy naród zaliczymy do już nam uległych.
§ 2. Hasło
masońsko-żydowskie
Słowa
liberalnego, w istocie zaś naszego, żydo-masońskiego hasła,,wolność,
równość, braterstwo”, kiedy już obejmiemy
panowanie,
zastąpimy przez słowa już nie hasła, lecz ideologii ,,prawo
wolności, obowiązek równości, ideał braterstwa”.
Powiemy i… chwycimy kozła za rogi… De facto
starliśmy już
wszystkie rządy, prócz naszego, Choć de jure jest ich
jeszcze
wiele. Obecnie, jeżeli
niektóre państwa
zaczynają protestować przeciwko nam, czynią to tylko dla formy, według
uznania naszego i w myśl poleceń naszych, antysemityzm bowiem jest nam
potrzebny dla rządzenia naszymi braćmi młodszymi.
§ 3. Znaczenie
antysemityzmu
Wyjaśniać
tego nie będę, bowiem było to już niejednokrotnie tematem konferencji
naszych.
§ 4. Dyktatura
Judy
Przeszkody
dla nas w rzeczywistości nie istnieją. Nadrząd nasz znajduje się w
warunkach takiej ekstralegalności, którą zwykle określano
przy
pomocy mocnego i energicznego wyrazu – dyktatura. Z zupełną
sumiennością mogę stwierdzić, że w danym momencie my jesteśmy
prawodawcami, my rozsądzamy i decydujemy sprawy, my karzemy, lub
uniewinniamy, my, jako dowódca wszystkich wojsk naszych,
usadowiliśmy się na koniu wodza naczelnego. Rządzimy wolą niewzruszoną,
bowiem w naszych rękach pozostają szczątki partii, ongi silnej, obecnie
ujarzmionej przez nas. Władamy niepohamowanymi ambicjami, zaciekłymi
zemstami, nienawiściami zajadłymi.
§ 5.
Żródło terroru
My
jesteśmy źródłem terroru wszechobejmującego.
§ 6. Kto służy
międzynarodowemu żydostwu?
Na
usługach swych mamy ludzi wszelkich poglądów, wszelkich
zasad
odnowicieli monarchii, demagogów, socjalistów.
Wszystkich zaprzęgliśmy do pracy. Każdy z nich na swoją rękę toczy jak
czerw resztki władzy, usiłuje obalić cały ustalony ład. Wszystkie
państwa są przemęczone wskutek działań tych: wzywają pokoju, gotowe dla
niego poświęcić wszystko, lecz my im pokoju nie udzielimy,
dopóki jawnie i kornie nie uznają naszego nadrządu
międzynarodowego.
Ludy wołają, że niezbędne jest rozstrzygnięcie kwestii socjalnej w drodze porozumienia międzynarodowego. Rozczłonkowanie na partie oddało je wszystkie do dyspozycji naszej, bowiem, chcąc prowadzić walkę konkurencyjną, należy mieć pieniądze, które całkowicie są w posiadaniu naszym.
§ 7. Podział sił
,,widzących i ,,ślepych”
Moglibyśmy
się obawiać u gojów połączenia widzącej siły panujących ze
ślepą
siłą ludów, lecz zastosowaliśmy wszelkie środki przeciwko
możliwości podobnej: między obiema siłami wznieśliśmy mur w postaci
wzajemnego terroryzowania się. W ten sposób ślepa siła
ludów stanowi dla nas punkt oparcia i my, wyłącznie my,
będziemy
kierowali nią, rzecz prosta, w myśl naszych celów.
§ 8. Łączność
władzy z narodem
Chcąc,
aby ślepiec nie był w stanie uwolnić się od kierownictwa naszego,
musimy niekiedy wchodzić w ścisłą łączność z nim jeżeli nie osobiście,
to przez najwierniejszych braci naszych. Kiedy staniemy się już władzą
uznaną, wówczas będziemy porozumiewali się z narodem
osobiście,
na placach publicznych i kształcić go będziemy co do spraw politycznych
w takim kierunku, jaki uznamy za potrzebny.
To, co powie przedstawiciel rządu lub sam panujący, nie może zaraz nie stać się wiadome całemu państwu, bowiem szybko będzie rozgłoszone przez lud.
§ 9. Liberalna
samowola
Aby
nie zniszczyć przedwcześnie instytucji gojów, dotknęliśmy
instytucji tych dłonią umiejętną i zebraliśmy w niej końce sprężyn
mechanizmu. Sprężyny były ułożone w ścisłym, lecz właściwym porządku, a
my zamieniliśmy to na bezładną samowolę liberalną.
§ 10.
Owładnięcia jurysdykcji wykształcenia i wychowania
Wtrąciliśmy
się do jurysdykcji, do systemu wyborczego, do prasy, do wolności
osobistej, a przede wszystkim do wykształcenia i wychowania, jako do
kamieni węgielnych wolnego bytowania.
§
11. Fałszywe teorie
Ogłupiliśmy,
odurzyliśmy i zdemoralizowaliśmy młodzież gojów przy pomocy
wychowania w zasadach, znanych nam, jako fałszywe lecz wpajanych przez
nas.
§ 12.
Komentowanie praw
Poza
istniejącymi prawami, nie zmieniając ich istoty, lecz tylko
zniekształcając je przez sprzeczne komentowanie, stworzyliśmy coś
wspaniałego ze względu na wyniki. Znalazły one wyraz początkowo w tym,
że komentowanie zamaskowało
prawa, następnie zaś
zupełnie zakryło je od oczu rządów, a to wskutek niemożności
znania prawodawstwa tak skomplikowanego. Oto
źródło teorii sądów sumienia.
§ 13. Tunele
podziemne
Twierdzicie,
że goje rzucą się na nas z bronią w ręku, jeżeli przedwcześnie
zrozumieją, o co chodzi. Przeciwko temu posiadamy na zachodzie możność
ukrycia takiego manewru, że zadrżą serca najdzielniejsze: są to tunele
dla kolei podziemnych, które od tego czasu będą
przeprowadzone
we wszystkich stolicach. W chwili odpowiedniej będą one wysadzone w
powietrze wraz ze wszystkimi organizacjami i dokumentami państwowymi.
Protokół X
Pozory w polityce – “Genialność” podłości – Co zapowiada żydo-masoński przewrót państwowy? – Głosowanie powszechne – Wartość osobista i agenci żydo-masońscy – Genialny kierownik Judy – Instytucje i ich funkcje – Trucizna liberalizmu – Konstytucja jako szkoła waśni partyjnych. Era republikańska. – Prezydenci jako kreatury żydowskie – Odpowiedzialność prezydentów – ,,Panama” – Rola izby deputowanych i prezydenta – Żydostwo jako siła prawodawcza – Nowa konstytucja republikańska i prawa według niej prezydenta – Przejście do judejskiego samowładztwa – Chwila proklamowania króla wszechświata – Szczepienie chorób oraz inne podstępy żydowskie
§ 1. Pozory w
polityce
Dziś
zaczynam od powtórzenia rzeczy już powiedzianej i proszę,
byście
pamiętali, że rządy i narody w polityce zadowalają się pozorami. Jakżeż
mają wglądać w treść spraw, jeżeli dla ich przedstawicieli
najważniejszą kwestią jest uciecha. Nader ważne jest, by nasza polityka
była świadoma tego. Pomoże nam to przy przejściu do omawiania podziału
władzy, swobody słowa, prasy, religii (wiary), prawa zrzeszenia się,
równości przed prawem, nietykalności majątku, mieszkania,
podatków (idea podatku ukrytego), odwrotnej siły praw.
Wszystkie
kwestie wymienione są tego rodzaju, że nie należy nigdy dotykać ich
wprost i w sposób dla narodu widoczny. W wypadkach
konieczności
poruszania ich, nie powinno się ich wyliczać, lecz tylko oświadczyć,
bez szczegółowego omawiania, że uznajemy zasady prawa
współczesnego. Doniosłość przemilczenia podobnego polega na
tym,
że niewymienione zasady pozostawiają nam swobodę wykluczenia z niej
niepostrzeżenie różnych szczegółów; o
ile
wymienilibyśmy je, wówczas staną się one niejako drobiazgami.
§ 2.
,,Genialność” podłości
Narody
żywią specjalną miłość i szacunek dla geniuszy siły politycznej i na
wszelkie z ich strony gwałty odpowiadają: podłe, bo podłe, ale jakie
zręczne! Szwindel, ale jak
wykonany, jak
wspaniale i bezczelnie!
Duma naleśników kurestwa! - Roni Przewidujemy zaprzęgnięcie wszystkich
narodów do pracy nad wzniesieniem projektowanego przez nas
gmachu kapitalnego. Oto dlaczego musimy przede wszystkim zebrać zapas i
zapewnić sobie tę zuchowatą dzielność i moc ducha, która
wcielona w działaczy naszych, złamie wszystkie przeszkody na drodze
naszej.
§ 3. Co
zapowiada syjoński przewrót państwowy?
Skoro
dokonamy przewrotu państwowego, wówczas powiemy narodom:
,,Wszystko szło nad wyraz źle, wszyscy są przemęczeni cierpieniami.
Burzymy przyczyny mąk waszych: narodowości, granice, różnice
jednostek monetarnych. Rzecz prosta, macie prawo wydać wyrok na nas,
lecz czyż może on być sprawiedliwy, jeżeli go zatwierdzicie pierwej,
nim zbadacie to, co my wam dajemy?” Wówczas wezmą
nas na
ręce i będą nieśli w porywie jednomyślnym zachwytu, nadziei i pragnień.
§ 4. Głosowanie
powszechne
Głosowanie,
uczynione środkiem zdobycia panowania przez nas dzięki przyuczeniu doń
nawet najmniejszych jednostek z liczby członków ludności, a
to
przez stworzenie ugód i zebrań grup pewnych –
przyda nam
się wówczas i po raz ostatni odegra rolę jako jednomyślne,
wywołane przez chęć poznania nas bliżej, zanim by nas potępiono. Toteż musimy
dopuścić do głosowania wszystkich, bez różnicy klas i
cenzusu, aby wprowadzić absolutyzm większości, czego
nie można wymusić na klasach inteligentnych, posiadających cenzus.
§ 5. Wartość
osobista i agenci syjońscy
Przyzwyczaiwszy
wszystkich do pojęcia o wartości osobistej, zniszczymy
wpływy rodziny u gojów oraz jej wartość wychowawczą,
położymy kres wysuwaniu się rozumów indywidualnych,
którym tłum, przez nas kierowany, nie da wysunąć się, ani
nawet
wypowiedzieć; tłum przyzwyczaił się do słuchania tylko nas, bowiem
płacimy mu za posługę i uwagę. W
ten sposób
stworzymy potęgę ślepą, niezdolną poruszać się bez kierownictwa
agentów naszych, którzy zajmują miejsca jej
przywódców. Ludy poddadzą się temu rygorowi,
widząc, że
od przywódców tych zależą zarobki, wsparcia i
otrzymanie
wszelkiego dobra.
§ 6. Genialny
kierownik Judy
Plan
rządzenia powinien być przygotowany przez jedną głowę, bowiem nie można
by go było scalić, gdybyśmy dopuścili do rozdrobnienia na kawałki w
licznych umysłach. Dlatego też możemy znać plan działania lecz nie
wolno nam potępiać go, aby nie naruszać jego genialności, związku jego
części składowych, siły praktycznej, zawartej w utajonym znaczeniu
każdego punktu. Jeżeli dyskutować nad pracą taką i zmieniać ją przez
liczne głosowania, wówczas odcisną się na niej wszelkie
nieporozumienia myślowe, które nie wniknęły w głębię i
związek
zamierzeń tej pracy. Niezbędne jest dla nas posiadanie pracy naszego
kierownika genialnego na rozszarpanie przez tłum lub nawet przez
ograniczone co do liczby członków stowarzyszenia.
Plany
te
tymczasem nie wywrócą do góry dnem instytucji
współczesnych, zmieniając tylko ich ekonomię, czyli całą
kombinację ich pochodu, który tym sposobem skieruje się
drogą
wskazaną w planach naszych.
§ 7. Instytucje
i ich funkcje
Pod
różnymi nazwami we wszystkich krajach istnieje mniej więcej
to
samo. Przedstawicielstwo narodowe, ministerstwa, senat, rada państwa,
ciała prawodawcze i wykonawcze. Nie ma potrzeby wyjaśniania mechanizmu
stosunków wzajemnych między powyższymi instytucjami, bowiem
jest
to powszechnie znane. Należy tylko zwrócić uwagę, że każda z
wymienionych instytucji odpowiada pewnej doniosłej funkcji państwowej.
Proszę zauważyć, że przymiotnik ,,doniosły” stosuje się nie
do
instytucji lecz do funkcji, a więc nie instytucje, lecz ich funkcje są
doniosłe. Instytucje podzieliły między sobą wszelkie funkcje rządzenia
– administracyjną, prawodawczą, wykonawczą, toteż zaczęły
działać
w organizmie państwowym, jak narządy w ciele ludzkim. Jeżeli uszkodzimy
jedną część maszyny państwowej, niby człowiek zachoruje i…
umrze.
§ 8. Trucizna
liberalizmu
Kiedy
wprowadziliśmy do organizmu państwowego truciznę liberalizmu, cała jego
kompleksja polityczna uległa zmianie: państwa zapadły na chorobę
śmiertelną – na zakażenia krwi. Nie pozostaje nic, jak
oczekiwać
końca ich agonii.
§ 9. Konstytucja
jako szkoła waśni partyjnych
Z
liberalizmu zrodziły się państwa konstytucyjne, które
zastąpiły zbawcze dla gojów samowładztwo, konstytucja
zaś, jak dobrze wiecie, nie jest niczym innym, jak tylko szkołą waśni,
nieładu, sporów, niezgody, czczej agitacji partyjnej,
tendencji
partyjnej – słowem są to szkoły wszystkiego, co pozbawia
indywidualności działalność państwową. Trybuna parlamentarna,
nie
mniej niż prasa, skazała panujących na bezczynność i bezsilność, a
wskutek tego uczyniła ich niepotrzebnymi, zbytecznymi, co było powodem
obalenia tronów w wielu państwach.
§ 10. Era
republikańska i prezydenci jako kreatury żydowskie
Po
obaleniu tronów dopiero stało się możliwe powstanie ery
republikańskiej. Wówczas to właśnie zastąpiliśmy
władcę przez karykaturę rządu – przez prezydenta, wziętego z
tłumu, ze środowiska naszych kreatur i niewolników.
To było podstawą miny, umieszczonej przez nas pod narodem
gojów, a właściwie pod narodami gojów.
§ 11.
Odpowiedzialność prezydentów
Wkrótce
będzie przez nas wprowadzona odpowiedzialność prezydentów.
Wtedy
już bez ceremonii będziemy wprowadzali to, za co odpowiedzialność
spadnie na naszą kreaturę. Co nas to obchodzi, że zrzedną szeregi
osób, dążących do władzy, że powstaną zamieszki wskutek
niemożliwości znalezienia prezydentów, które
ostatecznie
zdezorganizują wybory prezydenta.
§ 12.
,,Panama”
Aby
plan nasz doprowadził do wyników powyższych, będziemy
organizowali wybory takich prezydentów, w których
przeszłości istnieje jakaś niewyjaśniona ciemna sprawa, jakaś
,,panama”. Wówczas
będą oni wiernymi wykonawcami planów naszych,
a na to w obawie rewelacji oraz z powodu wrodzonej każdemu, kto doszedł
do władzy – dążności zachowania dla siebie
przywilejów i
zaszczytów, związanych z godnością prezydenta.
§ 13. Rola izby
deputowanych i prezydenta
Izba
deputowanych będzie osłaniała, broniła, wybierała
prezydentów
lecz odbierzemy jej atrybucję wnoszenia projektów praw i
zmiany
ich, bowiem atrybucję tę przekażemy prezydentowi odpowiedzialnemu
– zabawce w naszych rękach. Rzecz prosta, iż
wówczas
władza prezydenta stanie się celem najróżniejszych napaści,
toteż damy mu samoobronę w formie prawa odwoływania się do narodu, do
jego decyzji, poza jego przedstawicielami, czyli do tego samego naszego
popychadła ślepego – większości spośród tłumu.
Niezależnie
od tego nadamy prezydentowi prawo wprowadzania stanu wojennego.
Umotywujemy to w taki sposób, że prezydent, jako szef armii
całego kraju, winien mieć możność rozporządzania nią w wypadkach, kiedy
zachodzi potrzeba obrony nowej konstytucji republikańskiej, do czego
jest najzupełniej uprawniony jako przedstawiciel odpowiedzialny
konstytucji tej.
§ 14. Żydostwo
jako siła prawodawcza
Zrozumiałe
jest, że w warunkach podobnych do powyższych klucz od świątyni będzie
pozostawał w naszym ręku i że nikt,
prócz nas, nie będzie kierował siłą prawodawczą.
§ 15. Nowa
konstytucja republikańska i prawo według niej prezydenta
Z
chwilą wprowadzenia nowej konstytucji republikańskiej odbierzemy Izbie
prawo interpretacji co do zarządzeń rządowych, a to pod pretekstem
zachowania tajemnicy państwowej. Prócz tego sprowadzimy do
minimum liczbę przedstawicieli, a tym samym ograniczymy o tyleż
namiętności polityczne i namiętności do polityki; jeżeli zaś one, wbrew
oczekiwaniom wybuchną i w owym minimum, to zanulujemy je przez
odwołania się do większości narodu całego.
Mianowanie prezydentów i wice-prezydentów Izby i Senatu będzie zależne od prezydenta. Nieustające sesje parlamentów zredukujemy do paru miesięcy. Poza tym prezydent jako naczelnik władzy wykonawczej, będzie miał prawo zwoływania parlamentu lub zarządzenia w sesjach przerw, które mogą trwać aż do naznaczenia terminu nowej sesji. Aby skutki tych działań bezprawnych w istocie swej nie spadły przedwcześnie dla naszych planów na wprowadzoną przez nas odpowiedzialność prezydenta, podsuniemy ministrom oraz innym przedstawicielom wyższej administracji, otaczającym prezydenta – myśl obchodzenia jego rozporządzeń własnymi środkami, za co oni, nie zaś prezydent, będą ponosili odpowiedzialność. Szczególnie zalecamy powierzanie wykonywania tej roli senatowi, radzie państwa lub radzie ministrów, nie zaś poszczególnym osobom.
Prezydent będzie według uznania naszego komentował treść tych spośród istniejących praw, które dadzą się tłumaczyć w sposób różnoraki. Będzie również kasował je, jeżeli wskażemy mu, że zachodzi tego potrzeba. Prócz tego prezydentowi będzie przysługiwał przywilej wnoszenia praw tymczasowych, a nawet wprowadzenie nowych zmian do pracy konstytucyjno-państwowej. Jako motyw w obydwu przypadkach będą podawane wymagania wyższe dobra państwowego.
§ 16. Przyjście
do judejskiego samowładztwa
Stosowanie
powyższych środków da nam możność niszczenia stopniowego,
krok
za krokiem, wszystkiego, co początkowo przy przyjęciu przez nas praw
naszych musieliśmy wprowadzić do konstytucji państwowych, jako środki
przejściowe do niepostrzeżonego zniesienia wszystkich konstytucji,
kiedy nastanie czas zastąpienia wszelkiego rządu przez nasze
samowładztwo.
§ 17. Chwila
proklamowania króla wszechświata
Uznanie
naszego samowładcy może nastąpić również przed zniesieniem
konstytucji. Chwila ta nastanie wówczas, kiedy narody,
zmęczone
rozprzężeniem w państwach i bankructwami władców,
zorganizowanymi przez nas, zawołają: ,,zabierzcie ich, a
dajcie nam natomiast jednego władcę wszechświatowego,
który by zjednoczył nas i zniósł przyczyny waśni,
a
mianowicie: granice narodowościowe, wyznaniowe, wyrachowania państwowe,
który by dał nam spokojność i pokój, niemożliwe
do
osiągnięcia przy obecnych władcach i przedstawicielach”.
§ 18. Szczepienie chorób oraz
inne podstępy żydowskie
Wiecie
doskonale, że dla stworzenia możności wyrażenia pragnień podobnych
przez wszystkie narody, niezbędne
jest mącić we wszystkich krajach stosunki narodowe i rządy aby
przemęczyć ogół nieładem, nienawiścią, walką, a nawet
męczeństwem, głodem, szczepieniem chorób, nędzą.
Wówczas goje nie będą widzieli innego wyjścia, jak tylko
oddanie
się zupełnie i ostateczne pod władzę naszą. Gdybyśmy dali narodom
wytchnienie, wówczas nie wiadomo, czy kiedykolwiek
nastąpiłaby
chwila upragniona.
Protokół XI
Rada państwowa – Program nowej konstytucji – Niektóre szczegóły proponowanego przewrotu – Goje to barany – Masoneria tajna i jej ,,loże” na pokaz – Doniosłość żydowskiego rozproszenia
§ 1. Rada państwa
Rada
państwa będzie służyła do zaznaczania i władzy osoby rządzącej. Rada
ta, jako część ciała prawodawczego, istniejąca na pokaz, będzie
stanowiła niejako komitet redagujący prawa i dekrety władzy.
§ 2. Program
nowej konstytucji
Oto
program przygotowywanej nowej konstytucji. My będziemy stwarzali i
wykonywali prawa i rządy:
1. w formie projektów, składanych
ciału prawodawczemu,
2. przy pomocy dekretów prezydenta w
formie
postanowień ogólnych, orzeczeń senatu, uchwał rady państwa,
decyzji ministerialnych,
3. w chwili zaś odpowiedniej – w
formie
przewrotu państwowego.
§ 3.
Niektóre szczegóły proponowanego przewrotu
Ustaliwszy
mniej więcej taki modus agendi (sposób postępowania),
zajmiemy
się szczegółami tych kombinacji, przy których
użyciu mamy
dokonać zmiany działania maszyn państwowych w kierunku wymienionym.
Kombinacje te są to: swoboda prasy, prawo zrzeszania się, wolność
sumienia, zasady systemu wyborczego i wiele innych objawów,
które muszą zniknąć z repertuaru ludzkości, by ulec
zasadniczej
zmianie nazajutrz po ogłoszeniu nowej konstytucji.
Dopiero w chwili tej będziemy mogli ogłosić wszystkie nasze postanowienia, bowiem później wszelkie zmiany będą niebezpieczne. A oto przyczyny: jeżeli zmiany te wprowadzone będą bezwzględnie oraz w kierunku rygoru i ograniczeń – może to spowodować wybuch rozpaczy, wywołany obawą nowych zmian w tym samym kierunku. Jeżeli zmiana ta będzie dokonana w kierunku nowych ulg, wówczas może być powiedziane, że przyznaliśmy się do słabości, co poderwie autorytet niezłomności nowej władzy lub też może wytworzyć przekonania, że przejął nas strach i zmuszeni jesteśmy do ustępstw, za które nikt nie będzie nam wdzięczny, bowiem będą uważane za należne…
Jedno i drugie byłoby szkodliwe dla powagi nowej konstytucji. Konieczne jest, żeby z chwilą jej ogłoszenia, oszołomione przez dokonanie przewrotu narody – będące jeszcze pod wpływem terroru i niepewności – zrozumiały, że jesteśmy o tyle silni, o tyle nietykalni, o tyle pełni potęgi, że w żadnym razie nie będziemy liczyli się z narodami i nie tylko nie zwrócimy uwagi na ich sąd i życzenia, lecz nawet gotowi jesteśmy i zdolni z niezwalczoną siłą zgnieść ich wyrażanie i przejawianie w każdej chwili i na każdym miejscu, że wzięliśmy od razu wszystko, co uważaliśmy za niezbędne i w każdym razie nie będziemy dzielili się naszą władzą. Wówczas ze strachu zamkną oczy na wszystko i będą oczekiwali, co z tego wyniknie.
§ 4. Goje to
barany
Goje
to stado baranów, my zaś jesteśmy wobec nich wilkami a
wiecie
wszak, co się staje z owcami, kiedy do owczarni wkradną się wilki.
Zamkną oni oczy jeszcze i z tej przyczyny, że obiecamy im zwrot
wszystkich odebranych swobód po zwyciężeniu
wrogów pokoju
i pokonaniu wszystkich partii. Czy warto wspominać o tym, jak długo
będą oczekiwać tego zwrotu?
§ 5. Masoneria
tajna i jej ,,loże” na pokaz
W
jakimże innym celu wymienialiśmy i nakazaliśmy gojom całą tę politykę,
nie dając im możności zbadania jej treści – jeżeli nie tym
– żeby drogą okólną osiągnąć to, co jest prostą
drogą
niedosięgłe dla naszego plemienia rozsianego. Posłużyło
to – jako fundament dla naszej organizacji masonerii tajnej,
która nie jest znana oraz dla celów,
których
istnienia nawet nie podejrzewają te bydlęta – goje, znęceni
przez
nas do szeregów armii lóż masońskich ,,na
pokaz”,
istniejących dla zamydlania oczu gojom.
§ 6. Doniosłość
żydowskiego rozproszenia
Bóg
obdarzył nasz naród wybrany rozproszeniem. W tej pozornej
słabości naszej znalazła wyraz cała potęga, która teraz
doprowadziła nas do progu władzy wszechświatowej. Obecnie niewiele
pozostaje już do nadbudowania na fundamencie założonym.
Protokół XII
Żydowskie pojmowanie wyrazu wolność – Przyszłość prasy w państwie syjońskim – Kontrola prasy – ,,Postęp” w pojęciu żydów – Dziennikarstwo i literatura w państwie syjońskim – Solidarność żydowsko-masońska w współczesnej prasie – Obudzenie żądań społecznych na prowincji – Nieomylność nowego ustroju
§ 1. Żydowskie
pojmowanie wyrazu ,,wolność”
Wyraz
wolność, który może być pojmowany różnorodnie, my
określamy jak następuje: wolność
jest prawem czynienia tego, na co kodeks pozwala. Podobne
pojmowanie posłuży nam w chwili odpowiedniej do tego, aby cała wolność
była w naszym ręku, bowiem prawa będą tworzyły lub niszczyły
tylko to, co w myśl programu powyższego uznamy za właściwe.
§ 2. Przyszłość
prasy w państwie syjońskim
Z
prasą załatwimy się w taki sposób: jaką rolę gra obecnie
prasa?
Służy ona do podniecania potrzebnych nam namiętności lub też
–
egoizmom partyjnym. Bywa beztreściowa, niesprawiedliwa, kłamliwa i
większość ludzi nie rozumie nawet czemu ona służy. Osiodłamy ją i
weźmiemy mocno w cugle. Tak samo postąpimy z pozostałą prasą; bowiem
nie mamy się co bronić od napaści prasy, jeżeli pozostaniemy jako cel
tylko dla książek i broszur. Przekształcimy ów kosztowny
obecnie
z uwagi na konieczność cenzurowania – wytwór
jawności w
źródło dochodów naszego państwa, obciążymy
wydawnictwa
specjalnym podatkiem w markach stemplowych oraz składaniem kaucji przy
organizowaniu organów prasy lub drukarń, co zabezpieczy nasz
rząd od wszelkich napaści ze strony prasy. Za ewentualną napaść
będziemy karali bezwzględnie. Środki takie, jak marki i kaucje, oraz
zabezpieczone przez nie kary dadzą państwu olbrzymi dochód.
Co
prawda, gazety partyjne mogłyby nie żałować pieniędzy, toteż będziemy
je zamykali już po drugiej napaści. Nikt
bezkarnie nie będzie mógł zaćmić aureoli naszej nieomylności
rządowej.
Pretekstem do zamknięcia wydawnictwa będzie to, że dany organ prasy,
podnieca umysły bez przyczyny i podstawy. Zwrócić uwagę na
to, że między
napadającymi na nas będą i przez nas stworzone organy, lecz nie będą
występowały jedynie przeciwko punktom, których zmianę
postanowimy.
§ 3. Kontrola
prasy
Żadna
wiadomość nie przedostanie się do społeczeństwa bez kontroli naszej.
Cel ten osiągamy już obecnie w ten sposób, że wszelkie
nowości
wydawnicze otrzymywane są przez kilka agentur, które
centralizują ruch wydawniczy świata całego. Agentury te będą
wówczas wyłącznymi naszymi instytucjami i będą ogłaszały
tylko
to, co my im wskażemy. Jeżeli obecnie potrafiliśmy zawładnąć
mózgami społeczeństw gojów do tego stopnia, że
wszystkie
prawie patrzą na zdarzenia światowe przez kolorowe szybki
okularów, które my im zakładamy, jeżeli obecnie
nie
istnieją dla nas w żadnym państwie przeszkody tamujące drogę do tak
zwanych przez głupotę gojów tajemnic państwowych –
to
także będzie wówczas, kiedy zostaniemy uznanymi władcami
świata
w osobie naszego władcy wszechświatowego. Powróćmy do
przyszłości prasy: ktokolwiek będzie chciał zostać wydawcą, księgarzem,
drukarzem, będzie zmuszony wyjednać sobie dyplom odpowiedni,
który w razie wykroczenia będzie niezwłocznie odbierany.
§ 4.
“Postęp” w pojęciu żydów
Wobec
zastosowania sposobów powyższych narzędzie myśli stanie się
środkiem wychowawczym w ręku rządu naszego, który nie
pozwoli
już masom ludowym błąkać się w ostępach; marzeniach o dobroczynnym
wpływie postępu. Komu z nas nie jest wiadomo, że te dobrodziejstwa
urojone stanowią drogę do marzeń bezsensownych, z których
powstały stosunki anarchiczne między ludźmi i do rządu, bowiem postęp,
a właściwie idea postępu naprowadziła na myśl wszelkiego rodzaju
emancypacje, nie ustalając dla nich granic. Wszyscy tak zwani
wolnomyślni są anarchistami, jeżeli nie czynu, to myśli. Każdy z nich
ugania się za majakami wolności, wpadając przy tym w samowolę, czyli w
anarchię protestu dla protestu.
§ 5.
Dziennikarstwo i literatura w państwie syjońskim
Odnośnie
do prasy – to obciążymy ją zarówno, jak i wszelkie
druki,
podatkiem, pobieranym w markach od arkusza oraz kaucjami. Książki,
liczące mniej niż trzydzieści arkuszy, będą płaciły podatek zdwojony.
Zaliczymy je do kategorii broszur żeby z jednaj strony zmniejszyć
liczbę wydawnictw periodycznych stanowiących najskuteczniejszą truciznę
drukowaną, z drugiej zaś – środek ten zmusi
literatów do
pisania książek tak obszernych, że nikt nie będzie ich czytał,
zwłaszcza wobec ich drożyzny. Nasze
wydawnictwa
własne, mające zwrócić ruch umysłów w kierunku
przez nas
wybranym, będą tanie i zyskają wielką poczytność. Podatki
położą kres lichym płodom literackim, system zaś kar wytworzy zależność
literatów od nas. Gdyby
nawet znaleźli się chętni do pisania przeciwko nam, to jednak nie
znajdą wydawców, którzy by podjęli się drukowania.
Przed przyjęciem do druku jakiegokolwiek dzieła wydawca albo drukarz
będzie musiał wyjednywać od władz pozwolenie. W ten sposób
zawczasu poznamy knowania, skierowane przeciwko nam i zanulujemy je,
ogłaszając wcześniej wyjaśnienia na ten sam temat.
Literatura i dziennikarstwo są to dwa najważniejsze czynniki wychowawcze, dlatego też rząd nasz będzie właścicielem większości dzienników. Scentralizuje to wpływ szkodliwy prasy prywatnej, a zarazem stworzy olbrzymi wpływ na umysły. Jeżeli wydamy pozwolenie na 10 dzienników, to sami wytworzymy 30 i będziemy stale utrzymywać stosunek ten. Ogół nie powinien domyślać się tego, wydawane więc przez nas dzienniki będą z pozoru krańcowo przeciwnych kierunków i zdań, co wzbudzi do wydawnictw tych zaufanie i pociągnie do nich przeciwników naszych, nie domyślających się niczego. W ten sposób wpadną oni w nasze sidła i będą unieszkodliwieni.
Na planie pierwszym będą stały organy o charakterze ściśle urzędowym. Te będą pilnowały zawsze naszych interesów, toteż wpływ będą posiadały bardzo nikły. Na drugim planie umieścimy półurzędówki, których zadaniem będzie – nęcenie obojętnych. Trzeci plan zajmie nasza, rzekomo, opozycja, w której bodajby jeden z organów będzie stanowił antypody nasze. Przeciwnicy nasi będą uważali ową, rzekomą opozycję, za zwolenników swych i otworzą przed nami karty.
Dzienniki nasze będą przedstawiały kierunki najrozmaitsze: arystokratyczny, republikański, rewolucyjny, a nawet anarchistyczny, będą one posiadały sto rąk, z których każda będzie wyczuwała puls jakiegoś kierunku myśli społecznej. Kiedy puls zacznie bić w sposób przyspieszony, wówczas ręce te zwrócą opinię w kierunku celów naszych, bowiem osobnik podniecony traci rozsądek i łatwo poddaje się nakazom. Głupcy, którzy będą myśleli, że powtarzają zdanie dziennika, reprezentującego ich obóz powtarzać będą nasze myśli lub te, które będą dla nas pożądane. Wyobrażając sobie, że kroczą za organem partii swojej, będą szli za sztandarem, który my im wywiesimy.
Chcąc skierować odpowiednio do tego milicję gazetową, musimy całą sprawę zorganizować ze szczególną dbałością. Pod nazwą centralnego wydziału prasowego stworzymy zebrania literackie, na których agenci nasi będą niepostrzeżenie rzucali hasła i dawali sygnał. Sprzeciwiając się, zawsze powierzchownie, naszym poczynaniom, bez dotykania jednak ich istoty, organy nasze będą prowadziły polemikę bezwartościową z dziennikami urzędowymi jedynie w tym celu, aby dać nam przyczynę do wypowiedzenia się więcej szczegółowo, niż to mogliśmy uskutecznić w pierwiastkowych oświadczeniach urzędowych. Rzecz prosta, iż będzie to z pożytkiem dla nas.
Napaści na nas spowodują jeszcze i to, że poddani upewnią się co do zupełnej swobody gadania, nasi zaś agenci będą mieli podstawy do twierdzenia, że dzienniki występujące przeciwko nam, zajmują się czystą paplaniną, bowiem nie są zdolne znaleźć istotnych przyczyn do rzeczowego obalenia treści rozporządzeń naszych
Podobne,
niedostrzegalne dla uwagi społecznej, niemniej jednak pewne,
zarządzenia w sposób najpewniejszy skierują zaufanie w
stronę
rządu naszego.
Dzięki tym zarządzeniom będziemy
w zakresie spraw politycznych, w miarę potrzeby pobudzali lub
uspokajali umysły – przekonywali lub dezorientowali, przez
drukowanie to prawdy, to znów kłamstw, to pewnych danych
–
to znów przeczenia im, odpowiednio do tego, czy
przyjęto je
dobrze, czy też źle. Zawsze jednak będziemy ostrożnie badali grunt,
zanim uczynimy krok. Będziemy odnosili nad przeciwnikami naszymi pewne
zwycięstwa, bowiem tamci nie będą rozporządzali organami prasy, w
których mogliby wypowiedzieć się całkowicie, a to z powodu
wymienionych wyżej zarządzeń przeciwko prasie.
Kamienie probiercze, użyte przez nas w prasie trzeciej kategorii, będą w razie potrzeby energicznie niszczone przez urzędówki nasze.
§ 6. Solidarność
żydowsko-masońska we współczesnej prasie
Już
obecnie, bodajby w formach przestrzeganych przez dziennikarstwo
francuskie, istnieje solidarność masońska, wyrażona w haśle: wszystkie
organy prasy związane są wzajemnie tajemnicą zawodową. Żaden z
członków tej prasy, na kształt augurów
starożytnych, nie
wyda tajemnicy informacji swoich, jeżeli nie postanowiono ogłosić ich. Żaden
z dziennikarzy nie zdecyduje się na zdradzenie tajemnicy tej, bowiem
żaden z nich nie jest przyjmowany do świata literackiego, o ile nie
miał w przeszłości jakiej haniebnej rany. Rany te ujawniono
by
zaraz dopóki zaś są ukryte, aureola dziennikarza przyciąga
przekonania większości. Tłumy z zapałem kroczą za nim.
§ 7. Obudzenie
żądań społecznych na prowincji
Wychowanie
nasze dotyczy zwłaszcza prowincji. Konieczne jest, byśmy tam obudzili
te pragnienia i dążności, przy pomocy których moglibyśmy w
każdej chwili zaatakować stolicę, patrzmy więc uważnie, kto i po co tam jedzie! Pilnujmy naleśniki! - Roni przedstawiając je za niezależne
pragnienia i dążności prowincji. Rzecz prosta, iż źródłem my
będziemy zawsze. Potrzebne nam to, bo niekiedy, dopóki nie
posiadamy jeszcze pełni władzy – stolice bywały oplątane
przez
prowincjonalną opinię narodu, czyli większości, zorganizowanej
sztucznie przez agentów naszych. Potrzebne nam to, by
stolice w
momencie psychologicznym nie potrzebowały nad faktem dokonanym
debatować, bodaj już dlatego, że znalazł on uznanie większości
prowincjonalnej.
§ 8. Nieomylność
nowego ustroju
W
okresie nowego ustroju, będącego przejściem do panowania naszego, nie
można pozwolić na demaskowanie przez prasę nieuczciwości społecznej.
Konieczne jest, by myślano, że nowy ustrój zadowolił
wszystkich
o tyle, że nawet znikła przestępczość. Przejawy przestępczości mogą być
znane tylko ofiarom lub świadkom przypadkowym.
Protokół XIII
Potrzeba chleba powszedniego – Kwestie polityczne – Sprawy przemysłowe – Uciechy, Domy Ludowe, Konkursy i Sporty – ,,Prawda jest jedna” – Wielkie problemy (zagadnienia)
§ 1. Potrzeba
chleba powszedniego
Potrzeba chleba
powszedniego zmusza gojów do milczenia i do zostania naszymi
uległymi sługami.
Agenci spośród nich, przyjęci do naszej pracy, będą w myśl
rozkazów naszych rozpisywali się o tym, co według nas będzie
najodpowiedniejsze dla ogłaszania bezpośredniego w dokumentach
urzędowych, my zaś tymczasem, korzystając z podjętej dyskusji,
przeprowadzimy zarządzenia pożądane i ofiarujemy je ogółowi,
jako fakt dokonany. Nikt nie ośmieli się domagać odwołania rzeczy już
przesądzonej, tym więcej, że przedstawimy ją jako ulepszenie. Jednocześnie
prasa zwróci umysły w kierunku nowych spraw.
§ 2. Kwestie
polityczne
Nauczyliśmy
wszak ludzi szukania wiecznie czegoś nowego. Do dyskusji nad tymi
sprawami nowymi rzucają się bezmózgowi kierownicy
losów
niezdolni dotychczas pojąć, że nie mają wyobrażenia o tym, do czego się
biorą. Kwestie polityki dostępne są wyłącznie dla
twórców
i kierowników jej w ciągu wielu wieków.
Ze wszystkiego tego staje się widoczne, że ubiegając się o zdanie tłumu, ułatwiamy bieg nowego mechanizmu. Możecie zauważyć, że szukamy niejako uznania nie dla czynów, lecz dla słów, wygłoszonych przez nas w danej kwestii. Głosimy stale, że myślą kierowniczą naszych poczynań jest nadzieja, a nawet pewność służenia dobru powszechnemu.
§ 3. Sprawy
przemysłowe
Aby
odciągnąć ludzi zbyt niespokojnych od debatowania nad kwestiami
politycznymi, rzekomo przeprowadzamy obecnie nowe zagadnienia, a
mianowicie – sprawy przemysłowe. Niech sobie szaleją na
terenie
tym. Masy zgadzają się na próżnowanie, na odpoczynek po
rzekomej
działalności politycznej (której nauczyliśmy ich, aby przy
pomocy tego walczyć przeciwko rządom gojów) –
jedynie pod
warunkiem posiadania nowego zajęcia, zawierającego, jak im to
wskazujemy, również treść polityczną.
§ 4. Uciechy,
Domy Ludowe, Konkursy i Sporty
W obawie, że ludzie owi dojdą do
jakichś wniosków, zwracamy
ich uwagę przy pomocy uciech, zabaw, namiętności,
Domów Ludowych. Niezadługo przy pośrednictwie prasy
zaczniemy
ogłaszać konkursy w dziedzinie sztuki, sportu wszelkiego rodzaju:
sporty te odwrócą ostatecznie umysły od kwestii, w
których zakresie musielibyśmy walczyć z nimi. Odzwyczaiwszy
się stopniowo coraz więcej od myślenia samodzielnego, ludzie zaczną
mówić unisono z nami,
bowiem my jedynie zaczniemy propagować nowe kierunki myśli za
pośrednictwem tych, rzecz prosta osób, z którymi
o
solidaryzowanie się nie możemy być pomawiani.
§ 5. ,,Prawda
jest jedna”
Rola utopistów
liberalnych będzie ostatecznie ukończona, kiedy władza nasza zyska
uznanie.
Do tej chwili przydadzą się nam bardzo. W myśl tego będziemy jeszcze
zwracali umysły w kierunku wszelkich fantastycznych wymyślonych teorii,
rzekomo nowych i postępowych. Wszak
z zupełnym powodzeniem zawróciliśmy postępem
bezmózgie głowy gojów i
nie ma wśród nich ani jednego rozumiejącego, że wyraz ten, o
ile
nie dotyczy wynalazków materialnych, nie ma nic
wspólnego
z prawdą, bo ta jest jedna i nie ma w niej miejsca dla postępu. Postęp
jako idea fałszywa, służy do zagmatwania prawdy, by nikt nie znał jej
prócz nas, którzy ją strzeżemy.
§ 6. Wielkie
problemy (zagadnienia)
Kiedy
już obejmiemy władzę, mówcy nas będą głosili wielkie
problematy,
które by poruszały całą ludzkość w tym celu, by koniec
końców uznała nasze dobroczynne rządy. Któż
wówczas podejrzewać może, że wszystkie problemy
(zagadnienia)
owe były przez nas dobrane w myśl planu politycznego,
którego
nikt nie mógł odgadnąć w ciągu wielu wieków.
Protokół XIV
Religia przyszłości – Metody, przy pomocy których wykazywać będziemy gojom dobrodziejstwa naszych rządów – Niedostępność poznania naszych tajników religii przyszłości – Pornografia i przyszłość słowa drukowanego
§ 1. Religia
przyszłości
Kiedy
już zaczniemy królować, istnienie innej religii będzie dla nas
niepożądane, poza naszym kultem jedynego Bóstwa,
naleśniki mają tu na myśli demona J. z Kosmosu! - Roni z którym losy nas łączą wskutek tego, że jesteśmy narodem
wybranym i przez które losy nasze związane są z losami
świata. Dlatego też
powinniśmy zburzyć wszelkie wierzenia.
Jeśli z tego powodu powstaną ateiści współcześni, to jako
stopień przejściowy nie przeszkodzą naszym zamiarom, będą zaś
przykładem dla tych pokoleń, które będą słuchały naszych
kazań o
religii mojżeszowej. Religia
ta, będąca systemem trwałym i ściśle obmyślonym, doprowadziła do
podboju przez nas wszystkich narodów.
Podkreślać będziemy również jej prawdę mistyczną, na
której jak to będziemy głosili, polega cała jej siła
wychowawcza!
§ 2. Metody,
przy pomocy których wykazywać będziemy gojom dobrodziejstwa
naszych rządów
Przy
każdej sposobności będziemy drukowali artykuły, w których
przeprowadzimy porównanie między poprzednimi, a naszymi
dobroczynnymi rządami. Łaska pokoju, bodajby wymuszonego uwydatni
jeszcze więcej dodatnie strony rządu naszego. Omyłki
administracji gojów będziemy opisywali w barwach
najjaskrawszych
wszczepiwszy taki wstręt do nich, że narody będą wolały
pokój w
stanie niewoli pańszczyźnianej, niż prawa owej znamienitej wolności,
które tak ją zmęczyły, że wyczerpały źródła
ludzkiego
istnienia, będące eksploatowane przez tłum awanturników, nie
wiedzących, co czynią…
Bezużyteczne zmiany rządów, do czego my podbechtywaliśmy gojów, podkopując gmachy ich państw – do takiego stopnia uprzykrzą się narodom, że będą one wolały znosić od nas wszystko, byle tylko nie były narażone na powtórne przeżycie tych samych zaburzeń i przeciwności. My zaś będziemy ze szczególnym naciskiem uwydatniali błędy historyczne rządów gojów, które w ciągu tylu wieków męczyły ludzkość, wskutek braku przenikliwości we wszystkim, co dotyczy istotnego dobra. W pogoni za fantastycznymi projektami dobra społecznego rządy gojów nie spostrzegły się, że projekty coraz więcej się psuły, a nie poprawiały stanu stosunków powszechnych, na których gruntuje się życie ludzkie. Cała siła naszych zasad i środków będzie zawarta w tym, że będą przez nas głoszone i komentowane jako kontrast jaskrawy zgangrenowanego dawnego ustroju społecznego.
§ 3. Niedostępność poznania religii przyszłości.
Zabronimy Chrystusa.
Filozofowie nasi będą omawiali wszelkie braki wierzeń gojów, lecz nikt nigdy nie będzie krytykował wiary naszej z jej istotnego punktu widzenia, bowiem nikt nie pozna jej gruntownie, prócz ludzi naszych, którzy nigdy nie ośmielą się zdradzić jej tajników. przeżałosne naleśniki! :-))) - Roni
§ 4. Pornografia
i przyszłość słowa drukowanego
W
krajach uważanych za stojące na czele, stworzyliśmy literaturę szaloną,
brudną, wstrętliwą.
Przez czas pewien po objęciu władzy będziemy popierali
rozwój
tej literatury, by uwypuklić kontrast programów i
głosów,
które zbiegną z wyżyn naszych. Mędrcy nasi wychowani do
kierowania gojami, będą układali nowe projekty, artykuły, przy
których pomocy będziemy wpływali na umysły, kierując je w
stron
wybranych przez nas pojęć i nauk.
Protokół XV
Równoczesny przewrót wszechświatowy i bezwzględne tępienie spisków i tajnych stowarzyszeń – Przyszłe losy gojów-masonów – Mistyczność władzy – Rozmnażanie lóż wolnomularskich – Loże masońskie pod zarządem mędrców syjońskich – Masoneria kierownikiem wszystkich tajnych stowarzyszeń – Po co goje zapisują się do lóż masońskich? – Psychologia gojów – Celowość ofiar – Egzekucje nad masonami – Upadek powagi praw i władzy – Naród wybrany – Zwięzłość i jasność praw w państwie syjońskim – Środki przeciwko nadużyciom władz – Surowość kar w państwie syjońskim – Wiek prekluzyjny (ostateczny) sędziów – Sędziowie w państwie syjońskim – Następstwa liberalizmu sędziów i władz gojów – Bezwzględna walka z wolnomyślnością – Absolutyzm Judy – Prawo kasacji – Patriarchalny rodzaj władzy syjońskiego władcy – Prawo silniejszego jedynym prawem w państwie syjońskim – Król izraelski patriarchą świata. przeżałosne naleśniki! :-))) - Roni
§ 1.
Równoczesny przewrót wszechświatowy i bezwzględne
tępienie spisków i tajnych stowarzyszeń
Kiedy
nareszcie zapanujemy niepodzielnie przy pomocy przewrotów
państwowych, przygotowanych wszędzie na ten sam dzień po ostatecznym
uznaniu nieużyteczności wszystkich rządów istniejących (do
tej
chwili być może – wiek cały), wówczas postaramy
się, by przeciwko nam nie było spisków. W tym celu bez
miłosierdzia będziemy skazywali na śmierć wszystkich, którzy
z
bronią w ręku sprzeciwiać się będą objęciu przez nas panowania.
Utworzenie jakiegokolwiek stowarzyszenia tajnego również będzie karane śmiercią. Istniejące obecnie znamy, bowiem służyły i służą nam. Skasujemy je, członków zaś wyślemy do lądów odległych od Europy.
§ 2. Przyszłe
losy gojów-masonów
Podobnie,
jak powyżej, postąpimy z tymi gojami, masonami, którzy
wiedzą zbyt wiele.
Ci, którzy dla jakichkolwiek przyczyn ułaskawimy, będą
wiecznie
lękali się zesłania. Wydamy prawo, w myśl którego wszyscy
byli
członkowie stowarzyszeń tajnych będą wysłani z Europy, jako środowiska
władzy naszej. Decyzje rządu naszego będą ostateczne i bezapelacyjne.
§ 3. Mistyczność
władzy
W
stowarzyszeniach gojów, gdzie zasialiśmy ziarna nieładu i
ciągłych protestów, można przywrócić porządek
tylko przy
użyciu środków bezwzględnych, dowodzących istnienia
niezłomnej
władzy. Nie warto zwracać uwagi na ofiary, składane na ołtarzu
pomyślności przyszłej. Na osiągnięciu pomyślności, chociażby kosztem
ofiar, polega obowiązek władzy, świadomej że istnienie jej polega nie
na przywilejach, lecz na obowiązkach.
Głównym czynnikiem niewzruszalności władzy jest utrwalenie nimbu potęgi, który można zdobyć jedynie przez wspaniałą nieomylność władzy, która posiadałaby nietykalność, wypływającą z przyczyn mistycznych – z wyboru Boskiego. Takim było właśnie do ostatnich czasów samowładztwo rosyjskie, jedyny poza papiestwem, załgane brednie! :-))) - Roni poważny wróg nasz. Przypomnijcie sobie, że zalana krwią Italia nie tknęła włosa z głowy Sulli, który krew tę wytoczył. Sulla dzięki swojej odwadze stał się bóstwem w oczach narodu, choć znęcał się nad nim. Dzielny powrót Sulli do Rzymu uczynił go nietykalnym. Naród nie tyka człowieka, który zahipnotyzuje go swoim męstwem i siłą ducha.
§ 4. Rozmnażanie
lóż wolnomularskich
Do
chwili, kiedy obejmiemy władzę, będziemy stwarzali i rozmnażali loże
wolnomularskie we wszystkich państwach świata. Wciągniemy
do lóż tych wszystkich przyszłych i obecnych działaczy
wybitnych, bowiem loże te będą centralnym punktem informacyjnym i
ośrodkiem wpływów.
§ 5. Loże
masońskie pod zarządem mędrców syjońskic
Wszystkie
loże poddamy jednemu, znanemu tylko przez nas zarządowi, złożonemu z
mędrców naszych.
Loże będą posiadały przedstawiciela, maskującego ów
centralny
zarząd masonerii oraz ogłaszającego hasła i programy. W lożach tych
zadzierzgniemy węzeł ze wszystkimi czynnikami rewolucyjnymi i
wolnomyślnymi. Będą one się składały z przedstawicieli wszystkich klas
społecznych. Najtajniejsze projekty polityczne będą znane i podległe
naszemu kierownictwu od chwili powstania. W liczbie członków
lóż będą prawie wszyscy agenci policji narodowej i
międzynarodowej, bowiem ich współpraca jest dla nas
niezbędna.
Policja ma możność nie tylko załatwiania się po swojemu z opornymi lecz
również i ukrywania dzieł naszych, stwarzania przyczyn do
niezadowoleń itd. Oczywiście i prokuratury i sądy! - Roni
§ 6. Masoneria
kierownikiem wszystkich tajnych stowarzyszeń
Do
stowarzyszeń tajnych zapisują się zwykle najchętniej aferzyści,
karierowicze i w ogóle ludzie po większej części
lekkomyślni, z
którymi prowadzenie interesów nie będzie dla nas
trudne.
Oni będą wprowadzali w ruch mechanizm maszyny, wymyślonej przez nas.
Jeżeli w świecie tym powstanie zamęt, będzie to znaczyło, że
potrzebowaliśmy go zmącić, a zbyt wielka solidarność jego rozprzęgła
się. Jeżeli zaś w łonie świata tego powstanie spisek, na czele nie
będzie stał nikt inny, jak tylko najprawowierniejszy ze sług naszych. Jest
to naturalne, że my, nie zaś ktoś inny, będziemy kierowali sprawami i
czynnościami masonerii,
ponieważ wiemy, dokąd prowadzimy, znamy cel ostateczny każdego
działania; goje zaś nie wiedzą, nawet nie znają wyników
bezpośrednich, obchodzi, ich zwykle tylko chwilowe zadowolenie ambicji
przy wykonywaniu projektów. Nie
wiedzą o tym, że sam projekt nie powstał z ich inicjatywy lecz dzięki
poddaniu przez nas myśli odpowiedniej.
§ 7. Po co goje
zapisuję się do lóż masońskich?
Goje
zapisują się do lóż, jedni – powodowani
ciekawością lub
też nadzieją dobrania się tą drogą do pieroga społecznego, inni zaś,
aby uzyskać możność wypowiedzenia publicznego swoich nieziszczalnych i
bezpodstawnych marzeń; ci pragną oklasków i emocji,
która
daje powodzenie, a której im nie szczędzimy. Nie wzbraniamy
im
tego powodzenia, by korzyści z powstałej na tle tym zarozumiałości i
przekonania o wartości własnej dla nas, żydów, jak najlepiej
wyzyskać. Przy pomocy tych czynników ludzie niepostrzeżenie
przejmą się nakazami naszymi, nie strzegąc się w ich przekonaniu, że
nieomylność wytwarza myśli własne, ale cudzych nie przejmuje.
§ 8. Psychologia
gojów
Nie
wyobrażacie sobie nawet, jak łatwo najrozumniejszych gojów
doprowadzić do naiwności nieświadomej, o ile przekonani są o wartości
własnej, a jednocześnie, jak łatwo przy pomocy najmniejszego
niepowodzenia, bodajby braku oklasków, pozbawić ich pewności
siebie i doprowadzić do zupełnej uległości, byle tylko zapewnić im nowe
powodzenie. O ile nasi lekceważą powodzenie, byle przeprowadzić plan
dany, o tyle goje gotowi są zaniedbać wszelkie plany dla chwilowego
powodzenia.
Psychologia powyższa gojów ułatwia nam znacznie zadanie kierowania nimi. Dzięki nam wsiedli na konika marzeń o pochłonięciu, indywidualności ludzkiej przez jednostkę kolektywizmu, nie pojęli jeszcze i nie pojmą nigdy myśli że ,,kolektywizm” stanowi jawne pogwałcenie praw najważniejszych natury, która od początku świata tworzyła jednostki nie podobne do innych mając na celu właśnie indywidualność. Jeżeli byliśmy zdolni doprowadzić ich do takiego szalonego zaślepienia, czyż nie dowodzi to z zadziwiającą wyrazistością, do jakiego stopnia umysł gojów nie jest po ludzku rozwinięty, w porównaniu z umysłem naszym! Okoliczność ta jest dla nas główną gwarancją powodzenia.
§ 9. Celowość
ofiar
Do
jakiego stopnia sięgała przenikliwość naszych mędrców w
starożytności! Twierdzili oni, że dla dopięcia celu poważnego nie
należy cofać się przed użyciem pewnych środków lub liczyć
ofiar
składanych, aby osiągnąć cel. My
nie liczymy ofiar spośród nasienia bydlęcego –
gojów,
choć złożyliśmy ofiarę i z wielu naszych, lecz w zamian stworzyliśmy
dla naszych taką sytuację w świecie, o jakiej nie mogli marzyć.
Stosunkowo nieliczne ofiary spośród nas ochroniły od zguby
narodowość naszą.
§ 10. Egzekucje
nad masonami
Śmierć
jest nieuniknionym końcem każdego życia. Lepiej
jest przyśpieszyć koniec tych, którzy przeszkadzają naszej
sprawie niż nas, którzy jesteśmy jej twórcami.
Masonów będziemy tracili w taki sposób, że nikt prócz braci nie będzie mógł się domyśleć, nawet same ofiary; wszystkie one umierają w chwili, kiedy zachodzi potrzeba tego, na pozór wskutek chorób normalnych. Wiedząc o tym, nawet bracia nie ośmielą się protestować. Stosując środki podobne, wyrwaliśmy z masoństwa wszelki zarodek protestu przeciwko zarządzeniom naszym. Głosząc gojom liberalizm, jednocześnie trzymamy naród nasz i agentów w ryzach bezwzględnego posłuszeństwa.
§ 11. Upadek
powagi praw i władzy
Pod
wpływem naszym wykonanie praw gojów spadło do minimum.
Powaga
jest zachwiana przez komentowanie wolnomyślne, wprowadzone przez nas do
tej sfery. W najważniejszych
sprawach politycznych i zasadniczych, sądy wydają wyroki w myśl wskazań
naszych,
widzą sprawy w takim świetle, jakim je zabarwiamy dla administracji
gojów, rzecz prosta, przez osoby podstawione, z
którymi
na pozór nie mamy nic wspólnego oraz przy pomocy
opinii
gazet i innych środków. Nawet senatorowie i przedstawiciele
wyższej administracji korzystają z rad naszych. Zwierzęcy
par excellence umysł gojów niezdolny jest do analizy i
obserwacji, tym więcej zaś nie może przewidzieć, co ma na celu
odpowiednie postawienie danej sprawy.
§ 12.
Naród wybrany
W
tej różnicy co do zdolności myślenia dają się łatwo upatrzeć
cechy człowieczeństwa, oraz tego, że jesteśmy narodem wybranym. To
odróżnia nasz umysł od instynktownego zwierzęcego umysłu
gojów, którzy widzą, lecz niezdolni przewidzieć
lub
dokonać wynalazku (z wyjątkiem wynalazków materialnych). Z
powyższego jasne się staje, że natura sama przeznaczyła dla nas
kierownictwo i rządy świata.
§ 13. Zwięzłość
i jasność praw w państwie syjońskim
Kiedy
przyjdzie okres naszych rządów jawnych oraz zaznaczenia ich
dobroczynnego wpływu, wtedy przerobimy wszystkie prawodawstwa. Prawa
przez nas utworzone będą zwięzłe, jasne niewzruszone i bez żadnych
komentarzy, toteż każdy będzie w stanie poznać je gruntownie.
Zasadniczym rysem będzie posłuszeństwo dla zwierzchności, doprowadzone
do stopnia najwyższego. Wówczas znikną wszelkie nadużycia
wskutek odpowiedzialności wszystkich bez wyjątku wobec władz
przedstawiciela wyższych sfer rządzących.
§ 14. Środki
przeciwko nadużyciom władzy
Nadużycia
władz, stojących niżej od tej instancji ostatniej będą karane z taką
bezwzględnością; że każdy straci chęć do eksperymentów w tym
rodzaju. Będziemy skrzętnie badali każde działanie do administracji, od
której zależny jest bieg maszyny państwowej, bowiem
demoralizacja administracji powoduje demoralizację ogólną.
Ani
jeden fakt pogwałcenia prawa, ani nadużycia władzy nie pozostanie bez
przykładnej kary.
§ 15. Surowość
kar w państwie syjońskim
Ukrywanie
wykroczeń, solidarna pobłażliwość między osobami, pracującymi w
administracji – wszystko to zniknie wobec pierwszych
przykładów wymierzania surowych kar celowych za najmniejsze
zachwianie jej powagi dla zysku osobistego. Delikwent ukarany nawet
nieproporcjonalnie w stosunku do winy będzie niejako żołnierzem,
ginącym na posterunku administracyjnym, w imię pożytku dla władzy,
zasad i prawa, które nie dopuszczają przejścia z drogi
społecznej na osobistą ludzi, kierujących rydwanem społecznym. Na
przykład sędziowie nasi będą wiedzieli, że pragnąc pochwalić się
nierozsądnym miłosierdziem, gwałcą przepisy sprawiedliwości, stworzone
w celu naprawy ludzi przy pomocy kar za przestępstwa, nie zaś dla
manifestowania zalet duchowych sędziego. Przejawienie zalet tych jest
zupełnie odpowiednie w życiu prywatnym, lecz nie na gruncie społecznym,
stanowiącym podstawę wychowawczą dla ludzi.
§ 16. Wiek
prekluzyjny (ostateczny) sędziów
Nasz
personel sądowy będzie pracował nie dłużej, jak do lat 55, po pierwsze
dlatego, że starcy z większym uporem obstają przy powziętym z
góry zdaniu, trudniej poddając się rozporządzeniom nowym, po
drugie zaś dlatego, że da nam to możność osiągnięcia łatwości w
przenoszeniu personelu, który z tym mniejszą trudnością
ugnie
się pod naciskiem naszym. Kto
chce pozostać na zajmowanym stanowisku, będzie musiał być ślepo
posłuszny, żeby zasłużyć na to.
§ 17. Sędziowie
w państwie syjońskim
Sędziowie
nasi wybierani będą spośród takich ludzi, którzy
będą
dobrze wiedzieli, że zadaniem ich jest karanie i stosowanie prawa, nie
zaś marzenie o przejawianiu liberalizmu kosztem państwowego planu
wychowawczego, jak to sobie obecnie wyobrażają goje. Przenoszenie
sędziów powoduje prócz tego zmniejszenie
solidarności
zbiorowej kolegów i przykuje wszystkich do
interesów
państwa, od którego będzie los ich zależał. Młode pokolenie
sędziów będzie wychowywane w poglądach, że niedopuszczalne
są
nadużycia podobne, które by mogły zepsuć porządek ustalony
we
wzajemnych stosunkach poddanych,
§ 18. Następstwa
liberalizmu sędziów i władzy gojów
Obecni
sędziowie gojów pobłażliwi są dla wszystkich przestępstw,
nie
mają bowiem właściwego poglądu na obowiązki swoje, a to dlatego, że
władcy obecni, mianując sędziów, nie troszczą się o wpojenie
w
nich poczucia obowiązku i zrozumienia zadań. Podobnie jak zwierzęta
wypuszczają potomstwo swe po zdobycz – goje rozdają poddanym
swoim
stanowiska zyskownie, nie myśląc nawet wyjaśnić im, po co utworzono
dane stanowisko. Z tej przyczyny rządy gojów burzone są
przez
ich własne siły, przez działania ich własnej administracji.
Niechże dla rządu naszego będzie jeszcze jedną lekcją ten przykład, do jakich wyników doprowadzają działania podobne.
§ 19.
Bezwzględna walka z wolnomyślnością
Wykorzenimy
wolnomyślność ze wszystkich ważnych stanowisk strategicznych w rządzie
naszym, od którego zależy wychowanie ludzi, podległych
naszemu
ustrojowi społecznemu. Stanowiska takie zajmowane będą jedynie przez
osoby, wykształcone przez nas w kierunku zarządzania administracyjnego.
Na ewentualny zarzut, że dymisje starych urzędników obciążą
znacznie skarb, można odpowiedzieć, że po pierwsze w zamian utraconej
posady, będą otrzymywali inną, prywatną, przygotowaną dla nich
wcześniej, po drugie zaś przypomnę, że w naszym posiadaniu będą
pieniądze całego świata, a więc rząd nie ma przyczyn liczenia się z
kosztami
§ 20. Absolutyzm
Judy
Absolutyzm
nasz będzie pod każdym względem konsekwentny, to też wola nasza w
każdej decyzji będzie szanowana i wykonywana bezwzględnie. Wola ta
będzie ignorowała wszelkie szemranie, wszelkie niezadowolenie, tępiąc
każdy ich przejaw czynny przy pomocy przykładnych kar.
§ 21. Prawo
kasacji
Zniesiemy
prawo kasacji, pozostawiając w wyłącznym naszym rozporządzeniu, a
właściwie przekazując je władcy, bowiem nie
powinniśmy pozwolić na to, by w umysłach mogło powstać przypuszczenie,
że mianowani przez nas sędziowie mogli wydać wyrok błędny.
Gdyby
coś podobnego zaszło, wówczas sami skasujemy wyrok,
ukarawszy
jednocześnie sędziego za niepojmowanie obowiązków
– tak
przykładnie, że wypadek podobny nie powtórzy się więcej.
Powtarzam, że będziemy przecież wiedzieli o każdym kroku naszej
administracji, którą trzeba tylko pilnować, żeby
naród
był z nas zadowolony, ma on bowiem prawo wymagania od dobrego rządu
również dobrego urzędnika.
§ 22.
Patriarchalny rodzaj władzy syjońskiego władcy
Rząd
nasz będzie miał charakter patriarchalnej opieki ojcowskiej ze strony
naszego władcy. Naród nasz i poddani będą go uważali za
ojca,
dbałego o każdą czynność, o każdy przejaw stosunku wzajemnego
poddanych, oraz ich stosunku do władcy. Wówczas w takim
stopniu
przejmą się myślą, że niemożliwe jest obejść się bez takiego
kierownictwa i opieki, o ile się chce żyć w spokoju, iż uznają
samowładztwo naszego władcy z czcią, zbliżoną do
ubóstwiania,
zwłaszcza kiedy się przekonają, że władza funkcjonariuszy naszych nie
zastępuje jego władzy, bowiem jest tylko ślepym jej wykonaniem. Będą
zadowoleni, że uregulowaliśmy wszystko w ich życiu,
jak to robią rodzice rozsądni, pragnący wychować dzieci w zasadach
posłuszeństwa i obowiązku. Wszak narody w stosunku do
tajników
polityki naszej są wiecznie dziećmi. To samo i ich rządy.
§ 23. Prawo
silniejszego jedynym prawem w państwie syjońskim
Widzicie
z powyższego, że despotyzm nasz ugruntowany będzie na prawie i
obowiązku: zmuszanie się do spełnienia obowiązku jest atrybucją rządu,
będącego ojcem dla poddanych. Rząd ma po swojej stronie prawo
silniejszego, aby korzystać z tego prawa do skierowania ludzkości w
stronę ustroju określonego i naturalnego, czyli w stronę posłuszeństwa.
Wszystko na świecie jest posłuszne, jeżeli nie ludziom, to
okolicznościom, albo naturze własnej lecz w każdym razie czemuś
silniejszemu. Bądźmy zatem tym czymś silniejszym w imię dobra.
Obowiązani jesteśmy bez wahania poświęcać jednostki, gwałcące porządek
ustalony, bowiem w przykładnym karaniu zła spoczywa doniosłe zadanie
wychowawcze.
§ 24. Król izraelski –
patriarchą świata
Kiedy
król izraelski wdzieje na swoje święte czoło koronę,
zaofiarowaną mu przez Europę, z tą chwilą stanie się patriarchą świata.
Ofiary niezbędne, złożone dla niego, z powodu swej celowości nigdy nie
dorównają liczbie ofiar, złożonych w ciągu wieków
przez
manię wielkości, zawartą w konkurencji rządów
gojów.
Król nasz będzie nieustannie obcował z narodem. wygłaszając
dla
niego z trybuny przemówienia, które fama
rozniesie
natychmiast po całym świecie.
Protokół XVI
Całkowite zniesienie autonomii (samorządu) uniwersytetów – Nauka prawa państwowego i spraw politycznych dla grona wybranych! – Zastąpienie klasycyzmu – Wychowanie stanów – Sławienie panującego władcy syjońskiego – Kasacja wolnego nauczania – Zamach na niepodległość myśli gojów – Nauka poglądowa
§ 1. Całkowite
zniesienie autonomii (samorządu) uniwersytetów
Aby
zniszczyć wszelkie siły zbiorowe, oprócz naszej,
unieszkodliwimy
pierwszy stopień zbiorowości, czyli uniwersytety, przekształciwszy je w
kierunku nowym. Dyrekcja ich i profesorowie będą przygotowani do zawodu
swego przy pomocy tajnych szczegółowych programów
działania, od których nie będą mogli odstępować bezkarnie. Profesorowie
będą mianowani ze szczególną oględnością i w zupełności
zależni od rządu.
§ 2. Nauka prawa
państwowego i spraw politycznych dla grona wybranych!
Z
programów Protokółów uniwersyteckich
wykluczymy
prawo państwowe, zarówno jak i wszystko, co dotyczy spraw
politycznych. Nauki te będą Protokółana niewielu dziesiątkom
osób, wybranych z liczby wtajemniczonych, dzięki wybitnym
zdolnościom. Uniwersytety nie powinny wypuszczać ze swoich
murów
młokosów, smażących plany konstytucji, o których
nawet
ojcowie ich nie mieli nigdy najmniejszego pojęcia.
Niewłaściwe skierowane wtajemniczenie znacznej liczby osób w sprawy polityczne wytwarza utopistów i złych poddanych, jak to sami możecie sprawdzić na przykładzie ogólnego wychowania gojów w tym kierunku. Dla nas było konieczne wprowadzenie do ich wychowania tych wszystkich zasad, które tak świetnie poderwały ich ustrój. Kiedy obejmiemy władzę, wówczas usuniemy z wychowania wszelkie przedmioty wywołujące zamęt i uczynimy z młodzieży posłuszne dzieci władzy.
§ 3. Zastąpienie
klasycyzmu
Klasycyzm
oraz wszelkie studia nad historią starożytną, zawierającą więcej złych,
niż dobrych przykładów, zastąpimy przez studia nad programem
przyszłości. Wykreślimy z
pamięci ludzi wszystkie fakty z wieków minionych,
niepożądane dla nas,
pozostawiając tylko te, które uwydatniają wszelkie omyłki
rządów gojów. Nauka życia praktycznego, ustroju
obowiązującego stosunków wzajemnych między ludźmi, unikania
złych przykładów egoistycznych, siejących zarazę zła przez parszywe naleśniki! - Roni oraz
wszelkie podobne kwestie o charakterze wychowawczym, będą stały na
czele programu Protokołów, ułożone według
specjalnego
planu dla stanu każdego. Nauczanie w każdym razie nie będzie
uogólniane. Podobne postanowienie sprawy jest
szczególnie
ważne.
§ 4. Wychowanie
stanów
Każdy
stan społeczny winien być wychowany w ścisłym rozgraniczeniu
odpowiednio do pracy i przeznaczenia.
Geniusze przypadkowi zawsze umieli i będą umieli wślizgnąć się do
innych stanów. Zupełnym szaleństwem byłoby dla tych
wypadków nielicznych pozwalać wchodzić do
szeregów cudzym
ludziom bez zdolności, odbierając stanowiska osobom odpowiednim z
pochodzenia i zajęcia. Wiecie sami, jakie to dało wyniki gojom,
którzy dopuszczali do podobnie jaskrawego nonsensu.
§ 5. Sławienie
panującego władcy syjońskiego
Chcąc,
żeby władca zajął pewne miejsce w sercach i umysłach poddanych, należy
w czasie działalności jego prowadzić w szkołach i na placach
publicznych Protokóły z nauczaniem o pożytkach działalności,
jego znaczeniu i wszystkich dobroczynnych zapoczątkowaniach.
§ 6. Kasacja
wolnego nauczania
Skasujemy
wszelkie nauczanie wolne.
Młodzież ucząca się będzie miała prawo zbierania się wraz z rodzicami w
zakładach naukowych niby w klubach. W czasie zebrań tych w dni
świąteczne profesorowie będą miewali odczyty, rzekomo wolne, na temat
stosunków ludzkich, o zasadach.
§ 7. Zamach na
niepodległość myśli gojów
Wiedząc,
dzięki doświadczeniu wielu wieków, że ludzie żyją i powodują
się
ideami, że idee te są wchłaniane za pośrednictwem wychowania dawanego z
jednakowym powodzeniem ludziom wszelkiego wieku, przy użyciu, rzecz
prosta, odmiennych systemów – połkniemy
i skonfiskujemy na korzyść naszą ostatnie przejawy niepodległości
myśli, które już od dawna zwracamy w kierunku potrzebnych
nam
spraw i idei.
§ 8. Nauka
poglądowa
System
ukrócenia myśli jest już czynny w formie tak zwanego systemu
nauki poglądowej, mającej zamienić gojów w bezmyślne, uległe
zwierzęta, potrzebujące metody poglądowej, by nauczyć się
czegoś.
Jeden z najlepszych agentów naszych we Francji, mianowicie
Bourgeois, ogłosił już nowy program wychowania poglądowego.
Protokół XVII
Adwokatura – Dyskredytowanie (psucie opinii) kleru gojów – Wolność sumienia – Plany syjońskie odnośnie dworu papieskiego – Król żydowski papieżem, patriarchą świata – Sposoby walki z istniejącym Kościołem – Zadania syjońskiej prasy współczesnej – Policja w państwie syjońskim – Szpiegostwo na wzór szpiegostwa kahalnego – Nadużycia władzy
§ 1. Adwokatura
Adwokatura
wytwarza ludzi zimnych, okrutnych, upartych. pozbawionych zasad,
zajmujących zawsze stanowisko bezosobowe, czysto legalne. Przyzwyczajeni
do traktowania wszystkiego z punktu widzenia korzyści dla obrony, nie
zaś z punktu dobra społecznego jej wyników –
zwykle nie
odmawiają podjęcia się żadnej obrony, domagają się za wszelką cenę
uniewinnienia, czepiając się drobnych kruczków
jurysprudencji i
w ten sposób demoralizują sąd. Dlatego
ten
zawód ściśniemy w wąskich ramkach, które
sprowadzą go do
sfery urzędniczo-wykonawczej. Adwokaci zarówno jak i
sędziowie,
będą pozbawieni prawa porozumiewania się ze stronami, otrzymując sprawy
jedynie od władz sądowych, badając je tylko na zasadzie podań i
dowodów, broniąc klientów swoich na zasadzie
faktów, ustalonych przez badanie sądowe.
Honorarium otrzymywać będą ze względu na zalety obrony. Będą to zwykli referenci praw na rzecz sprawiedliwości, stanowiący przeciwwagę dla prokuratorów, którzy będą referentami na rzecz oskarżenia. Skróci to procedurę sądową. W ten sposób wprowadzona będzie obrona uczciwa, bezstronna, nie dla zysków lecz z przekonania. Położy to kres praktykowanemu obecnie przekupywaniu kolegów obrońców oraz ich porozumieniu się, by tylko ten, kto zapłaci, wygrywał sprawę.
§ 2.
Dyskredytowanie (psucie opinii) kleru gojów.
Postaraliśmy
się już zdyskredytować duchowieństwo gojów i w ten
sposób
uniemożliwić posłannictwo jego, które obecnie mogłoby nam
bardzo
przeszkadzać. Wpływy duchowieństwa maleją z dniem każdym.
§ 3. Wolność
sumienia
Wolność
sumienia jest teraz głoszona wszędzie, a więc lata jedynie dzielą nas
od chwili zupełnego upadku chrześcijaństwa. Z innymi
wyznaniami damy sobie radę jeszcze łatwiej lecz mówić o tym
byłoby przedwcześnie. Klerykalizm
i klerykałów ujmiemy w takie karby, żeby ich wpływy
zwróciły się w kierunku odwrotnym do ich ruchu poprzedniego.
§ 4. Plany
syjońskie odnośnie dworu papieskiego
Kiedy
nadejdzie chwila ostatecznego zniszczenia dworu papieskiego,
wówczas palec niewidzialnej ręki wskaże narodom w stronę
dworu
tego, kiedy zaś narody rzucą się tam, wystąpimy w charakterze
obrońców jego, by nie dopuścić do znacznego upuszczenia krwi. Przy
pomocy dywersji tej wedrzemy się do wnętrza tego dworu,
którego
nie opuścimy, nie zniszczywszy uprzednio całej jego siły.
§ 5. Król żydowski –
papieżem, patriarchą świata
Król
żydowski będzie rzeczywistym papieżem całego świata, patriarchą
kościoła międzynarodowego.
§ 6. Sposoby
walki z istniejącym Kościołem
Dopóki
nie wychowamy młodzieży w zasadach nowych wiar przejściowych, a
następnie – naszej, nie
zaczepimy jawnie Kościoła istniejącego, który będziemy
zwalczali przez krytykę, wywołującą schizmy.
§ 7. Zadania
syjońskiej prasy współczesnej
Nasza
prasa współczesna w ogóle będzie piętnowała
sprawy
państwowe, religijne, brak zdolności gojów, wszystko to w
wyrażeniach pogardliwych, żeby na wszelki sposób poniżyć ich
tak, jak to umie zrobić tylko nasze genialne plemię.
§ 8. Policja w
państwie syjońskim
Państwo
nasze będzie apologią bożka Winszu, stanowiącego wcielenie tego
państwa: w stu dłoniach naszych dzierżyć będziemy sprężyny maszyny
społecznej. Będziemy wiedzieli o wszystkim bez pomocy policji
urzędowej, która w formie, opracowanej przez nas dla
gojów, przeszkadza rządom widzieć wiele rzeczy. Zgodnie
z programem naszym trzecia część poddanych naszych będzie śledziła
pozostałe części w poczuciu obowiązku w myśl zasady służenia
dobrowolnego państwu. W czasie tych zajęć szpiega i
denuncjanta nic
nie będzie hańbiło. Przeciwnie nawet – będzie chwalebne lecz
denuncjacje bezpodstawne będą surowo karane, by zapobiec szerzeniu się
nadużyć w tym kierunku. Agenci nasi będą należeć zarówno do
wyższych, jak i do niższych klas społecznych.
Będą tu również wydawcy, drukarze, księgarze, subiekci, robotnicy, stangreci, lokaje itd. Policja podobna nieprawna, nieupoważniona do jakiejkolwiek samowoli, a więc pozbawiona władzy, będzie tylko świadczyła i denuncjowała. Kontrola jej doniesień oraz ewentualne areszty będą zależne od grupy odpowiedzialnej kontrolerów do spraw policji. Aresztowań będzie dokonywał korpus żandarmerii oraz policja miejska. Osoba, która nie zawiadomi o czymś widzianym lub słyszanym z zakresu kwestii politycznych, będzie pociągana do odpowiedzialności za ukrywanie przestępstwa, o ile da się to udowodnić.
§ 9. Szpiegostwo
na wzór szpiegostwa kahalnego
Podobnie
jak dziś bracia nasi pod odpowiedzialnością osobistą obowiązani się
denuncjować przed kahałem odstępców lub osoby działające
przeciwko niemu – tak samo w naszym państwie wszechświatowym
wszystkich naszych poddanych obowiązywać będzie przestrzeganie służenia
państwu w tym kierunku.
§ 10. Nadużycie
władzy
Organizacja
taka wypleni nadużycie władzy, dokonywane przy pomocy siły,
przekupstwa, słowem to, co
poprzednio wprowadziliśmy do obyczajów gojów przy
pomocy rad i teorii praw nadczłowieczeństwa. Lecz czyż
inaczej moglibyśmy osiągnąć zwiększenie przyczyn nieładu w ich
administracji?
W liczbie środków odnośnych, jednym z najważniejszych są agenci, służący do przywrócenia porządku, a posiadający możność przejawiania i rozwijania w tej działalności samowoli, przede wszystkim zaś łapownictwa.
Protokół XVIII
Środki ochronne dla władzy syjońskiej – Nadzór nad spiskowcami – Jawność środków obrony władzy zgubą dla tejże władzy – Ochrona króla żydowskiego – Mistyczna powaga władzy – Aresztowania za najmniejszym podejrzenia
§ 1. Środki
ochronne dla władzy syjońskiej
Jeżeli
będziemy potrzebowali zastosować wzmocnione środki ochronne
(najstraszniejsza trucizna dla powagi władzy), urządzimy
wówczas symulowane zaburzenia lub wybuch niezadowolenia,
wyrażanego przez mówców uzdolnionych,
do których przyłączą się zaraz współmyślący. Da
nam to
powód do rewizji ze strony sług, pracujących w policji
gojów.
§ 2.
Nadzór nas spiskowcami
Ponieważ
większość spiskowców działa z miłości dla sztuki, z
zamiłowania
do gadulstwa, nie będziemy niepokoili ich przed rozpoczęciem działań z
ich strony, lecz tylko wprowadzimy
do ich sfery elementy obserwacyjne.
Należy pamiętać, że powaga władzy maleje przez wykrywanie częstych
spisków: jest niejako przyznaniem się do bezsilności lub, co
jeszcze gorsze, do niesłuszności własnej.
§ 3. Jawność
środków obrony władzy – zgubą dla tejże władzy
Wiadomo
wam, że zniszczyliśmy
powagę panujących przez ciągłe zamachy, dokonywane przez
agentów
naszych, będących ślepymi baranami w naszym stadzie.
Wystarczy
kilka zdań liberalnych, by skłonić ich do popełnienia zbrodni, byle
tylko posiadała ona zabarwienie polityczne. Zmusimy panujących do
przyznania się do bezsilności przez ogłaszanie jawnych
środków
ochrony i w ten sposób zniszczymy powagę władzy.
§ 4. Ochrona
króla żydowskiego
Władca
nasz będzie strzeżony przez niewidoczną straż, bowiem nie dopuścimy do
tego, by powstało przypuszczenie, że istnieje przeciwko niemu spisek, z
którym nie będąc zdolny walczyć, musi się przed nim chować.
Gdybyśmy dopuścili do istnienia takiego przypuszczenia, jak to robili i
robią goje – tym samym podpisalibyśmy wyrok, jeżeli nie na
niego
samego, to na dynastię jego w przyszłości niedalekiej.
Wedle ściśle zachowywanych pozorów władca nasz będzie używał władzy swej tylko dla dobra narodu, nigdy zaś dla celów własnych lub dynastycznych. Toteż dzięki zachowaniu podobnego decorum, władza jego będzie strzeżona przez samych poddanych, którzy będą ją ubóstwiali, świadomi, że z nią związana jest pomyślność każdego obywatela państwa, bowiem od władzy tej zależy porządek ustroju społecznego. Strzec władcę jawnie, to znaczy uznać słabość organizacji jego siły.
Władca nasz w czasie wystąpień publicznych będzie zawsze otoczony tłumem jakby ciekawych mężczyzn i kobiet, którzy zajmą pierwsze szeregi koło niego na pozór wypadkowo i będą rzekomo przez poszanowanie ładu wstrzymywali szeregi następne. Będzie to przykładem powściągliwości i dla innych. Jeżeli w tłumie znajdzie się petent, usiłujący podać prośbę, przedzierając się przez szeregi, wówczas pierwsze z nich winny przyjąć prośbę i w oczach petenta podać ją władcy, aby wszyscy widzieli, że prośba dosięgła celu, a więc istnieje kontrola ze strony samego władcy. Aureola władzy wymaga dla swego istnienia by naród mógł mówić ,,gdyby o tym król wiedział!” albo: ,,król o tym wie”.
§ 5. Mistyczna
powaga władz
Z
chwilą utworzenia ochrony urzędowej znika powaga władzy. Każdy, kto
posiada pewną dozę śmiałości, uważa się za jej gospodarza. Wywrotowiec
zyskuje świadomość swojej siły i czeka momentu odpowiedniego do
wykonania zamachu na władzę. Gojom głosiliśmy coś wręcz przeciwnego,
ale widzimy też przykłady, do czego doprowadziły środki ochrony jawnej.
§ 6.
Aresztowania za najmniejszym podejrzeniem
Przestępcy
będą u nas aresztowani przy pierwszym, o tyle o ile, uzasadnionym
podejrzeniu: nie należy w obawie popełnienia ewentualnej pomyłki dawać
możność ucieczki osobom podejrzanym o przestępstwo polityczne, za
które karać będziemy istotnie bez litości. Jeżeli do pewnego
stopnia dopuszczalne jest badanie pobudek w wykroczeniach zwykłych, to
nie będzie uniewinnienia dla osób zajmujących się kwestiami
których nikt, prócz rządu, nie rozumie. Zresztą
nawet nie
wszystkie rządy znają się na prawdziwej polityce.
Protokół XIX
Prawo składania próśb i projektów – Intrygi – Sposób sądzenia przestępstw politycznych – Cel sławienia przestępstw politycznych
§ 1. Prawo
składania próśb i projektów
Nie
pozwalając na samodzielne zajmowanie się polityką, będziemy natomiast
popierali wszelkie podania i petycje, podające do uznania rządu
różne projekty polepszenia bytu narodu: ujawni nam to braki
lub
kaprysy naszych poddanych, na które będziemy odpowiadali
wykonaniem lub uzasadnionym odrzuceniem, które uwidoczni
krótkowzroczność osoby mylnie rozumującej.
§ 2. Intrygi
Intrygi
nie są czymś innym, jak szczekaniem pieska na słonia. W oczach rządu
dobrze zorganizowanego pod względem społecznym, nie zaś policyjnym,
piesek szczeka na słonia, nie uświadamiając sobie jego siły i powagi.
Wystarcza na przykładzie wybitnym okazać doniosłość tych dwu
czynników – a wkrótce pieski przestaną
szczekać.
Będą nawet kręciły ogonami na widok słonia.
§ 3.
Sposób sądzenia przestępstw politycznych
Chcąc
przestępców politycznych pozbawić nimbu dzielności, będziemy
ich
sadzali na ławie oskarżonych obok złodziejów,
zabójców oraz innych brudnych i wstrętnych
przestępców. Wówczas w umysłach
ogółu zjednoczy się pojęcie takich przestępstw politycznych.
§ 4. Cel
sławienia przestępstw politycznych
Usiłowaliśmy
i, o ile mi się zdaje, osiągnęliśmy to, że goje nie odgadli takiego
sposobu walki z intrygami. W
tym celu w prasie i przemówieniach, a pośrednio nawet w
rozsądnie ułożonych podręcznikach historii, reklamowaliśmy męczeństwo
przestępców politycznych, poniesione za ideę pomyślności
powszechnej. Reklama ta powiększyła szeregi wolnomyślnych i znęciła
gojów do szeregów naszego inwentarza żywego.
Protokół XX
Program finansowy – Podatek postępowy – Pobory postępowe w markach – Kasa funduszów państwa – Papiery procentowe i zastój w obrocie – Sprawozdanie finansowe i kontrola kas państwowych – Zniesienia reprezentacji – Zastój kapitałów – Emisja pieniędzy – Waluta złota – Waluta oparta na wartości siły roboczej – Budżet w państwie syjońskim – Pożyczki państwowe – Serie papierów jednoprocentowych – Papiery przemysłowe w państwie syjońskim – Władcy gojów, faworyci i agenci syjońscy.
§ 1. Program
finansowy
Dziś
zajmujemy się programem finansowym, który umieściłem na
końcu
referatu mego jako najtrudniejszy, ostateczny i zdecydowany punkt
planów naszych. Zaczynając referat, przypominam wam to, co
wzmiankowałem wcześniej, że o wyniku
ogólnym działań naszych decyduje sprawa cyfr.
Z chwilą objęcia władzy rząd nasz samowładczy będzie unikał, w myśl zasady samozachowawczej, zbyt wielkiego obciążenia nas podatkami, nie zapominając swej roli ojca i opiekuna, ponieważ jak organizacja państwa pociąga znaczne koszty, niezbędne jest posiadać odpowiednie fundusze. Dlatego też należy ze szczególną skrupulatnością opracować sprawę równowagi pod tym względem.
§ 2. Podatek
postępowy
Rząd
nasz, przy którym król będzie miał fikcję legalną
posiadania wszystkiego, znajdującego się w państwie (łatwo to
wprowadzić w czyn) – ma prawo uciekania się do uprawnionego
wycofania wszelkich sum, a to w celu regulowania ich obrotu w państwie.
Wynika stąd, że pobieranie
podatków najlepiej zacząć od podatku postępowego od własności.
W ten sposób podatki będą spłacane bez zbytniego obciążenia
lub rujnowania, jako procent odpowiedni od majątku.
Bogacze winni rozumieć, że obowiązkiem ich jest oddawać część swego nadmiaru na użytek państwa, bowiem państwo to gwarantuje im pewność władania majątkiem pozostałym oraz zyski uczciwe. Mówię – uczciwe, gdyż kontrola nad majątkami uniemożliwia grabieże uprawnione. Powyższa reforma społeczna musi iść z góry, przyszedł już bowiem na nią czas i niezbędna jest, jako gwarancja pokoju.
Podatek, pobierany od nędzarza, jest nasieniem rewolucji i szkodzi państwu, tracącemu wielkie w pogoni za małym.
Niezależnie od tego podatki, obciążające kapitalistów, zmniejszają wprost bogactwa w rękach prywatnych, w których obecnie skoncentrowaliśmy je, jako przeciwwagę rządowej siły gojów – finansów państwa.
Podatek, zwiększany procentowo w stosunku do kapitału, da znacznie większy dochód, niż obecnie podatki osobiste lub cenzusowe. Są one obecnie z korzyścią dla nas jedynie z tego powodu, że wzniecają wzburzenie umysłów i niezadowolenie między gojami.
Siła, o którą oprze się król nasz, polega na równowadze i gwarancji pokoju: dla utrzymania ich kapitaliści muszą ustąpić coś ze swoich dochodów, aby zapewnić bezpieczeństwo działania maszynie państwowej. Potrzeby państwa winni pokrywać ci, dla których nie jest to ciężarem i ci którzy mają co dać. Środek ten wypleni nienawiść biedaka do bogacza, w którym biedak będzie widział niezbędna podporę finansową państwa, budowniczego pomyślności i pokoju, bowiem zrozumie, że bogacze dostarczą środków niezbędnych dla osiągnięcia tego.
Żeby płatnicy inteligentni nie czuli się zbyt pokrzywdzeni przez opłaty nowe, będą otrzymywali dokładne sprawozdania co do dysponowania nimi. Wyjątek w tym względzie będą stanowiły sumy, przeznaczone na pokrycie potrzeb tronu i administracji.
Panujący nie będzie posiadał majątku własnego, bowiem wszystko, co jest w państwie, stanowi jego własność. W przeciwnym razie powstałaby sprzeczność, posiadanie funduszów osobistych pociągnęłoby za sobą skasowanie prawa do własności powszechnej.
Krewni panującego, prócz następców, utrzymywanych kosztem państwa, będą zajmowali stanowiska urzędników państwowych lub pracowali, aby zyskać prawo własności; przywileje krwi królewskiej nie powinny służyć do rozkradania skarbu państwa.
§ 3. Pobory
postępowe w markach
Akty
kupna i sprzedaży, otrzymywanie pieniędzy, spadków, będą
obciążone postępowym poborem w markach. Nieujawnione przez
pobór
ten, bezwarunkowo imienne cedowanie własności pieniężnej lub wszelkiej
innej, obciąży poprzedniego posiadacza opłatą części odpowiedniej
podatku za czas od dokonania transakcji do chwili wykrycia, że nie była
zameldowana. Dokumenty cedujące winny być co tydzień składane w
miejscowej kasie rządowej ze wskazaniem imienia, nazwiska, miejsca
stałego zamieszkania byłego i nowego posiadacza. System cedowania
imiennego winien być stosowany począwszy od określonej sumy
poborów, wyższej niż zwykłe koszty aktów kupna i
sprzedaży rzeczy niezbędnych. Akty te będą opłacały tylko podatek w
markach, wynoszący określony procent od jednostki.
A teraz policzcie, ilukrotnie podatki takie pokryją dochody państwa gojów?
§ 4. Kasa
funduszów państwa
Kasa
funduszów państwa będzie zawierała określony zapas
gotowizny,
sumy zaś przewyższające tan zapas, winny być zwracane do obiegu. Z sum
tych będą organizowane roboty publiczne. Inicjatywa robót
takich, wypływająca ze źródeł urzędowych, przywiąże klasą
pracującą do interesów państwa i do władców.
Część sum
tych obracana będzie również na nagrody za wynalazki i
produkcję.
W żadnym razie nie należy zatrzymywać gotówki w kasach ponad ową ilość określoną, obliczoną hojnie, bowiem pieniądz powinien być w obrocie, wszelki zaś zastój w tym kierunku odbija się zgubnie na biegu spraw mechanizmu państwowego, dla którego pieniądz stanowi rodzaj smaru; przerwa w stosowaniu smaru może zatrzymać bieg prawidłowy mechanizmu.
§ 5. Papiery
procentowe i zastój w obrocie
Zamiana
części znaków obiegowych przez papiery procentowe wywołała
właśnie zastój w obrocie. Skutki tego są już dostatecznie
widoczne.
§ 6.
Sprawozdania finansowe i kontrola kas państwowych
Biuro
sprawozdawcze będzie również przez nas zorganizowane. Władca
nasz będzie mógł znaleźć tam w każdej chwili sprawozdanie
szczegółowe z przychodu i rozchodu państwa z wyjątkiem
sprawozdania za miesiąc, bieżący, jeszcze nie zastawionego.
Jedyną osobą, która nie będzie miała przyczyn do grabienia kas państwowych, będzie właściciel ich, a nasz władca, dlatego też jego kontrola usunie możliwość marnowania, lub roztrwonienia funduszów.
§ 7. Zniesienie
reprezentacji
Wszelka
reprezentacja dla etykiety będzie skasowana, jako odbierająca władcy
czas cenny, potrzebny do kontrolowania i obmyślania. Wówczas
potęga władcy nie będzie się rozdrabniała na faworytów,
otaczających tron dla dodania mu blasku wspaniałości i przywiązujących
wagę jedynie do spraw własnych, nie zaś do interesów
państwowych
§ 8.
Zastój kapitałów
Przesilenia
ekonomiczne wywołaliśmy u gojów przez wycofanie pieniędzy z
obiegu. Wielkie kapitały pozostawały w zastoju i wypompowywały
pieniądze z państw, które zmuszone bywały do
zwrócenia
się o pożyczkę dla tychże kapitałów. Pożyczki te obciążyły
procentami finanse państwa, oddały je kapitałom we władanie
pańszczyźniane. Koncentracja
przemysłu w rękach
kapitalistów, którzy zagarnęli cały przemysł
ludowy,
wyssała z ludu, a tym samym i z państwa, wszelkie soki.
§ 9. Emisja
pieniędzy
Obecne
emitowanie znaków pieniężnych nie odpowiada zapotrzebowaniu,
toteż nie może zaspokoić wszystkich potrzeb. Emisje pieniędzy powinny
być zastosowane do przyrostu ludności, przy czym dzieci powinny być
wliczane również. Skontrolowanie emisji tej jest sprawą
zasadniczą dla całego świata.
§ 10. Waluta
złota
Wiecie
o tym, że waluta złota była zgubą dla państw, które ją
wprowadziły, bowiem nie mogła zaspokoić popytu na pieniądze, tym
więcej, że wycofaliśmy, o ile było to możliwe, złoto z obiegu.
§ 11. Waluta
oparta na wartości siły roboczej
U
nas powinna być wprowadzona waluta, oparta na wartości siły roboczej.
Może być na przykład papierowa albo drewniana. Dokonamy emisji według
potrzeb normalnych każdego, poddanego, powiększając emisję w stosunku
do ilości urodzeń, zmniejszając zaś odpowiednio do śmiertelności.
Obliczeniami będziemy zarządzał każdy departament (jednostka
administracyjna francuska), każdy okręg.
§ 12. Budżet w
państwie syjońskim
Aby
uniknąć opóźnienia w asygnowaniu pieniędzy na potrzeby
państwa,
dekret władcy będzie określał wysokość sum i terminy wypłaty;
sposób ten usunie protektorat rządu nad jednymi instytucjami
ze
szkodą dla innych.
Budżety dochodów i wydatków będą prowadzone równolegle, by jeden nie zaciemniał drugiego.
Projektowane przez nas reformy zasad instytucji finansowych gojów, przyobleczemy w takie kształty, że nie zatrwożą one nikogo. Wykażemy niezbędność reform z powodu tego homerycznego nieporządku, do którego doszedł nieład finansowy u gojów. Nieład ten, jak wskażemy, polega na tym, że po pierwsze goje zaczynają od naznaczania budżetu zwykłego, który z roku na rok wzrasta. Przyczyna jest ta, że budżet ten zachowany jest przez pół roku, po czym żądany jest budżet uzupełniający, którym szafują przez trzy miesiące, następnie – budżet dodatkowy, wszystko zaś kończy się budżetem likwidacyjnym. Ponieważ zaś budżet na rok następny obliczany bywa odpowiednio do sumy ogólnej, budżet roczny potraja się w ciągu 10 lat. Okres pożyczek, który nastąpił bezpośrednio potem, dokonał reszty i doprowadził wszystkie państwa gojów do bankructwa. Rozumiecie dobrze, że gospodarka podobna, której nauczyliśmy gojów, nie może być zastosowana u nas.
§ 13. Pożyczki
państwowe
Każda
pożyczka dowodzi niemocy państwa oraz
niezrozumienia praw państwowych. Pożyczki, niby miecz Damoklesa, wiszą
nad głowami władców, którzy zamiast czerpać z
kieszeni
podanych przy pomocy podatków chwilowych, idą prosić naszych
bankierów o jałmużnę. Pożyczki
zewnętrzne, są to pijawki których nie ma możności odjęcia od
ciała państwowego, dopóki same nie odpadną lub też
państwo nie odrzuci ich. Państwa
gojów nie tylko nie zrzucają ich lecz nawet przystawiają
ciągle,
toteż muszą zginąć wskutek dobrowolnej utraty krwi. Czyż
pożyczka,
zwłaszcza zewnętrzna, jest właściwie czym innym? Pożyczka jest to
wystawianie przez państwo weksli, stanowiących zobowiązanie procentowe,
odpowiednie do sumy kapitału pożyczanego. Jeżeli
pożyczka jest na 5 procent, to w ciągu 20 lat państwo wypłaci sumę
procentową równą sumie pożyczki, w ciągu 40 lat
podwójną,
w ciągu 60 potrójną, a dług pozostanie długiem.
Z obrachunku powyższego staje się widoczne, że przy formie podatki pogłównego państwo odbiera biedakom ostatnie grosze, by móc zaspokoić bogaczy cudzoziemskich, od których pożyczyło pieniędzy, zamiast zebrać te grosze na potrzeby swoje bez płacenia procentów.
Dopóki pożyczki były wewnętrzne, goje przenosili pieniądze z kieszeni biedaków do kas kapitalistów. Z chwilą, kiedy przepłaciliśmy osobę odpowiednią, żeby przenieść pożyczki na grunt zewnętrzny, wówczas zasoby wszystkich państw popłynęły do kas naszych i wszyscy goje zaczęli nam płacić haracz poddańczy.
Lekkomyślność gojów panujących w stosunku do spraw państwa, sprzedajność ministrów lub ignorancja w zakresie spraw finansowych innych osób, stojących u steru, spowodowały zadłużenie państw w kasach naszych zobowiązaniami, niemożliwymi do spłacenia. Ale ileż pracy i pieniędzy kosztowało nas to!
§ 14. Serie
papierów jednoprocentowych
Do
zastoju gotówki nie dopuścimy; nie będzie też państwowych
papierów procentowych, prócz serii
jednoprocentowych. Nie
chcemy, żeby opłacanie procentów oddawało potęgę państwa do
wyssania pijawkom. Prawo emisji papierów procentowych będzie
przysługiwało jedynie towarzystwom przemysłowym, którym
nietrudno będzie z zysków pokrywać procenty. Państwo z
pieniędzy
pożyczonych nie ma dochodów, bowiem zużywa pożyczki na
wydatki,
nie zaś na operacje.
§ 15. Papiery
przemysłowe w państwie syjońskim
Papiery
przemysłowe będą kupowane również i przez państwo,
które
zamiast płacić jak obecnie, daninę od pożyczek, stanie się z
wyrachowania wierzycielem. Sposób
ten
usunie zastój pieniędzy, pasożytnictwo i lenistwo,
pożyteczne
dla nas u gojów niezależnych, lecz niepożądane w sferze,
objętej
rządami naszymi.
Jakaż to jaskrawa niedomyślność ze strony zwierzęcych umysłów gojów, która znajduje wyraz w tym, że pożyczając od nas na procent, nie rozumieli, iż tę samą sumę z dodatkiem procentów czerpali z własnych kieszeni państwowych, by uregulować wierzytelności nasze. Cóż było prostszego, nad wzięcie potrzebnych sum wprost od własnych poddanych. Jednocześnie dowodzi to genialności naszego umysłu wybranego, bowiem umieliśmy przedstawić sprawę pożyczek w sposób taki. że goje upatrzyli w nich nawet korzyść własną.
Obliczenia nasze, które przedstawimy w odpowiednim czasie i w oświetleniu doświadczeń wielowiekowych, dokonanych przez nas i na państwach gojów – będą odznaczały się jasnością, ścisłością i udowodnią wszystkim pożytek, płynący z reform naszych. Jednocześnie położy to kres nadużyciom, które pozwoliły nam owładnąć gojami, lecz które nie będą tolerowane w naszym państwie.
System obrachunków zorganizujemy w sposób taki, że ani władca, ani najniższy z urzędników nie będzie w stanie wydać nawet najmniejszej kwoty bez naruszenia równowagi tego, na co była przeznaczona lub użyć ją inaczej, niż to wskaże określony plan działania. Rządzić bez planu określonego jest rzeczą niemożliwą. Krocząc drogą określoną, lecz z zasobami nieokreślonymi, giną bohaterowie.
§ 16. Władcy
gojów, faworyci i agenci syjońscy
Władcy
gojów, usunięci zgodnie z radami naszymi od prac państwowych
dla
zajęcia się przyjęciami, etykietą, uciechami – służyli za
parawan
rządom naszym. Sprawozdania faworytów, zstępujących swych w
dziedzinie spraw, układane były przez agentów naszych i
zaspokajały za każdym razem umysły krótkowzroczne
obietnicami,
że przewidywane są w przyszłości oszczędności i ulepszenia. Z jakiego
źródła oszczędności? Z podatków nowych?
– mogli
zapytać, lecz nie zapytali czytając nasze sprawozdania i projekty. Wiecie,
do czego doprowadziła ich podobna obojętność, do jakiego rozstroju
finansowego, pomimo bezwzględnej zadziwiającej pracowitości ich
ludów?!
Protokół XXI
Pożyczki wewnętrzne – Pasywa (niedobory, długi) i podatki – Konwersje (zamiany długów państwowych na inne) i bankructwa – Kasy oszczędności i renta – Kasacja giełd – Taksowanie walorów przemysłowych
§ 1. Pożyczki
wewnętrzne
Do
tego, co powiedziałem na poprzednim zebraniu, dodam jeszcze wyjaśnienie
odnośnie pożyczek wewnętrznych. O zewnętrznych nie będę już
mówił, bowiem one zasilały nas pieniędzmi narodowymi
gojów, dla naszego zaś państwa cudzoziemcy nie będą
istnieli,
jak w ogóle cośkolwiek zewnętrznego.
Korzystaliśmy
ze
sprzedajności administratorów oraz z niedbalstwa
władców,
aby otrzymywać kwoty podwójne, potrójne itd.,
pożyczając
rządom gojów pieniądze zupełnie ich państwom niepotrzebne.
Czyżby kto mógł czynić coś podobnego w stosunku do nas? Toteż
wyjaśnię szczegółowo jedynie sprawę pożyczek wewnętrznych.
Ogłaszając zawarcie pożyczki podobnej, państwa otwierają zapisy na
weksle swoje, czyli na papiery procentowe. By uczynić je dostępnymi dla
wszystkich, cena naznaczona bywa od setek tysięcy, przy czym pierwsi
odbiorcy otrzymują rodzaj rabatu. Nazajutrz cena bywa podniesiona,
rzekomo dlatego, że wszyscy rzucili się do kupowania pożyczki. Po
kilkunastu dniach kasy są tak przepełnione, że nie wiadomo co robić z
pieniędzmi (po cóż było je brać?). Zapasy
pokrywają rzekomą pożyczkę kilkakrotnie: na tym polega cały efekt! Oto
jakim zaufaniem cieszą się weksle państwa!
§ 2. Pasywa
(niedobory, długi) i podatki
Kiedy
już odegrano powyższą komedię, powstaje fakt wytworzonych
pasywów, przy czym bardzo ciężkich. Dla
pokrycia procentów trzeba zaciągnąć nowe pożyczki, nie
umarzające, lecz powiększające dług zasadniczy. Po wyczerpaniu kredytu,
trzeba przy podatkach opłacać procenty od długu, lecz nie sam dług. Podatki
te są to pasywa, używane na pokrycie pasywów…
§ 3. Konwersje
(zamiany długów państwowych na inne) i bankructwa
Z
kolei następuje czas konwersji, które zmniejszają sumę
procentów lecz nie sam dług i nie mogą być dokonane bez
zgody
wierzycieli: przy ogłaszaniu konwersji proponowany jest zwrot
pieniędzy osobom, które nie chcą konwertować swych
walorów. Gdyby wszyscy posiadacze nie zgodzili się na nią,
wówczas państwa złapałyby się na własną wędkę, bowiem
okazałoby
się dłużnikami niewypłacalnymi. Na szczęście nie znający się na
sprawach finansowych wierzyciele rządów gojów
zawsze
woleli straty na kursie i zmniejszenie procentu, niż ryzyko nowej
lokaty, co niejednokrotnie pozwalało państwom pozbyć się
wielomilionowych pasywów. Obecnie
przy
pożyczkach zewnętrznych, goje nie mogą urządzać takich
figielków, wiedzą bowiem, że zażądamy zwrotu pieniędzy.
W ten sposób wykazanie niewypłacalności najlepiej dowiedzie krajom braku związku między interesami narodów i ich rządów.
§ 4. Kasy
oszczędności i renta
Zwracam
pilną uwagę waszą na tę okoliczność oraz na następującą: obecnie
wszystkie pożyczki wewnętrzne skonsolidowane są przez tzw. długi lotne
tj. o mniej więcej bliskich terminach. Długi te są to pieniądze
czerpane z kas oszczędnościowych i zapasowych. Pozostając przez czas
dłuższy w dysponowaniu państwa, fundusze te ulatniają się na pokrycie
procentów od pożyczek zagranicznych. Fundusze kas zamieniane
są
przez rentę na taką samą. Owa renta zatyka wielkie dziury w skarbie
państw gojów.
5. Kasacja giełd
Wstąpiwszy
na tron wszechświatowy, skasujemy bezwzględnie wszelkie podobne wykręty
finansowe, jako nie odpowiadające interesom naszym. Zniesione
będą również giełdy pieniężne, bowiem nie pozwolimy, by
powaga
władzy naszej chwiała się wskutek fluktuacji cen walorów
naszych. Cena
ich będzie określona przez prawo w stosunku do wartości istotnej bez
możności zwyżki lub też zniżki. Od tego zaczęliśmy nasze operacje z
walorami gojów.
§ 6. Taksowanie
walorów przemysłowych
Giełdy
zastąpimy przez olbrzymie instytucje rządowe do taksowania
walorów przemysłowych w myśl względów
państwowych.
Instytucje te będą w możności rzucenia w jednym dniu na rynek
papierów za 500 milionów lub nabycia ich za taką
sumę. W ten
sposób wszystkie przedsiębiorstwa przemysłowe będą zależne
od nas. Możecie wyobrazić
sobie, jaką przez to zyskamy potęgę.
Protokół XXII
Tajemnica przyszłości – Wielowiekowe zło fundamentem przyszłego dobra – Aureola władzy i mistyczna cześć dla niej.
§ 1. Tajemnica
przyszłości
We
wszystkim, o czym wam dotychczas mówiłem, starałem się
szczegółowo zarysować przed wami tajemnicę faktów
obecnych i minionych, doniosłych zdarzeń w niedalekiej już przyszłości
oraz tajniki zasad nowych stosunków z gojami i operacji
finansowych. Na ten temat muszę jeszcze wiele dorzucić.
W
naszych
rękach powstanie największa siła współczesna –
złoto: w
ciągu dwóch dni możemy z kas naszych wydostać dowolną ilość
złota.
§ 2.
Wielowiekowe zło fundamentem przyszłego dobra
Czyż
trzeba jeszcze dodawać, że królowanie nasze dane jest od
Boga?!
Czyż posiadanie takich bogactw nie jest dowodem, że całe zło,
którego musieliśmy się dopuszczać w ciągu tylu
wieków, w
wyniku doprowadziło do dobra, do wprowadzenia ładu we wszystkim! Ład
będzie zaprowadzony, chociaż przy użyciu pewnej przemocy. Będziemy
musieli dowieść, że jesteśmy dobroczyńcami, przywracającymi dobro
istotne i wolność osobistą. Wyjaśnimy wszystkim, że wolność nie polega
na samowoli i wyuzdaniu, zarówno jak siła i godność nie
stanowią
prawa do głoszenia zasad wywrotowych w rodzaju swobody sumienia,
równości itd., że wolność osobista w każdym razie nie daje
prawa
podniecania siebie i innych przez wygłaszanie wstrętnych
przemówień na zebraniach bezładnych; lecz wolność istotna to
nietykalność obywateli, stosujących się dokładnie i uczciwie do praw
współżycia, że godność ludzka zawarta jest w poczuciu prawa,
oraz w zrozumieniu bezprawia, nie zaś tylko w fantazjowaniu na temat
własnego Ja.
§ 3. Aureola
władzy i mistyczna cześć dla niej
Władza
nasz będzie wsławiona, bowiem będzie potężna oraz będzie rządziła i
kierowała zamiast wlec się za przywódcami i
mówcami,
rzucającymi wyrazy bezsensowne, nazywane wielkimi zasadami, a będące
ściśle mówiąc, niczym innym, jak utopią. Władza nasza będzie
twórczynią porządku, w którym zawarte jest całe
szczęście
ludzkie. Aureola tej władzy wzbudzi dla niej mistyczną cześć
narodów, które przed nią ukorzą się. Prawdziwa
siła nie
zrzeka się żadnych praw, nawet Boskich; nikt nie śmie zbliżyć się do
niej z zamiarem odebrania choć źdźbła jej potęgi.
Protokół XXIII
Zmniejszenie wyrobu przedmiotów zbytku – Strajki w państwie syjońskim – Zakaz pijaństwa w państwie syjońskim – Zabicie dotychczasowego zdemoralizowanego społeczeństwa i wskrzeszenie go w nowej postaci – Zadania wybrańca Bożego
§ 1.
Zmniejszenie wyrobu przedmiotów zbytku
Chcąc
przyzwyczaić narody do posłuszeństwa, należy nauczyć je skromności,
trzeba więc będzie zmniejszyć wyrabianie przedmiotów zbytku.
Przywrócimy przemysł ludowy, co poderwie kapitały prywatne
fabrykantów. Jest to niezbędne, bowiem wielcy fabrykanci
podniecają, choć nie zawsze świadomie, masy robotnicze przeciwko
rządowi.
§ 2. Strajki w
państwie syjońskim
Przemysł
ludowy nie zna strajków, okoliczność ta jednoczy go z
ustalonym
ustrojem, a więc i z solidarnością władzy. Strajki jest to sprawa
najniebezpieczniejsza dla rządu. Skończą się one z chwilą, kiedy my
posiądziemy władzę.
§ 3. Zakaz
pijaństwa w państwie syjońskim
Pijaństwo
będzie również zakazane przez prawo i karane, jako występek
przeciw człowieczeństwu ludzi, zmieniających się pod wpływem alkoholu w
zwierzęta.
Poddani, powiadam, ulegają ślepo tylko silniej, niezależnej od nich władzy, w której znajdują obronę i poparcie przeciwko razom biczów socjalnych. Nic im z anielskiej duszy władcy. Muszą w nim widzieć uosobienie siły i potęgi.
§ 4. Zabicie
dotychczasowego zdemoralizowanego społeczeństwa i wskrzeszenie go w
nowej postaci
Władca,
który zastąpi istniejące obecnie rządy, wegetujące
wśród
społeczeństw zdemoralizowanych przez nas, burzących się nawet przeciwko
władzy Boskiej, dotkniętych pożarem anarchii – winien przede
wszystkim zająć się gaszeniem tego ognia, trawiącego wszystko. Dlatego
też powinien zabić takie społeczeństwa, chociażby zatopiwszy je w ich
krwi własnej, aby je wskrzesić pod postacią prawidłowo zorganizowanego
wojska, walczącego świadomie z wszelką zarazą, mogącą dotknąć organizm
państwowy.
§ 5. Zadanie wybrańca Bożego
Ten
wybraniec Boży przeznaczony jest do złamania sił rządzonych przez
instynkt, nie zaś przez rozum, przez zwierzęcość, lecz nie przez
człowieczeństwo. Siły te triumfują obecnie w przejawach grabieży i
wszelkich gwałtów pod maską wolności i prawa. Zburzyły one
cały
porządek społeczny, by na nim wznieść tron króla
żydowskiego,
lecz rola ich się skończy z chwilą, kiedy on obejmie władzę.
Wówczas trzeba będzie je znieść z jego drogi na
której
nawet pyłek nie powinien pozostać.
Wówczas będziemy mogli powiedzieć do narodów: dziękujcie Bogu i padnijcie na twarz przed tym, który ma na czole pieczęć przeznaczenia. Gwiazdą jego kierował sam Bóg, bo nikt inny, tylko ów wybraniec mógł uwolnić was od wszystkich rzeczy zgubnych i od wszelkiego zła.
Protokół XXIV
Umocnienie podstaw dynastii króla Dawida – Przysposobienie króla – Usuwanie bezpośrednich następców królewskich – Kto godny będzie tronu w państwie syjońskim? – Król i trzej wtajemniczający go – Król-los – Królami syjońskimi – tylko ludzie wybitnie inteligentni – Król i naród – Nieskazitelność powierzchowności moralnej króla żydowskiego
§ 1. Umocnienie
podstaw dynastii króla Dawida
Przejdę
obecnie do sprawy omówienia podstaw dynastii
króla
Dawida, które będzie polegało na tym przede wszystkim, co
zawierało w sobie siłę niezbędną do utrzymania przez mędrców
naszych kierownictwa spraw wszechświatowych, do kierowania kształceniem
myśli ludzkości całej.
§ 2.
Przysposabianie króla
Kilku
członków rodu dawidowego będzie przysposabiało
królów oraz ich następców, kierując
się nie prawem
dziedzictwa, lecz zdolnościami wybitnymi. Ci będą wtajemniczali
króla w najtajniejsze szczegóły polityki, w plany
rządu,
tak jednak, by nikt tajemnic tych nie poznał.
Postępowanie podobne będzie miało na celu zaznaczenie wobec wszystkich, że rządy nie mogą być powierzane nikomu nie wtajemniczonemu w arkana sztuki rządzenia.
Tylko osobom takim będzie Protokółane zastosowanie praktyczne planów wymienionych przez porównywanie doświadczeń wielowiekowych, wszelkie obserwacje drogami ekonomiczno-politycznymi oraz naukami społecznymi, słowem – całkowity duch spraw i ustalony sposób rządów.
§ 3. Usuwanie
bezpośrednich następców królewskich
Następcy
bezpośredni często będą usuwani od tronu, o ile w okresie nauki ujawnią
lekkomyślność, słabość charakteru lub inne zgubne dla władzy
właściwości, wytwarzające niezdolność rządzenia, a same przez się
zgubne dla celów królowania.
§ 4. Kto godny
będzie tronu w państwie syjońskim?
Jedynie
osoby bezwzględnie odpowiednie do stanowczego, bodajby okrutnego, lecz
niezachwianego sprawowania rządów, otrzymają ich ster od
mędrców naszych. W razie przejawienia upadku woli lub innych
cech ujemnych, królowie winni będą, w myśl prawa, oddawać
rządy
do innych rąk odpowiednich.
§ 5.
Król i trzej wtajemniczający go
Plany
działań królewskich w chwili bieżącej, a tym bardziej plany
przyszłe, nie będą znane nawet tym, którzy będą nazywani
najbliższymi doradcami króla. Jedynie król i
trzej
wtajemniczający go będą znali przyszłość.
§ 6.
Król-los
W
osobie króla, rządzącego z niewzruszoną siłą dobą i
ludzkością,
wszyscy będą widzieli niejako los i jego drogi niewidome. Nikt nie
będzie wiedział, co chce osiągnąć król przez rozporządzenia
swoje, a więc też nikt nie będzie śmiał zagrodzić drogi do niewiadomego.
§ 7.
Królami syjońskimi – tylko ludzie wybitnie
inteligentni
Rzecz
prosta, konieczne jest, żeby rezerwuar umysłowy
królów
odpowiadał zawartemu w nim planowi rządzenia. Oto dlaczego
król
będzie mógł objąć rządy nie inaczej, jak po zbadaniu
umysłowości
przez wymienionych mędrców.
§ 8.
Król i naród
Żeby
naród znał i kochał swego króla konieczne jest,
by władca
prowadził na placach publicznych rozmowy z narodem. Doprowadzi to do
niezbędnego połączenia dwóch sił, rozdzielonych obecnie
przez
nas przy pomocy terroru.
Terror ten był od czasu pewnego niezbędny dla nas, by te siły rozdzielone podpadły pod władzę naszą.
§ 9.
Nieskazitelność powierzchowności moralnej króla żydowskiego
Król
żydowski nie może ulegać władzy swych namiętności, a zwłaszcza
–
lubieżności. Żadna z właściwości jego charakteru nie może pozwolić na
panowanie instynktów zwierzęcych nad umysłem. Lubieżność
najwięcej osłabia zdolności umysłowe i zaciemnia jasność
poglądów, zwracając myśli w kierunku najgorszej, zwierzęcej
strony działań ludzkich.
Punkt
oparcia ludzkości, jakim będzie władca wszechświata ze świętego
nasienia dawidowego, winien złożyć ludowi w ofierze wszelkie skłonności
osobiste.
Władca musi być pod każdym względem bez zarzutu.
Opublikowano za: https://www.zbawienie.com/pms.htm